pasztet

Wszystko to co nie ma swojej kategorii w dziale Kuchnia - Przepisy.

Moderator: Moderatorzy

pasztet

Postprzez agastaga » Wt 12 paź, 2004 20:02

Za stronami "wegedzieciaka"

Pasztet grzybowy
soczewica
cieciorka
fasola biała
fasola czerwona
pieczarki
mąka gryczana
mąka kukurydziana
oliwa z oliwek
oregano, bazylia, majeranek

strączkowe i pieczarki ugotować a następnie zmiksować dokładnie dosypując trochę mąki gryczanej i trochę kukurydzianej tak, by uzyskać jednolitą w miarę i dość kleistą masę, w razie potrzeby dolewać trochę wody, dodać kilka łyżek oliwy i zioła, blachę posmarować oliwą, przełożyć masę i włożyć do rozgrzanego piekarnika, całość można lekko posypać mąką gryczaną lub dla łakomczuchów wiórkami kokosowymi, piec mniej więcej 20 do 40 minut, sprawdzając widelcem konsystencję i pilnując by się nie przypaliło; pasztet ten się bardziej rozsmarowuje niż kroi ale zależnie od proporcji mąkowo-wodnych czasem udaje się go także kroić


kanapki z pastą jarzynowo-strączkową

soczewica zielona
cieciorka
fasola biała
fasola czerwona
brokuł
brukselka
pieczarki
kalarepka
zioła
oliwa z oliwek
rzeżucha

strączkowe ugotować razem z warzywami w jak najmniejszej ilości wody (brukselkę dodać na końcu, kalarepki nie gotować), dodać oliwę, zioła i zmiksować na pastę, dodać startą na drobno kalarepkę i wymieszać, posmarować chlebek, posypać rzeżuchą
Agnieszka, mama Roberta z crohnem i nietolerancją glutenu
agastaga
Forumowicz
Forumowicz
 
Posty: 130
Dołączył(a): So 29 maja, 2004 22:27
Lokalizacja: Kaczanowo

Postprzez buba » Pn 07 mar, 2005 21:28

Jeśli chodzi o pasztet to ostatnio odkryłam w sklepie dla bezglutków pasztecik i gulasz angielski Sokolika. Oba bezglutenowe i bardzo smaczne.
buba
Aktywny Nowicjusz
Aktywny Nowicjusz
 
Posty: 55
Dołączył(a): Wt 06 kwi, 2004 08:17
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez Katarzyna35 » Śr 30 wrz, 2009 21:51

Dietetyczny PASZTECIK o smaku pomidorowym.
Ponieważ praktycznie nie jadam kupnej wędliny, wymyśliłam sobie pasztecik własnej roboty:)

Z wczesniejszego gotowania został mi niecały litr rosołu drobiowego. W tym że rosole ugotowałam pokrojone w kawałki mięso wieprzowe, takie od szynki, plus kawałek nieduży takiego tłuściejszego , plus 3 marchewki. podczas gotowania doprawiam to bazylią suszoną. Jeszcze ciepłe mięsko i marchewkę przekręciłam przez maszynkę, kręciłam ciepłe żeby się bardziej rozkleiło, dodałam trochę wywaru, tak żeby całość miała konsystencję "ala pasta" doprawiłam koperkiem świeżo krojonym i keczupem, dobrze wymieszałam , a na koniec jeszcze ugniotłam takim tłuczkiem do ucierania ciasta.
Przełożyłam do pojemniczków dobrze ugniatając i po wystudzeniu do lodówki.

Nie jest zbytnio doprawiony, ale własnie o taki mi chodziło.

No i mam bezglutenowy pasztecik :D mniam :burger: :D :D :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Katarzyna35
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 299
Dołączył(a): N 10 maja, 2009 18:06
Lokalizacja: Łomianki k.Warszawy

Postprzez martini » Śr 30 wrz, 2009 22:16

No i masz fajnie:)
Jak myślisz, jak długo można go przechowywać? Da się zamrozić?
martini
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
 
Posty: 739
Dołączył(a): Cz 10 wrz, 2009 14:47
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Katarzyna35 » Śr 30 wrz, 2009 22:23

martini napisał(a):No i masz fajnie:)
tez tak myslę ;)
Zamrozić myślę że nie , bo nie jest pieczony, tylko ugotowane mięso.
A ile można przechowywać to sie okaże , ja zrobiłam to z 1kg mięsa więc troche tego mi wyszło, ale mam chętnego domownika do podjadania go :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Katarzyna35
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 299
Dołączył(a): N 10 maja, 2009 18:06
Lokalizacja: Łomianki k.Warszawy

Postprzez Katarzyna35 » Śr 30 wrz, 2009 22:27

Napewno mozna jeszcze wymyślać na różne sposoby, np. dodać podduszonych pieczarek.
Obrazek
Avatar użytkownika
Katarzyna35
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 299
Dołączył(a): N 10 maja, 2009 18:06
Lokalizacja: Łomianki k.Warszawy

Postprzez Kasia-mama » Wt 24 lis, 2009 23:44

Pasztety można piec dosłownie ze wszystkiego, mieszając strączki z warzywami, dowolne mięso z warzywami itp. Ja dodaję do ugotowanych i zmielonych składników jajka, trochę namoczonej i zmielonej bułki bezglutenowej, gałkę muszkatałową i inne przyprawy wg uznania, no i piekę. Moi domownicy lubią taki, który da się rozsmarować, uzyskuję taki efekt dodając tłuste mięso albo pomidory.Polecam samodzielnie wykonane pasztety.
Avatar użytkownika
Kasia-mama
Forumowicz
Forumowicz
 
Posty: 136
Dołączył(a): So 17 sty, 2004 18:20
Lokalizacja: Kraków

Re: pasztet

Postprzez violla » Wt 24 lut, 2015 19:20

Ja mam obiekcje dot: soczewicy. Dałam się kiedyś namówić na cieciorkę i mąkę z cieciorki. Dla mnie to nie było jadalne ;). Poważnie.... mdliło mnie na sam zapach mąki, a cieciorki ugotowanej nie mogłam przełknąć. Nie wiem dlaczego, tak mi nie zasmakował, ale do dziś jak pomyśle o mące z cieciorki to mnie mdli ;).
Czy soczewica jest podobna w smaku i zapachu do cieciorki? Do czego można ją przyrównać? Nie chce znów kupić i wywalić.
Nie jestem na diecie bezglutenowej. Nie jem cukru, drożdży i pszenicy (oprócz durum i orkisz) od 15.06.2014.
violla
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 284
Dołączył(a): Pt 10 paź, 2014 21:28

Re: pasztet

Postprzez Kasia-mama » N 01 mar, 2015 23:55

Z soczewicy nie piekłam pasztetu, ale robiłam z niej zupę i jest dobra, na pewno nie śmierdzi :). Za to sojowy pasztet jest super!
Avatar użytkownika
Kasia-mama
Forumowicz
Forumowicz
 
Posty: 136
Dołączył(a): So 17 sty, 2004 18:20
Lokalizacja: Kraków

Re: pasztet

Postprzez xymi » Pn 02 mar, 2015 10:53

Uwielbiam cieciorkę i soczewicę w każdej postaci. Myślę, że przyprawy grają główną rolę oraz komponenty dania. Ja przeważnie jadam w orientalnych odsłonach.
Fakt, zapach gotującej cieciorki jest obrzydliwy ale smak wspaniały :)

Pasztet z soczewicy zrobiłam raz - nie wyszedł mi. Nie wiem czy pokuszę się zrobić go po raz drugi. Polecam falafel :)
Avatar użytkownika
xymi
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 263
Dołączył(a): N 11 sty, 2015 23:35
Lokalizacja: Cieszyn/Katowice

Re: pasztet

Postprzez violla » Śr 04 mar, 2015 17:38

Z cieciorki i mąki cieciorkowej robiłam wg przepisu kilka potraw (m.in. chleb i bułki) i nie smakowały mi te potrawy. Zapach i smak cieciorki zdominowały, co obrzydziło mi tę potrawę ;) .
A soczewica? Zapach, smak.... jaki jest?
Ja robiłam pasztet z kaszą jęczmienną, z obawy przed tę soczewicą ;) :P .
Nie jestem na diecie bezglutenowej. Nie jem cukru, drożdży i pszenicy (oprócz durum i orkisz) od 15.06.2014.
violla
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 284
Dołączył(a): Pt 10 paź, 2014 21:28

Re: pasztet

Postprzez xymi » Śr 04 mar, 2015 23:37

soczewica chyba bardziej przypomina fasole w smaku :) ja wolę bardziej zieloną od czerwonej. Nawet zajadam tylko gotowaną w osolonej wodzie :) Każdy lubi inne smaki więc radzę spróbować i przekonać się lub nie :)
Avatar użytkownika
xymi
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 263
Dołączył(a): N 11 sty, 2015 23:35
Lokalizacja: Cieszyn/Katowice


Powrót do Kogel Mogel

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość