Zwierzyniec

Rozmowy o wszystkim i o niczym. Tematyka dowolna: sztuka, kultura, rozrywka i co wam jeszcze przyjdzie do głowy, a co nie dotyczy głównej tematyki forum.

Moderator: Moderatorzy

Re: Zwierzyniec

Postprzez michal_mg » Pn 18 sty, 2016 00:03

Liwia ze swoimi płucami i sercem to i tak od dawna żyła na kredyt. Aby tego było mało zaczęły jej też rosnąć guzy nowotworowe - dwa na boku (jeszcze były małe) i w takim stanie i tak by jej nie operowano już. A kiedy stała się na koniec "miziata" to wyczułem, że i w brzuszku też coś jej rosło. Co jak co, nie można było jej pozwolić się udusić.... Musieliśmy 4 stycznia ją uśpić, bo od sylwestra dusiła się przy byle zdenerwowaniu - nawet kiedy odkładało się ją do klatki. Szczurek kiedy czuje, że zbliża się koniec izoluje się, a w klatce niestety są też inne szczury i nie może mieć tam takiego spokoju niż kiedy zaszyje się gdzieś w pokoju.

Teraz stadko łączymy w jedno. Znały się już wcześniej, było bez spięć i teraz było podobnie. Po wrzuceniu do jednej małej klatki po paru chwilach wyglądało to tak Obrazek choć dwie nowe były koło siebie, sardynki się poprzyklejały, a po paru chwilach były wymieszane.
No to lecimy za ciosem. Pierwszy wspólny wybieg w małym przedpokoju pokazał nam niestety problem z nową Gadżet
Obrazek Obrazek Obrazek
problem z ogonkiem. Szczurki używają go między innymi do łapania równowagi i łapiąc ją wyginają ogonek w odpowiednią stronę. Gadżet niestety łapie równowage na równym i tu jest problem prawdopodobnie z przysadką lub coś neurologicznego. Nie zauważyliśmy jednak jeszcze aby miała problem ze skręcaniem w prawo - co jest już jednoznaczną oznaką problemu przysadkowego, ale trza iść do weta do przebadania.
Teraz najlepsze. Ustawianie zwierzchności w stadzie to nie bitwa na wielkość - to dość złożone. U znajomej bowiem alfą był niewidomy szczur.... a jak niewidomy szczur zapoznawał się z układem pokoju? - trzymajcie się mocno !!! Jego brat oprowadzał go po mieszkaniu, a on trzymał jego ogonek w zębach. Szczurki w nowym otoczeniu obiegują je wszędzie na wszelkie możliwe sposoby zapamiętując rozkład pomieszczenia. Potem mogą biegać przy zgaszonym świetle i polegają na pamięci. Pamięć mają taką, że w razie alarmu potrafią od razu wytyczyć trasę ucieczki - czyli odwrotnie do zwiedzania.
Żeby niewidomy szczur nie miał problemów to znajoma starała się nic nie przestawiać w domu, a on z czasem stał się alfą.
Tu na fotce widzicie Filipka - 750g - jak leży do góry kołami pod Bajką - 300g - który mógłby ją zmieść jednym machnięciem ogona: Obrazek
Potem, kiedy jego męskość skapitulowała przed kobietą zwinął się w kulke w rogu i żeby nie było mu zimno podsunąłem mu kocyk i miał gdzieś to co się dzieje w koło Obrazek jednak Filipek wie lepiej i jak facet pełną gębą zrobił tak: Obrazek tu brakuje cytatu z Seksmisji:" nie, tak będę leżał!" :D i uwalił się znowu na gołej podłodze.
Ogólnie jednak szczurki miziają się bez znaczenia, czy to siebie nawzajem, czy nowe ze starym stadem: Obrazek Obrazek
Ogólnie jednak panuje Obrazek i dziś biegają już po całym mieszkaniu :D

A parę dni temu są już w jednej, w pełni umeblowanej klatce Obrazek z drugą narożną kuwetką pod sufitem, gdzie zazwyczaj lubią przebywać, a nie zawsze chce im się schodzić na dół :D Obrazek
nie mam celiakii, a "jedynie" nietolerancje glutenu - między innymi...

Obrazek
michal_mg
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 360
Dołączył(a): Śr 07 maja, 2014 01:05
Lokalizacja: Łódź

Re: Zwierzyniec

Postprzez Anula80 » Pt 22 sty, 2016 19:18

Super to Wasze stado :)
Fajnie się czyta opowieść o szczurkach, od razu czuć wielkie przywiązanie :)
Nie ma ludzi zdrowych. Istnieją tylko niezdiagnozowani.
Anula80
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 3658
Dołączył(a): Śr 07 sie, 2013 07:40
Lokalizacja: Pruszcz Gdański

Re: Zwierzyniec

Postprzez Anula80 » N 24 sty, 2016 10:49

Obrazek

Przedstawiamy Wam naszego chomika Łapka :)
Nie ma ludzi zdrowych. Istnieją tylko niezdiagnozowani.
Anula80
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 3658
Dołączył(a): Śr 07 sie, 2013 07:40
Lokalizacja: Pruszcz Gdański

Re: Zwierzyniec

Postprzez Leeloo » N 24 sty, 2016 13:42

Michał, ukłon.
I cześć Łatek ;)
Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna.

Obrazek
Avatar użytkownika
Leeloo
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 7004
Dołączył(a): Pt 22 mar, 2013 19:33
Lokalizacja: Polska

Re: Zwierzyniec

Postprzez Anula80 » N 24 sty, 2016 17:17

Kochana Leeloo, Łatek poszedł tam, gdzie idą wszystkie zwierzęta po śmierci
Ten maluszek to Łapek :)
Jak można pomylić, no jak :D
Nie ma ludzi zdrowych. Istnieją tylko niezdiagnozowani.
Anula80
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 3658
Dołączył(a): Śr 07 sie, 2013 07:40
Lokalizacja: Pruszcz Gdański

Re: Zwierzyniec

Postprzez Leeloo » N 24 sty, 2016 17:38

To głupi slownik! Przepraszam!
Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna.

Obrazek
Avatar użytkownika
Leeloo
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 7004
Dołączył(a): Pt 22 mar, 2013 19:33
Lokalizacja: Polska

Re: Zwierzyniec

Postprzez Anula80 » N 24 sty, 2016 18:54

Nie przejmuj sie :D
Ja do tej pory mylę ;)
Było dwóch Łatków, teraz jest Łapek
Nie ma ludzi zdrowych. Istnieją tylko niezdiagnozowani.
Anula80
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 3658
Dołączył(a): Śr 07 sie, 2013 07:40
Lokalizacja: Pruszcz Gdański

Re: Zwierzyniec

Postprzez sandyy » N 24 sty, 2016 20:09

Łapek bedzie mial wiecej szczescia :sylwester:
Avatar użytkownika
sandyy
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 2563
Dołączył(a): N 27 lip, 2014 22:30

Re: Zwierzyniec

Postprzez michal_mg » Wt 26 sty, 2016 20:23

Łapka! - Łapek! :D

Anula80 napisał(a):Super to Wasze stado :)
Fajnie się czyta opowieść o szczurkach, od razu czuć wielkie przywiązanie :)


Dziś już nie zdążę, ale napiszę jak przekonaliśmy się o przywiązaniu szczurów :)
Na razie napiszę tak: zaleca się, aby szczurka - jak i każde zwierzę w większości - nie trzymać samego. One w większości potrzebują kogoś obok, na co dzień, a nie tylko w chwilach "audiencji" kiedy mamy czas dla nich. Przecież podczas snu, pracy, czy wyjścia po zakupy, na impreze one pozostają same i... nudzą się najzwyczajniej.
Na przykładzie szczura podam, że kiedy jest sam to człowiek ma złudne wrażenie przywiązania się zwierzaka - ale on po prostu potrzebuje kogoś do kogo można się przytulić, poleżeć... Pierwszy szczur jakiego przynieśliśmy z imprezy miał dokładnie to samo - przytulak, siedział długie chwile i pozwalał się miziać, a żonka wiązała sobie chuste wokół szyi, a szczur - Kluska - kładła się w załamaniach i najzwyczajniej spała.... No po prostu przywiązanie.... Jednak po tym jak trafiła do nas Czarna, to czar prysł i skończyło się, bo znalazła się druga dupka do przytulenia, a my poszliśmy w odstawke. Okazało się, że jej prawdziwe oblicze było takie, że nie dawała się miziać na trzeźwo - tzn jak była zaspana to nadstawiała pyszczek do miziania, ale po obudzeniu się już nie :D
Bajka i Gadżet trafiły do nas kiedy była jeszcze babcia Liwcia i nie można było połączyć ich w jedno stadko. One były we dwie, a reszta w 5 w drugim pokoju. Trwało to jakieś pół roku i przekonaliśmy się, że jest różnica też jak zachowują się zwierzaki kiedy są dwa, a kiedy są w stadzie. Też po troszku poszliśmy w odstawke, ale teraz mają siebie razem i się nie nudzą :D
nie mam celiakii, a "jedynie" nietolerancje glutenu - między innymi...

Obrazek
michal_mg
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 360
Dołączył(a): Śr 07 maja, 2014 01:05
Lokalizacja: Łódź

Re: Zwierzyniec

Postprzez michal_mg » So 05 mar, 2016 23:29

Jak to nieprzewidywalne jest życie szczurów....
Gadżet miała zakręcony ogonek i się tym martwiliśmy... nie pomaga "prostowanie go", ale nie widać aby miała problemy z równowagą.
Za to musieliśmy pożegnać się z Alutką. Guz przysadki ją zaatakował i powalił ją w parę dni. Oczywiście chcieliśmy ją ratować i... zobaczyliśmy kolejną oznakę, która jest wyznacznikiem, że szczurek czeka już na koniec. Normalnie stado opiekuje się chorym szczurem, przytula go, ogrzewają go na zmiane, a jak to było z Liwią, kiedy niedowład kończyn uniemożliwiał mycie się, to te obszary pielęgnowało stado czyszcząc ją w tych miejscach. Alutką stado również opiekowało się przez jakiś czas, aż przestało i zaczęło ją unikać pozostawiając ją w spokoju, a i ona zaczęła się izolować. Zadziorna i charakterna Alutka dołączyła już do reszty nieobecnej...

Z tego też powodu mamy kolejne dwa dzieciuchy, Afrę i Tałkę:
Obrazek
Właśnie łączymy je ze stadem. Maluchy mają dwa miesiące, siostry, które razem z matką trafiły na śmietnik.... Parę dni się z nimi zapoznawaliśmy i były w oddzielnej klatce. To również i przez wymóg kwarantanny, bo miały wszy czy coś w podobie.
Łączenie tradycyjnie na neutralnym gruncie, bez zapachów żadnych zwierzaków - czyli we wannie.
https://youtu.be/aYSWPmnc5NQ
Wannowe spotkanie przebiegło całkiem spokojnie, choć Tina, Czika i Filipek się mocno zjeżyli co widać chyba na tym filmiku
https://youtu.be/FlOsL3tGKVw
Przez te parę dni kiedy z młodymi bawiliśmy się na łóżku wyszło, że Tałka - szaro-biała "haszczanka" (umaszczenie jak psy Haskie) ma charakterek... biegając za ręką łapała palce w pełnym pędzie zębami - ale nie gryząc, jak pies bawiący się. No i obecna alfa, którą jest Bajka od razu to wyczuła i pacyfikowanie młodych zaczęła od niej
Obrazek
Bajka nad nią, a Tałka przewrócona prawie na plecach w kącie diuny. Bez pisków i lania krwi... no i tak się zastanawialiśmy o co biega, ale wystarczyła chwilka kiedy Bajka odstąpiła i się wyjaśniło... Tałka od razu na tylne łapki i hulnęła na Bajke - pomimo różnicy wzrostu i wagi, no to przestaliśmy się przejmować, że Bajka "gnębi" młodą :) - niestety nie udało się tego zarejestrować.
Ale jak to bywa u nas w stadzie osobniki najbardziej się ścierające zaraz przypadają sobie do gustu i zaraz było tak:
Obrazek i tak Obrazek
Niestety Tina i Filipek nie są uradowani ze zmiany i tulili się nawzajem w narożniku:
Obrazek
A co się dzieje kiedy szczurki są zdala od człowieka zbyt długo? - wystarczyło wsadzić rękę do wanny ze szczurkami :D
https://youtu.be/RA-FXcG8vBE
Na koniec filmik, który pokazuje jak szczurki zapoznają się wsadzone do nowego otoczenia - wspominałem o tym jak biegają w koło i zapoznają się z terenem. Widać zamęt, bieganie, truptanie i słychać szczęk żwirku
https://www.youtube.com/watch?v=t2W4k_A ... e=youtu.be
nie mam celiakii, a "jedynie" nietolerancje glutenu - między innymi...

Obrazek
michal_mg
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 360
Dołączył(a): Śr 07 maja, 2014 01:05
Lokalizacja: Łódź

Re: Zwierzyniec

Postprzez Anula80 » N 06 mar, 2016 11:13

Kapitalne to Wasze stadko :)
Aż się wzruszyłam ;)
Nie ma ludzi zdrowych. Istnieją tylko niezdiagnozowani.
Anula80
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 3658
Dołączył(a): Śr 07 sie, 2013 07:40
Lokalizacja: Pruszcz Gdański

Re: Zwierzyniec

Postprzez darciak90 » Pt 30 cze, 2017 12:51

Mamy do oddania 4 paczki karmy dla szynszyli - ważność do 23.09.2017. Może ktoś z Was potrzebuje? :)

Odbiór osobisty w naszym Punkcie Informacyjno-Konsultacyjnym: ul. Villardczyków 8, lokal U-1, Warszawa – Ursynów (niedaleko stacji metra Kabaty).
Obrazek
Avatar użytkownika
darciak90
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
 
Posty: 815
Dołączył(a): Śr 12 gru, 2007 23:31
Lokalizacja: Warszawa/Częstochowa

Poprzednia strona

Powrót do Nie na temat.

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość