Czy da się zrobić chleb bezglutenowy na zakwasie?

Wszystko o przepisach, radach i wypiekaczach - Przepisy.

Moderator: Moderatorzy

Postprzez misia81 » Pt 07 sie, 2009 01:55

Czy tylko z wierzchu, czy cały?
Moje oba chleby miały twardą skórkę, ale mi to pasowało, bo była cienka. Zapewne chroniła chleb przed wyschnięciem. Na wysychanie i twardość całego chleba masz odpowiedź w moich mailach - dolej więcej wody i/lub zakryj folią aluminiową podczas wyrastania chleba. Ktoś pisał także, skórkę, aby była chrupiąca, pokropić wodą ze spryskiwacza.

I hura! Znalazłam osobę, której mój chlebek smakował. Powiedziała, że jak będę robić, to mam jej zrobić też. Dla mnie był zbyt wyrazisty i dość twardy. Jednak to kwestia gustu!
Ostatnio edytowano Pt 07 sie, 2009 01:57 przez misia81, łącznie edytowano 3 razy
misia81
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 7
Dołączył(a): Wt 21 lip, 2009 21:42
Lokalizacja: lubuskie

Postprzez cassia » Pn 24 sie, 2009 09:44

Ja mam pytanko odnosnie zakwasu:)

Nie wiem dlaczego, wydaje mi się, że zaczyna lekko buzować po dokarmieniu, alepotem na wierzchu zbiera się ciemnawa woda, mimo że pod spodem bąbelkuje, czy to pleśń ?
cassia
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 1
Dołączył(a): Pn 24 sie, 2009 01:49
Lokalizacja: warszawa

Postprzez misia81 » So 29 sie, 2009 23:09

Z tego co wiem, to nie. Przeczytaj na chleb.info, tam jest nawet napisane o ciemnawej wodzie i że to nic złego. A z czego masz zakwas, bo ja mam ryżowy.
misia81
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 7
Dołączył(a): Wt 21 lip, 2009 21:42
Lokalizacja: lubuskie

Postprzez wiola22 » Śr 04 lis, 2009 11:28

Witam moja corka(aytystyczna)musi byc na diecie bez glutenu bez drozdzy bez cukru i bez mleka i jak ja mam jej upiec chleb wiem ze mozna na zakwasie ale czy mozna taki chleb piec w automacie? POMOZCIE MI.A tak wogle to te mieszanki z firmy Bezgluten itp to maja w sobie drozdze ale czy one sa bezglutenowe i czy ona moze je jesc .Napisalam e-mail do nic ale cisza. Moze ktos z Was mi poradzi.Dzieki :(


//Prośba od moderatorów - proszę stosować interpunkcję i w miarę możliwości polskie znaki, można wtedy lepiej przeczytać a przede wszystkim lepiej zrozumieć treść posta.
Ostatnio edytowano Śr 04 lis, 2009 15:38 przez wiola22, łącznie edytowano 2 razy
wiola22
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 9
Dołączył(a): So 19 wrz, 2009 19:45
Lokalizacja: Ateny

Postprzez Sheep » Śr 04 lis, 2009 15:40

wiola22 napisał(a):.A tak w ogóle to te mieszanki z firmy Bezgluten itp to mają w sobie drożdże ale czy one są bezglutenowe i czy ona może je jeść


Nie spotkałam jeszcze miksu czy mąki bezglutenowej z dodatkiem drożdży. :zdziw: Jakie mieszanki masz na myśli?
Obrazek
Avatar użytkownika
Sheep
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 1433
Dołączył(a): Cz 15 gru, 2005 21:36
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez wiola22 » Śr 04 lis, 2009 17:41

Przepraszam ,ale teraz patrzyłam na skład tych mieszanek i fakt nie maja drożdży, my dopiero jesteśmy na początku stosowania diety i nie wiem jeszcze wszystkiego. :oops:
wiola22
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 9
Dołączył(a): So 19 wrz, 2009 19:45
Lokalizacja: Ateny

Postprzez gasparo » Pt 19 lut, 2010 18:11

wiola22 - jeśli miałaś na myśli koncentrat chleba bezglutenowego - w składzie ma cukier/glukozę i sodę, ale do jego wypieku trzeba dodać drożdży (tak jest w przepisie na opakowaniu). W desperacji próbowałam go upiec na samej sodzie, ale nic z tego - skórka i owszem, smak miała fajny, ale środek miał konsystencję plasteliny.

wiola - mój syn jest na identycznej diecie od 1,5 miesiąca i też do tej pory mamy problem z brakiem pieczywa. W końcu dotarłam na to forum, na chleb.info i na wegedzieciaka. Przez kilka dni w kółko czytałam o tym, jak upiec chleb bg na zakwasie, aż uznałam, że wiem już wystarczająco dużo, no i od kilku dni zakwasy rosną (gryczany i ryżowy są super, kukurydziany pozostawia wiele do życzenia). Dam im jeszcze ze 2-3 dni i bierzemy się za pieczenie. Mam nadzieję, że wyjdzie i będzie na tyle miękki, że dzieciak poradzi sobie z jego jedzeniem (ma "techniczne" problemy z połykaniem). Powrót chleba do naszego jadłospisu ułatwiłby nam trochę życie, a młody może zacząłby nadrabiać wagowe straty.

Przeczytaj ten temat od początku i znajdziesz całą instrukcję, jak upiec chleb na zakwasie
gasparo
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 14
Dołączył(a): Śr 17 lut, 2010 14:07
Lokalizacja: Kraków

Postprzez wiola22 » So 20 lut, 2010 15:29

Dzięki za odpowiedz ale nie wiem co jest też robiłam zakwasy ale one mi też nie wychodziły i teraz zamawiam chleb i przed podaniem mrożę go a potem mała go je tak słyszałam,że można a może kiedyś mi te zakwasy wyjdą to zrobię jej chleb a muszę jeszcze wiele się nauczyć.Poydrawiam
wiola22
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 9
Dołączył(a): So 19 wrz, 2009 19:45
Lokalizacja: Ateny

Postprzez gasparo » So 20 lut, 2010 16:21

mrozić jak najbardziej można.
Co do gotowego chleba upewnij się, co do jego składu - wszystkie, jakie do tej pory widziałam mają w składzie cukier i drożdże. Dlatego zdecydowałam się piec sama.
Jeśli kupujesz chleb bez tych składników, to podziel się informacją, co to za firma - chętnie też skorzystam, tak awaryjnie, jak nie dam rady upiec.
gasparo
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 14
Dołączył(a): Śr 17 lut, 2010 14:07
Lokalizacja: Kraków

Postprzez wiola22 » So 20 lut, 2010 21:14

Wiem,że te chlebki mają cukier i drożdże,ale podobno te zamrożone nie mają takiego działania jak świeże,tak mi powiedziała lekarka.Ja kupuję z firmy Bezgluten co mam zrobić jak mi nic nie wychodzi.Zrobię jeszcze raz zakwasy,może mi tym razem się uda.Jak już upieczesz chlebek to napisz jaki Ci wyszedł. :?:
wiola22
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 9
Dołączył(a): So 19 wrz, 2009 19:45
Lokalizacja: Ateny

Postprzez gasparo » Śr 24 lut, 2010 16:49

No więc upiekłam już 2 chleby, no i nie jestem zadowolona...

Pierwszy - gryczano-ryżowy robiony wg przepisu z 3-ma szklankami mąki.
Wyrósł, choć nie za bardzo (nawet nie podwoił swojej objętości). W smaku wyszedł fajny, choć w konsystencji zbliżony do pumpernikla. Dla młodego się nie nadaje, ale córki powiedziały, że da się zjeść i kroiły cieniuteńkie kromeczki.

Drugi - kukurydziano-ryżowy - totalna klapa. Wogóle nie wyrósł (choć miałam wrażenie, ze zakwasy są lepsze, niż za pierwszym razem). W desperacji włożyłam taki niewyrośnięty do piekarnika. I upiekła się....tylko skórka. W środku została plastelina. Kosz.

Dziś upiekłam "chlebek kukurydziany" z przepisu znalezionego na forum - ale to też nie jest to, co nadawałoby się dla syna na kanapeczki.
Więc dokarmiam dalej moje zakwasy (bo zostało ich za mało na trzeci chlebek) i będę próbować dalej. Może coś z proporcjami wody jest nie tak? :oops:

Jaka powinna być gęstość ciasta chlebowego - do foremki ma sie wlać (takie mi wyszło za drugim razem), czy takie, żeby uformować chleb i włożyć do formy (takie było z tego przepisu na 3 szklanki mąki). Bardzo proszę o podpowiedż <prosze>
gasparo
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 14
Dołączył(a): Śr 17 lut, 2010 14:07
Lokalizacja: Kraków

Postprzez martini » Śr 24 lut, 2010 16:56

A jak dałaś wyrastać swoim chlebkom? Bo ja w poście jednej dziewczyny, tutaj na Forum, czytałam, że ona wstawia chleb do piekarnika i zapala 4 świeczki. Też tak robiłam, bo mam elektryczny piekarnik i jego minimalna temperatura to chyba za dużo na wyrastanie. Wyszło ok, nie podwoił objętości, to prawda, ale podrósł.
Co prawda potem przy pieczeniu wyszła klapa, ale to inna historia.
martini
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
 
Posty: 738
Dołączył(a): Cz 10 wrz, 2009 14:47
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez gasparo » Wt 02 mar, 2010 15:46

No i wymiękłam.
Po piątym nieudanym chlebku daję sobie z tym spokój. przynajmniej narazie. Wielce prawdopodobne jest to, że problem jest w zmiennej temperaturze w domu i te zakwasy nie są takie, jak powinny być.
Termostat jest tak ustawiony, że gdy nikogo nie ma w domu i w nocy, temperatura jest niższa i kaloryfery praktycznie zimne.
Próbowałam trzymać i zakwasy i wyrastający chleb w lekko nagrzanym piekarniku, ale po włożeniu termometru okazało się, że temperatura jest zbyt wysoka.
Świeczki też się nie sprawdzają - zbyt szczelny piekarnik i po pół godzinie świeczki gasną z braku tlenu, a przy uchylonym nie mogę nabić świeczkami odpowiedniej dla zakwasów temperatury.

No cóż, poczekam do cieplejszej pory roku i spróbuję jeszcze raz. A narazie daję spokój. Nie będę zmieniać systemu ogrzewania z powoduchleba, bo jak przyjdzie rachunek za gaz, to pójdziemy z torbami (uroki ogrzewania domu gazem).

A młody przyzwyczaił się już przez te dwa miesiące do funkcjonowania bez chleba. Tłumaczymy sobie, że na chleb trzeba ciężko pracować...więc zjemy szynkę bez chleba.
gasparo
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 14
Dołączył(a): Śr 17 lut, 2010 14:07
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Mazia » Wt 25 maja, 2010 14:17

Witam :)
Wczoraj postanowiłam zrobić zakwas z mąki gryczanej i kukurydzianej, gdyż ze wzg. na kandydozę nie mogę chleba bg, który ma cukier i drożdże. Tylko mam problem bo po przeczytaniu zaleceń jak taki zakwas przygotować coś się zgubiłam i nie wiem czy dodawać mąkę należy codziennie czy co drugi dzień, czy ma być też ok 2-3 łyżek?
Mazia
Forumowicz
Forumowicz
 
Posty: 139
Dołączył(a): Śr 10 mar, 2010 11:12
Lokalizacja: Rabka-Zdrój

Postprzez martini » Wt 25 maja, 2010 20:18

Zakwas musi Ci cały czas bąbelkować. Jak nie bąbelkuje, to znaczy, że bakterie nie mają co żreć i musisz je dokarmić. Ja swoje na amarantusie karmiłam codziennie, ale może Twoje są inne - musisz zaglądać do naczynia.
martini
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
 
Posty: 738
Dołączył(a): Cz 10 wrz, 2009 14:47
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Chleb

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości