Uśmiechnij się

Rozmowy o wszystkim i o niczym. Tematyka dowolna: sztuka, kultura, rozrywka i co wam jeszcze przyjdzie do głowy, a co nie dotyczy głównej tematyki forum.

Moderator: Moderatorzy

Uśmiechnij się

Postprzez Karolcia6 » Pt 16 sty, 2009 22:14

Jechałam dziś autobusem do domku i zastanawiałam się na nad postem dotyczącym jak wyjść z doła. Mi często pomagają śmieszne historyjki i wypowiedzi dzieci, anegdoty, kawały itp. Szukałam, czegoś podobnego na forum i znalazłam tylko, jak to ludzie "nas odmładzają" , ale nic poza tym. Może stwórzmy kącik z dobrym humorem. Jeśli jest już coś podobnego to proszę moderatorów o zmianę.

Ja na początek zacznę od wypowiedzi mojej 3-letniej siostrzenicy Sary.
Pewnego dnia podczas obiadu Sara ciągle wstawała, siadała - wygłupiała się. W końcu siostra zwróciła jej uwagę, mówiąc - "Siadaj po ludzku!" - na to Sara z wielkim oburzeniem: -"Ja jestem Sara! Sama jesteś polucek!". Od tej pory mówimy na nią POLUCEK :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Karolcia6
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 304
Dołączył(a): Pt 16 maja, 2008 08:38
Lokalizacja: Skórcz

Postprzez krystna » So 17 sty, 2009 12:36

Moja trzy letnia siostrzenica poszła pierwszy raz do kościoła.Będąc już w środku rozejrzała się dookoła i z uznaniem głośno powiedziała " Kurde ile boziów".
Obrazek

Gazeta Internetowa "Małpia Gazeta" - Serwujemy bardzo dobre wiadomości!
krystna
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 449
Dołączył(a): So 09 kwi, 2005 14:45
Lokalizacja: Nakło nad Notecią

Postprzez Karolcia6 » N 18 sty, 2009 18:09

Co do śmiesznych historyjek to mam kilka z uczelni, ale najzabawniejsza to chyba taka: Na wstępie do historyjki - na naszej uczelni jest kilka sal do których są dwa drzwi, np sala nr 49 ma drzwi z numerem 49A i 49B.
Na jednym z wykładów zabrakło kredy i wykładowca powiedział, że pójdzie do sali obok pożyczyć. Wychodzi drzwiami z nr 49A i za chwilę wchodzi drzwiami nr 49B i mówi:
- Czy jest tu kreda, bo chciałem pożyczyć.
- Nie, nie mamy.
- Acha, a Państwo tak sami siedzą, bez wykładowcy?
Zdziwieni a zarazem rozbawieni studenci odpowiadają, że wykładowca szedł pożyczać kredę.
I poszedł. Wchodzi do drzwiami nr 49A i mówi:
- W sali obok też nie było.



I może jakiś kawał ( patrząc na wydział, na którym studiuję, też związany z uczelnią):
W raju spotykają się Newton, Pascal i Einstein. Trzej fizycy stwierdzili, że pobawią się w chowanego. Einstein zaczyna liczyć: 1,2,3,…
Pascal chowa się za jakąś chmurką. Newton bierze kredę i rysuje na ziemi kwadrat metr na metr, po czym staje na nim.
- …,99,100. Szukam.
Einstein odwraca się i widzi za sobą Newtona.
- Ha! Mam Cię Newton!
- Nie, nie, nie – odpowiada Newton – Ja jestem jeden Newton na metr kwadratowy, czyli Pascal.
Obrazek
Avatar użytkownika
Karolcia6
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 304
Dołączył(a): Pt 16 maja, 2008 08:38
Lokalizacja: Skórcz

Postprzez darciak90 » Śr 29 kwi, 2009 19:40

parę śmiesznych powiedzonek nauczycieli ode mnie z LO:

-> "K. ja Ci postawię 4 na koniec, bo tak wychodzi ale nie mów publicznie po francusku, dobrze?" (prof.od francuskiego)

->"ja bardzo lubie cukierki, a na święta to sobie kupie te lepsze, te z wódką" (prof. od j.polskiego)

-> "D..., czy to że tak często chorujesz nie oznacza przypadkiem, że jesteś głupia?" - (prof. od fizyki)

-> ''Teraz to już święty Boże nie pomoże...'' - przy braniu do odpowiedzi
''Niektórzy to chyba ślubowali żeby lektur nie czytać...'' (prof. od j.polskiego)

-> prof. od biologii - "1 godzina Biologii w tygodniu jest jak lizanie cukierka przez szybkę"

-> prof. od fizyki do kolegi - "jesteś jak kawałek smacznego mięska..."
Nie zapisałam w jakim to było kontekście, ale tego typu dziwne teksty to był standard na lekcjach fizyki.

-> pierwsza lekcja z prof. od fizyki : "ale rozmnażajcie się dobrze ? jeszcze nie teraz ale rozmnażajcie się"
padliśmy :D

-> znów prof. od fizyki: L"wy i tygryski to nie miłe ciapaski ale groźne bestie"
"Wenus...Wenus.. w jakiej fazie jest dzisiaj Wenus??"
"Zaraz Wam wyjdzie takie równanie, że Wam mózg w poprzek stanie"
"wiecie co to jest jesienna ślicznotka??" -i wyciąga kasztana "

P.S. prof. od fizyki był szczególny i trzeba mieć z nim lekcje, żeby do końca zrozumieć jego poczucie humoru :P:)
na dziś tyle :P może mi się coś jeszcze ciekawego przypomni:)
patrząc na te anegdotki, aż mi się szkoda robi, że w piątek skończyłam już LO... :(
Obrazek
Avatar użytkownika
darciak90
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
 
Posty: 811
Dołączył(a): Śr 12 gru, 2007 23:31
Lokalizacja: Warszawa/Częstochowa

Postprzez mirush » Śr 29 kwi, 2009 19:50

- Ma pan objawy świńskiej grypy ! - mówi lekarz do pacjenta.
- Łiiii tam ...
Obrazek
Avatar użytkownika
mirush
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 38
Dołączył(a): N 11 maja, 2008 10:52
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Rafal_tata » Pt 29 maja, 2009 13:35

Avatar użytkownika
Rafal_tata
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 2660
Dołączył(a): Śr 14 sty, 2004 14:31
Lokalizacja: Kraków

Postprzez anilka » Wt 02 cze, 2009 20:47

Na strzyżenie psa umówił sie ktos, ale sam nie przyszedł, tylko wysłał z psem swoja koleżankę-młoda osobę.
Osóbka przygląda się moim wygibasom, wreszcie zadaje pytanie:
-A złe psy to pani tak na trzeźwo strzyże?????

wiedząc co ma na myśli lecz nie czekając na sprostowanie, względnie inaczej zadane pytanie- wypalam:
-Nie, walę sobie dwie pięćdziesiątki i do roboty!

Dziewczę spaliło raka i zadało pytanie inaczej hehe:
-Ale mnie chodziło o to, czy psy są na trzeźwo!

(wyjasnienie: po kilku wymianach zdań już wiem na 100%-chodziło pani o to, czy psy agresywne dostają coś na uspokojenie....)
na diecie od 25 kwietnia 2008

Obrazek
anilka
Aktywny Nowicjusz
Aktywny Nowicjusz
 
Posty: 50
Dołączył(a): So 26 kwi, 2008 08:33
Lokalizacja: Kutno

Postprzez Katarzyna35 » Cz 11 cze, 2009 00:09

Koleżanka z pracy opowiada rozmowę ze swoją sześcioletnią córką.
Wybieraja się na wesele, więc mama idzie do fryzjera, na co Madzia (córka) mówi:
Madzia: -mamo ale ja pójdę z tobą
Mama: -nie córciu ja ciebie sama uczeszę
Madzia: -nie ja muszę iść z tobą
Mama: -ale dlaczego ?
Madzia:- dlatego że -po pierwsze- popatrzę
-po drugie - posłucham
a po trzecie - może się załapie :D ........... rozbrajające :D
Ostatnio edytowano Cz 11 cze, 2009 00:09 przez Katarzyna35, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Avatar użytkownika
Katarzyna35
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 297
Dołączył(a): N 10 maja, 2009 18:06
Lokalizacja: Łomianki k.Warszawy

Postprzez Natko_ » Pt 12 cze, 2009 13:05

Dzieciaki są rozbrajające :)

Koleżanki córka (3,5 roku) czeka na zupkę.
Mama: kochanie, chcesz zupkę z mięskiem, czy bez mięska
Córcia: bez mięskiem.
M: No to jak, z mięskiem, czy bez?
C: bez mięskiem!
M: Dobrze, to Ci dam samą zupkę.
C: BEZ MIĘSKIEM!!!
M:???
Każdy powód do małej awanturki jest dobry ;) ;) ;)


Mój Młodszy ma zwyczaj odpowiadania pełnymi zdaniami, więc chcąc uzyskać krótką i rzeczową odpowiedź należy odpowiednio sformułować pytanie. Niestety prababcia tego nie wie ;)

Prababcia: Maciusiu, nie jesteś czasem głodny?
Maciek: Tak,... (tu pauza, bo Młody mówi bardzo dokładnie, ale i... pooowoooli ;) w tym momencie babcia leci po kanapkę/banana/ciasteczko bo trafił się jej wnuczek-jadek :D )... nie jestem głodny!
Mina babci z jedzeniem w ręku bezcenna :D ;)
Nati mama Madzi '03, Maćka '05 i Mileny '13
Celiakia '07
Avatar użytkownika
Natko_
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 298
Dołączył(a): Wt 12 gru, 2006 23:07
Lokalizacja: Wodzisław

Postprzez Karolcia6 » Pt 12 cze, 2009 13:37

Tak dzieciaki potrafią zwalić z nóg.

Mój siostrzeniec (4 lata) bawił się na podwórku i była tam też sąsiadka z psami. Niestety pieski nie słuchały się właścicielki i Kuba skomentował to słowami: "I co Słodziutka nie słuchają Cię ha ha ".
Obrazek
Avatar użytkownika
Karolcia6
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 304
Dołączył(a): Pt 16 maja, 2008 08:38
Lokalizacja: Skórcz

Postprzez mirush » So 13 cze, 2009 09:16

Przychodzi pijak o północy do domu i puka do drzwi. Żona zrywa się z łóżka i pyta:
- Kto tam?
Cisza. Nikt nie odpowiada.
- Gienek, czy to ty?
Znowu cisza. No to żona idzie dalej spać. Uznała że się jej przesłyszało. Nazajutrz żona wychodzi do pracy, a na schodach przed drzwiami leży pijany Gienek.
- Czy to ty, kochanie, pukałeś o północy do drzwi?
- Tak, ja.
- To dlaczego nie odpowiadałeś?
- Jak to nie. Przecież kiwałem głową że to ja!
Obrazek
Avatar użytkownika
mirush
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 38
Dołączył(a): N 11 maja, 2008 10:52
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Rafal_tata » Cz 25 cze, 2009 10:03

Z cyklu "Kwiatki Naszej-Klasy":

Imię: Katarzyna
Nazwisko: ukryte
Data urodzin: ukryta
E-mail: kowalska1986@interia.pl
Avatar użytkownika
Rafal_tata
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 2660
Dołączył(a): Śr 14 sty, 2004 14:31
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Katarzyna35 » Pn 27 lip, 2009 10:42

Z życia celiaka ;)
Niedawno byłam na uroczystości rodzinnej + skromne przyjęcie w resteuracji. Pan kelner przynosi rosół z makaronem, na moją prośbę czy mogłabym dostać sam rosół, odpowiada że nie ma problemu.
Przynosi rosołek bez makaronu i pyta " a z pietruszką może być :?: " :D :D :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Katarzyna35
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 297
Dołączył(a): N 10 maja, 2009 18:06
Lokalizacja: Łomianki k.Warszawy

Postprzez Rafal_tata » Śr 06 sty, 2010 10:59

Avatar użytkownika
Rafal_tata
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 2660
Dołączył(a): Śr 14 sty, 2004 14:31
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Tomkus » Śr 10 mar, 2010 19:57

Nad tym, to nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać:
http://www.swietekrowy.pl/
O, nie chcieć, o i nie móc umrzeć chociaż nieco!
Wszystko wypite! Ty tam, nie śmiej się z mych żali!
Wszystko, wszystko wypite! zjedzone! - Cóż dalej?

/Paul Verlaine/
Avatar użytkownika
Tomkus
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
 
Posty: 615
Dołączył(a): Pn 08 gru, 2008 13:38
Lokalizacja: Małopolska

Następna strona

Powrót do Nie na temat.

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości