Jak nie martwić się chorobą?

Jesteś nowy na forum?
Przedstaw siebie innym użytkownikom, zapoznaj się z instrukcją funkcji Szukaj.

Moderator: Moderatorzy

Re: Jak nie martwić się chorobą?

Postprzez Leeloo » Pn 13 paź, 2014 15:25

Violu spadek nastroju jest spowodowany brakiem cukru i narkotycznego działania pszenicy. Jesteście na największym odywku z możliwych. Nic dziwnego, że czujesz się jak zwłoki, to jest najnormalniejsza reakcja organizmu. Radość wróci, ale dużo tez zależy od Twojej postawy do tego wszystkiego.

Widzisz...wracając do starych nawyków czyli złej diety ociekajacej cukrem candida zawsze wróci, takie życie i konsekwencje. Chodzi o to by nauczyć się jeść zbilansowane posiłki z okazjonalnym i słodyczami. Wtedy będzie równowaga i kwasowozasadowa i każda inna.
Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna.

Obrazek
Avatar użytkownika
Leeloo
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 7189
Dołączył(a): Pt 22 mar, 2013 19:33
Lokalizacja: Polska

Re: Jak nie martwić się chorobą?

Postprzez violla » Pn 13 paź, 2014 15:45

Leeloo napisał(a):Chodzi o to by nauczyć się jeść zbilansowane posiłki z okazjonalnym i słodyczami. Wtedy będzie równowaga i kwasowozasadowa i każda inna.

Właśnie.... nawet kupiłam sobie książkę, a nadal nic nie rozumiem z tej równowagi zasadowo-kwasowej. Chyba nie umiem sobie bilansować diety :zly: .
Nie jestem na diecie bezglutenowej. Nie jem cukru, drożdży i pszenicy (oprócz durum i orkisz) od 15.06.2014.
violla
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 285
Dołączył(a): Pt 10 paź, 2014 21:28

Re: Jak nie martwić się chorobą?

Postprzez Leeloo » Pn 13 paź, 2014 16:01

Najlepiej będzie jak założysz osobny wątek o sobie i córci. Opiszesz dokładnie od nowa co i jak, co teraz jecie i w jakiej ilości i tak dalej.. Pokombinujemy.
Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna.

Obrazek
Avatar użytkownika
Leeloo
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 7189
Dołączył(a): Pt 22 mar, 2013 19:33
Lokalizacja: Polska

Re: Jak nie martwić się chorobą?

Postprzez violla » Pn 13 paź, 2014 16:11

Dziękuję za podpowiedź.
Nie jestem na diecie bezglutenowej. Nie jem cukru, drożdży i pszenicy (oprócz durum i orkisz) od 15.06.2014.
violla
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 285
Dołączył(a): Pt 10 paź, 2014 21:28

Re: Jak nie martwić się chorobą?

Postprzez sandyy » Pn 13 paź, 2014 16:25

Violla tu na forum znajdziesz od groma przypadkow z ograniczeniami zywieniowymi, ktore sie nie snia w najgorszych koszmarach...

Poczatki sa trudne, musisz nagle zrezygnowac z czegos, co bylo normalne. Musi byc smutno - normalne to to.

A ludzie - niektorzy moze musza przetrawic, by zrozumiec sytuacje, w ktorej jestes?
Zobaczysz, bedzie dobrze :)
Avatar użytkownika
sandyy
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 2563
Dołączył(a): N 27 lip, 2014 22:30

Re: Jak nie martwić się chorobą?

Postprzez violla » Pn 13 paź, 2014 20:24

Dziekuję. Tego mi trzeba- słów wsparcia.
Nie jestem na diecie bezglutenowej. Nie jem cukru, drożdży i pszenicy (oprócz durum i orkisz) od 15.06.2014.
violla
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 285
Dołączył(a): Pt 10 paź, 2014 21:28

Re: Jak nie martwić się chorobą?

Postprzez michal_mg » So 29 lis, 2014 12:43

co do tematu: Jak nie martwić się chorobą? - wyciągnięcie wniosków jak będzie wyglądało nasze życie nie martwiąc się, a martwiąc powinniśmy dać rade przekonać samych siebie. To, że martwić się będę nie spowoduje, że wyzdrowieje, a za to dość mocno obrzydzi mi życie.
nie mam celiakii, a "jedynie" nietolerancje glutenu - między innymi...

Obrazek
michal_mg
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 360
Dołączył(a): Śr 07 maja, 2014 01:05
Lokalizacja: Łódź

Re: Jak nie martwić się chorobą?

Postprzez pleomorfa » So 29 lis, 2014 12:50

Zgadzam się z Tobą Michale ;).
Jeśli tra­cisz pieniądze, nic nie tra­cisz. Jeśli tra­cisz zdro­wie, coś tra­cisz. Jeśli tra­cisz spokój, tra­cisz wszystko. - Bruce Lee
Avatar użytkownika
pleomorfa
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 3761
Dołączył(a): Wt 29 paź, 2013 07:56
Lokalizacja: Polska

Re: Jak nie martwić się chorobą?

Postprzez violla » N 30 lis, 2014 12:50

Zbliżały się szkolne andrzejki więc musiałam uprzedzić wychowawczynie, dlaczego córka nie będzie mogła jeść tego co wszyscy, dlaczego przyniesie własne wypieki. Poszłam do wychowawczyni i pogadałam. Wychowawczyni wysłuchała i pożałowała, wypowiedziała coś w stylu: "jaka szkoda, ze ona jest chora", a ja na to, ze nie ma jej co żałować. Ona nie jest już chora, ona dopiero teraz jest zdrowa, teraz czuje się dobrze, nic jej nie dolega, a kiedyś gdy jadła wszystko, była chora-owszem. Nauczycielka chwilę pomyślała i odp, ze nie pomyślała o tym w ten sposób ;) .
Nie jestem na diecie bezglutenowej. Nie jem cukru, drożdży i pszenicy (oprócz durum i orkisz) od 15.06.2014.
violla
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 285
Dołączył(a): Pt 10 paź, 2014 21:28

Re: Jak nie martwić się chorobą?

Postprzez Leeloo » N 30 lis, 2014 15:23

viollu wspaniale!! g:)
Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna.

Obrazek
Avatar użytkownika
Leeloo
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 7189
Dołączył(a): Pt 22 mar, 2013 19:33
Lokalizacja: Polska

Re: Jak nie martwić się chorobą?

Postprzez violla » N 30 lis, 2014 21:50

Ciesze się, że córka nie czuła się inna. Upiekłam paluszki i 2 rodzaje ciastek (bardziej i mniej słodkie), te pierwsze były dla ogółu, który jadł i nie skarżył się, nawet pani zjadła 2 szt i stwierdziła : "mmmm dobre, spróbujcie tych ciastek". Córka poczuła się chyba nieco pewniej dzięki tej sytuacji. Wreszcie, po dłuższym czasie, zaprasza do siebie koleżankę. Już zamówiła u mnie, co mam upiec.
Nie jestem na diecie bezglutenowej. Nie jem cukru, drożdży i pszenicy (oprócz durum i orkisz) od 15.06.2014.
violla
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 285
Dołączył(a): Pt 10 paź, 2014 21:28

Re: Jak nie martwić się chorobą?

Postprzez sandyy » N 30 lis, 2014 21:57

violla napisał(a):Ciesze się, że córka nie czuła się inna. Upiekłam paluszki i 2 rodzaje ciastek (bardziej i mniej słodkie), te pierwsze były dla ogółu, który jadł i nie skarżył się, nawet pani zjadła 2 szt i stwierdziła : "mmmm dobre, spróbujcie tych ciastek". Córka poczuła się chyba nieco pewniej dzięki tej sytuacji. Wreszcie, po dłuższym czasie, zaprasza do siebie koleżankę. Już zamówiła u mnie, co mam upiec.



No widzisz :))
Jest to mozliwe :)
Bardzo sie ciesze! (I gratuluje)
Avatar użytkownika
sandyy
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 2563
Dołączył(a): N 27 lip, 2014 22:30

Re: Jak nie martwić się chorobą?

Postprzez violla » N 30 lis, 2014 22:03

Z jednym sobie poradziłam i jestem z siebie nieskromnie dumna ;) ale tak mi coś do głowy przyszło.... coś przyszłościowego. Pomyślicie, że za szybko zaprzątam sobie tym głowę lub szukam dziury w całym, ale to wszystko jest dla mnie jeszcze takie nowe... .Za kilka lat córka zacznie umawiać się z chłopakami. I chłopak zaprosi do kawiarni na lody/ciastko- ona odmówi, zaprosi do restauracji-odmówi, zaprosi do pubu-odmówi. To ją w ogóle przestanie zapraszać ;) .
Taka głupia refleksja mnie naszła... .
Nie jestem na diecie bezglutenowej. Nie jem cukru, drożdży i pszenicy (oprócz durum i orkisz) od 15.06.2014.
violla
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 285
Dołączył(a): Pt 10 paź, 2014 21:28

Re: Jak nie martwić się chorobą?

Postprzez sandyy » N 30 lis, 2014 22:16

Ale czemu ma odmawiac :)?

Pojdzie do kawiarni -wezmue kawe/herbate
Pojdzie do restauracji - wezmie salatke
Pojdzie do pubu - wezmie sok, cydr lub drinka :) lub wode, kawe, herbate

Ja tak robie :)

Bedzie dorastac, bedzie to dla niej normalne :)
Tylko wazne violla, bys jako mama nie utwierdzala jej w przekonaniu, ze jest inna. Bo jest NORMALNA i jesli nikt nie zaburzy jej wlasnego postrzegania 'ja' to bedzie ok
Avatar użytkownika
sandyy
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 2563
Dołączył(a): N 27 lip, 2014 22:30

Re: Jak nie martwić się chorobą?

Postprzez violla » N 30 lis, 2014 22:24

W pubie tylko woda, kawa i herbata :) , sok, drink ma cukier... ale ok, rozumiem. Chłopak ma zaoszczędzoną kasę ;) .

Cały czas staram się ją utwierdzać, ze nie jest inna... może z czasem będzie do tego przekonana. W tej chwili jesteśmy na początku drogi i średnio w to wierzy. A jak powinnam ją w tym przekonaniu utwierdzać? Jak byś chciała-jako młoda dziewczyna- być przez rodziców utwierdzana???
Nie jestem na diecie bezglutenowej. Nie jem cukru, drożdży i pszenicy (oprócz durum i orkisz) od 15.06.2014.
violla
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 285
Dołączył(a): Pt 10 paź, 2014 21:28

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Na dobry początek

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości