Dobre rady na wyjście z "DOŁA"

Rozmowy o wszystkim i o niczym. Tematyka dowolna: sztuka, kultura, rozrywka i co wam jeszcze przyjdzie do głowy, a co nie dotyczy głównej tematyki forum.

Moderator: Moderatorzy

Dobre rady na wyjście z "DOŁA"

Postprzez Cecylia » N 03 sie, 2008 17:38

Z pewnością każdego z nas dopadają trudne dni... Proszę podzielcie się tym, jak radzicie sobie w takich chwilach... <mmm>
Obrazek
Avatar użytkownika
Cecylia
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 368
Dołączył(a): Cz 05 cze, 2008 10:12
Lokalizacja: Wschowa

Postprzez manu666 » N 03 sie, 2008 23:10

Zajac sie czyms innym..jak ja mialem trudne chwile to chodzilem pograc w kosza albo w noge;P Ale wydaje mi sie, ze kazdy przechodzi takie trudne chwile i sam najlepiej wie co powinien zrobic w takich momentach. Grunt to pozytywne myslenie:)
Dlaczego widzimy tylko źdźbło w naszym oku, a nie dostrzegamy gór, pól i gaju oliwnego??

Obrazek
Avatar użytkownika
manu666
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 213
Dołączył(a): Cz 21 wrz, 2006 16:22
Lokalizacja: Częstochowa

Postprzez idka_7 » So 09 sie, 2008 12:48

Oj... Zależy jaki ten Dół jest głęboki... Mi zawsze pomaga obecność kogoś bliskiego... A jeśli nie ma takiej możliwości spacerek z moją najukochańszą suczką. Inne sposoby? Sport => czytaj rower...
idka_7
Forumowicz
Forumowicz
 
Posty: 197
Dołączył(a): Śr 30 kwi, 2008 13:02
Lokalizacja: Toruń

Postprzez ruda52 » So 09 sie, 2008 21:47

Mnie pomaga rozmowa z bliską osobą lub wypad nad jezioro lub nad Wisłę-najlepiej jeszcze rowerem. :)
ruda52
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 274
Dołączył(a): So 14 lip, 2007 10:48
Lokalizacja: Włocławek

Postprzez Cecylia » So 09 sie, 2008 21:58

W moim przypadku to jednak ciężka, fizyczna praca daje mi ulgę, kiedyś biegałam po sklepach aby coś sobie kupić- też pomagało... Po wysiłku fizycznym padam jak kłoda a ranek witam nieśmiałym uśmieszkiem...
Obrazek
Avatar użytkownika
Cecylia
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 368
Dołączył(a): Cz 05 cze, 2008 10:12
Lokalizacja: Wschowa

Postprzez Gośka lost » So 03 sty, 2009 16:37

jak ja mam doła to nic mi nie pomoże. niestety odbija się to na osoby bedace w moim otoczeniu.
na doła nic nie poradze, samo mi przechodzi po jakims czasie i mi głupio wtedy że przeze mnie cierpieli inni

czasem podobnie jak inni ide cos zrobic, dobrze działa na mnie duży wysiłek. nie mam wtedy czasu na myslenie, a po pracy jestem bardzo zmeczona ale czuje sie o wiele lepiej. niestety to jest możliwe tylko w lecie bo w zimie nie mam ochoty ruszac sie z domu. zreszta co można w zimie robic, zniw nie ma ani nic podobnego.
Gośka lost
Aktywny Nowicjusz
Aktywny Nowicjusz
 
Posty: 75
Dołączył(a): Wt 09 gru, 2008 21:10
Lokalizacja: ok. Rzeszowa

Postprzez Magdalaena » N 04 sty, 2009 16:41

Gośka lost napisał(a):jak ja mam doła to nic mi nie pomoże. niestety odbija się to na osoby bedace w moim otoczeniu.
na doła nic nie poradze, samo mi przechodzi po jakims czasie i mi głupio wtedy że przeze mnie cierpieli inni
Jak pobędziesz trochę na diecie, to Twoje doły powinny stać się mniej głębokie.

Mnie generalnie pomaga zjedzenie czegoś dobrego, ale w ten sposób wszelkie stresy są widoczne na mnie jak na dłoni.
Magdalaena
celiakia zdiagnozowana w sierpniu 2003 r.
Obrazek
Avatar użytkownika
Magdalaena
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 1368
Dołączył(a): Pt 02 sty, 2004 14:28
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Iwcio » N 04 sty, 2009 19:55

Mnie na doła zawsze pomaga wysiłek fizyczny. Biegam, idę na spacer, poćwiczyć... albo potańczyć :) I muzyka też mi bardzo pomaga :)
Iwcio
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 7
Dołączył(a): Pn 29 gru, 2008 19:55
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez talam » N 18 sty, 2009 18:39

Latem-dłuuugi spacer nad Odrą, generalnie wyjście z domu w jakieś zielone miejsce:)Spacer z psem, jogging, gra ne djembie wśród drzew...a wieczorem piwko :564: , hmmm, wyjście ze znajomymi do jednej z setek uroczych wrocławskich knajpek i pochodzenie po wrocławskim rynku, a potem pójście do klubu na imprezkę latino do białego rana.
Zimą gorzej, ogólnie mam wtedy deficyt słońca, zazwyczaj też spacer, mimo wszystko :043: , oglądanie "Przyjaciół", mimo, ze znam na pamięć każdy odcinek, kakao i spotkanie ze znajomymi:)a i odliczanie dni do wiosny, ale to tak od połowy stycznia, bo wcześniej pogłębia doła, zamiast pomagać. :053:
talam
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 32
Dołączył(a): So 03 maja, 2008 13:50
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Rafal_tata » Pn 19 sty, 2009 00:50

talam, jesteś na diecie BG i pijesz piwo ?????
Avatar użytkownika
Rafal_tata
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 2660
Dołączył(a): Śr 14 sty, 2004 14:31
Lokalizacja: Kraków

Postprzez GosiaM » Pn 19 sty, 2009 21:59

Rafal_tata napisał(a):talam, jesteś na diecie BG i pijesz piwo ?????

No właśnie talam, a pamiętam jak opowiadałaś o swoich problemach w listopadzie na naszym spotkaniu bezglutenowym.
Rafał_tata a może to piwo jest bezglutenowe? :D
Avatar użytkownika
GosiaM
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
 
Posty: 866
Dołączył(a): Pn 24 maja, 2004 22:49
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez mamakubusia » Pt 14 paź, 2011 21:15

ja tez mam doła....i to potęznego...nazbierało sie.....wszystko bym oddała zeby moj malutki synek był zdrowy......dlaczego akurat on zachorował a nie ja....przeciez jest taki malutki i na starcie takie trudnosci.....myslalam ze jest jeszcze nadzieja ze po prowokacji okaze sie ze jest zdrowy...ale z tego co ostatnio sie dowiedzialam to nawet jak nie bedzie objawow to i tak pewnosci niema ze jest zdrowy.....bo za kilka lat moze sie przypomniec.....potezniejsza.....zalamana jestem i tyle...........
Avatar użytkownika
mamakubusia
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 215
Dołączył(a): Wt 07 cze, 2011 22:00
Lokalizacja: Lublin

Postprzez Brida4 » Pn 15 kwi, 2013 07:54

Ja ostatnio mam super fajnego wielkiego doła... i wczoraj zamiast się sobą zaopiekować, to napiłam się wina truskawkowego i humor miałam przedni :), ale poliki rano jak u chomika ;(
Obrazek
Brida4
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 13
Dołączył(a): So 06 paź, 2012 17:04
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Agnessi » Pn 29 kwi, 2013 08:59

czytalam ostatnio ze osoby cierpiaca na celiakie maja duza sklonnosc do depresji. nie wiem czym jest to spowodowane. ale tak wlasnie jest. trzeba znalezc motywacje. ja aktualnie jej szukam ;)
Agnessi
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 13
Dołączył(a): So 27 kwi, 2013 16:48
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez nomado » Pn 29 kwi, 2013 09:49

Głowa go góry :)
Ostatnio edytowano Pn 29 kwi, 2013 09:50 przez nomado, łącznie edytowano 1 raz
Na diecie bezglutenowej od zawsze
nomado
Aktywny Nowicjusz
Aktywny Nowicjusz
 
Posty: 99
Dołączył(a): Śr 31 paź, 2012 15:28

Następna strona

Powrót do Nie na temat.

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość