placek ziemniaczany

Wszystko co można wyczarować z ziemniaka - Przepisy.

Moderator: Moderatorzy

placek ziemniaczany

Postprzez Anawa » Cz 08 sty, 2009 14:47

sos do placka:0,5kg.mięsa dusimy na oleju ,po przelożeniu do garnka dodajemy 2 garści marchwi w plastrach,jarzynka do potraw(balwiten),papryka słodka (sporo), papryka ostra ,pieprz, gotujemy do miękkości mięsa .Następnie dodajemy 2 garści papryki mrożonej, 2 słoiki koncentratu pomidorowego bg., 4 łyżki cukru gulasz ma być słodko -pikantny. na ko
niec rozrobioną mąkę z wodą i zagotować. Placek smażymy na całej patelni (ciasto jak na zwykle placki ziemniaczane).Po usmażeniu robimy nożem po środku wgłębienie nakładamy do środka trochę sosu przykrywamy górą placka i obficie polewamy sosem.na wierzch robimy kleksa z kwasnej śmietany.
Anawa
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 38
Dołączył(a): Cz 13 mar, 2008 16:53
Lokalizacja: Suwałki

Postprzez kuyt » So 10 lip, 2010 14:20

Hm mam pytanie a takie normalne placki ziemniaczane można zjeść ? czyli olej roślinny do tej starte kartofle i to wszystko w sumie ... niby nic podejrzanego a jednak może coś się za tym kryje czy śmiało można jeść ? ;)
Chrys­tus wypędził han­dlarzy ze świąty­ni. Potem han­dlarze zmądrze­li: przyw­dziali sza­ty kapłańskie.
Avatar użytkownika
kuyt
Forumowicz
Forumowicz
 
Posty: 121
Dołączył(a): Wt 11 maja, 2010 17:22
Lokalizacja: LODZ

Postprzez martini » So 10 lip, 2010 15:06

Chłopie, nie obraź się, ale wpisz sobie w google "nerwica natręctw" :D
Bo potem będzie ortoreksja, a na to już można umrzeć;)
Możesz jeść placki, a nawet zagęścić je mąką ziemniaczaną, choć ja osobiście wolę mąkę z cieciorki, bo można dać jej mniej, a i tak ciasto będzie gęstsze, a placki bardziej chrupiące.
Na mieście jednak nie polecam - ale zazwyczaj i tak są paskudne.
martini
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
 
Posty: 739
Dołączył(a): Cz 10 wrz, 2009 14:47
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez titrant » So 10 lip, 2010 16:43

Taki normalny placek ziemniaczany można zjeść. Pojęcie placka ziemniaczanego nie zawiera w sobie glutenowej mąki. Oczywiście taki placek, zrobiony przez nie wiadomo kogo, jest zagęszczany i zlepiany mąką pszenną, więc nie wolno.
[tutaj to tylko moja opinia: na tym forum wydaje się, że głównie ja uważam, że gluten to śmiertelna trucizna i jej rzucenie powinno nastąpić choćby na podstawie lepszego samopoczucia]
Avatar użytkownika
titrant
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 2165
Dołączył(a): N 26 paź, 2008 19:51
Lokalizacja: Kraków

Postprzez kuyt » So 10 lip, 2010 19:25

martini, very funny :P wiesz ja wolę się upewnić zanim coś zjem niż potem np tydzień płakać , że boli mnie żołądek itp ... jak w przypadku miodu tego skrystalizowanego więc nim coś zjem miną kilka dni , aż uzyskam odpowiedź na nurtujące mnie pytanie...a więc dzięki za pomoc martini i titrant :D
Chrys­tus wypędził han­dlarzy ze świąty­ni. Potem han­dlarze zmądrze­li: przyw­dziali sza­ty kapłańskie.
Avatar użytkownika
kuyt
Forumowicz
Forumowicz
 
Posty: 121
Dołączył(a): Wt 11 maja, 2010 17:22
Lokalizacja: LODZ

Postprzez martini » N 11 lip, 2010 13:19

nie very funny, tylko naprawde grozi Ci popadnięcie w obsesję, ja to miałam, i to przy diecie, od której wcale nie zależało moje zdrowie, co najwyżej obwód bioder:). Obrzydliwe momenty, ktore powodują, że na niczym nie możesz się skoncentrować, a podstawowe zakupy wydłużają się do godziny:) Akurat w przypadku diety bg byłoby łatwiej, bo tu po prostu wiadomo, czego wolno, a czego nie, a tam się trzeba bylo wgłębiać w inne subtelności.

Jak zaczynasz szukać dziury w całym, na zasadzie "czy w ziemniakach i burakach jest gluten?", chociaż doskonale wiesz, że nie ma, to jesteś bliski tego, żeby na przykład w pracy nie móc się skoncentrować na niczym poza jedzeniem. Dlatego trzeba się nauczyć kontrolować ten proces na początku - zakazać mózgowi zadawania oczywistych pytań, bo pytanie o ziemniaka jest pytaniem dość oczywistym i nie wymiguj się:P Inaczej skończysz tak, że będziesz siedział w robocie czy na uczelni i zamiast się skupić na zadaniach, ktore masz do wykonania, skupisz się na kombinowaniu po raz MILIONOWY czy możesz marchewkę.

z ja wolę się upewnić zanim coś zjem niż potem np tydzień płakać


to co, będziesz się pytał o WSZYSTKO? O jabłko, o kapustę, o świeżą rybę, wodę mineralną? No bo przecież też warto się upewnić:P

Nie zrozum mnie źle, pamiętam nasze dyskusje w sprawie ogórkow kiszonych, dzięki którym sama się zresztą czegoś dowiedzialam, bo pogrzebalam po sieci,ale ogórki to produkt bardziej złożony niż samodzielnie zrobione placki ziemniaczane, nad którymi masz pełną kontrolę. Więc nie ma co się nakręcać, bo naprawdę grozi Ci obsesja;)
martini
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
 
Posty: 739
Dołączył(a): Cz 10 wrz, 2009 14:47
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Candy » Cz 15 lip, 2010 21:20

No że też nie wpadłam wcześniej na placki! Już dawno je wyrzuciłam z życiorysu jako danie kluchowato mączne.
Placki, placuszki z pyrek z kwaśną śmietaną :gitara:
Avatar użytkownika
Candy
Aktywny Nowicjusz
Aktywny Nowicjusz
 
Posty: 55
Dołączył(a): Pn 16 mar, 2009 12:15
Lokalizacja: Poznań


Powrót do Ziemniaki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość