Celiakia w Lublinie- ilu chorych?

Rozmowy o wszystkim i o niczym. Tematyka dowolna: sztuka, kultura, rozrywka i co wam jeszcze przyjdzie do głowy, a co nie dotyczy głównej tematyki forum.

Moderator: Moderatorzy

Celiakia w Lublinie- ilu chorych?

Postprzez Dreamer » N 20 cze, 2010 22:36

Kto jest z Lublina lub okolic i choruje na celiakię proszę o krótki wpis do tematu. Chcę sprawdzić wielkość zjwiska w naszym regionie.
Dreamer
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 1
Dołączył(a): So 19 cze, 2010 18:35
Lokalizacja: Lublin

Postprzez dorciap1975 » Śr 07 lip, 2010 11:29

A ja nie jestem z Lublina,ale syn miał okazję być w szpitalu dzieciecym,ma Celiakię.
Dzwoniłam zanim przyjechałam,pytałam czy nie będzie problemu z żywieniem,powiedziano że tam w kuchni wiedzą.
Ale mimo takich zapewnien wziełam pieczywo,wedlinę,chrupki.Więcej nie mogłam bo jestem z Białej Podl.
No i po pierwszym posiłku,obiedzie było widać efekty złej diety,brzuch zaczął boleć,dołączyły skurcze,przelewania,biegunka,nocne bóle brzucha,no i co mam powiedzieć-błąd dietetyczny.Powiedziałam jak mają przygotowywać posiłki.
cóż tak naprawdę to pieczywo było tylko ok,a reszta była dziwnie podejrzana.Poznałam na szczęście,Panią,z Lublina która pomogła nam,ugotowałam u niej mięso,rybę,i przywiozłam do szpitala dla syna,trzeba było dokarmiać,bo bywało że chcial jeść.
Efekt taki na dziś że brzuch boli dziś a my ze szpitala wyszliśmy w piątek 3,07,2010.
Pozdrawiam wszystkich z Lublina.
Syn Mateusz na diecie od lutego 2010
Avatar użytkownika
dorciap1975
Forumowicz
Forumowicz
 
Posty: 164
Dołączył(a): So 20 mar, 2010 15:52
Lokalizacja: Biała Podlaska

chora jestem na celiakię i jestem z Dęblina

Postprzez Danuta Wojciechowska » N 11 lip, 2010 22:00

Bardzo chętnie poznałabym kogoś kto choruje w tuch okolicach bardzo prosze o ujawnienie sie.i pozdrawiam.Chętna jestem do wymiany doswiadczeń.
Danuta Wojciechowska
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 49
Dołączył(a): Śr 14 paź, 2009 21:55
Lokalizacja: Dęblin

Postprzez SuperBlondi » Pn 12 lip, 2010 12:01

Hej. Ja jestem z Lublina (konkretnie okolice ale zaopatruję sie w Lublinie), wprawdzie aż tak drastycznych objawów jak nagłe bóle brzucha nie mam, ale na diecie jestem już 2 lata więc jakbym mogła w czymś pomóc to pisz :) :)
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
SuperBlondi
Aktywny Nowicjusz
Aktywny Nowicjusz
 
Posty: 60
Dołączył(a): Pn 27 paź, 2008 12:39
Lokalizacja: Lublin

Postprzez angela1990 » Wt 21 wrz, 2010 18:01

a ja w czasie roku akademickiego jestem "z Lublina". z tego co widzę tłumu nie ma;D
jak jest z tymi restauracjami gdzie możemy zjeść? faktycznie bezgluta? cena do zaakceptowanie? dobre to co dają?
;)
"Cały mój kraj potrzebuje psychologa..."
Avatar użytkownika
angela1990
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 8
Dołączył(a): Wt 17 sie, 2010 20:17
Lokalizacja: wlkp

Postprzez mamakubusia » Pt 14 paź, 2011 21:06

My jestesmy z okolic Lublina. Kubus ma poltora roku i podejzenie celiaki....na diecie pol roku....odezwijcie sie razem razniej....
Avatar użytkownika
mamakubusia
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 215
Dołączył(a): Wt 07 cze, 2011 22:00
Lokalizacja: Lublin

Ilu chorych

Postprzez Danuta Wojciechowska » So 15 paź, 2011 11:02

Okazuje sie że jest nas coraz wiecej w rejonie Lublina, ja jestem z Dęblina i nikogo z mojego miasta nie znam, ale ciesze sie że chociaż na terenie Lublin i jego okolice odzywaja sie osoby dotknięte tym problemem, smutne jest jednak to ze tak mało lekarzy zna ten problem, ale mysle ze pomalutku bedziemy sobie radzic.Jestem już ponad 2 lata na diecie i jest wszystko ok.Chętnie służę poradami.Narazie pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Danuta Wojciechowska
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 49
Dołączył(a): Śr 14 paź, 2009 21:55
Lokalizacja: Dęblin

Postprzez mamakubusia » So 15 paź, 2011 11:19

Danuta Wojciechowska
Ciesze sie ze sie odezwalaś.Jak zdiagnozowano u Ciebie celiakie?to znaczy jakie mialas objawy?u nas pokazal sie caly pakiet objawow poczawaszy od biegunki przez wymioty sluz w kupie az do objawow skornych....Kubus jest na diecie juz ponad pol roku i jest o niebo lepie aczkolwiek w dniu wykonywania przeciwcial byl juz 2 tyg na diecie i nic nie wyszlo, biopsji tez nie robilismy.....Ale dieta ewidentnie pomaga....niewiem co myslec.....mialam nadzieje ze to moze przejsciowa nietolerancja ale ktos mnie uswiadomil ze stwierdzenie czy jest przejsciowa czy nie jest raczej niemozliwe.....Napisz o swoich doswiadczeniach...Czy ktos z Twojej rodziny oprocz Ciebie rowniez choruje?pozdrawaim
Avatar użytkownika
mamakubusia
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 215
Dołączył(a): Wt 07 cze, 2011 22:00
Lokalizacja: Lublin

Kochana

Postprzez Danuta Wojciechowska » So 15 paź, 2011 16:16

Jesli chodzi o mnie, to miałam od dawna bóle brzucha, biegunki i zaparcia na przemian,zawsze mówiłam ze mi coś zaszkodzilo,leczono mnie na bakterie helikobacter,itp.az w końcu własnie na początku roku 2009 dostałam takich boleści, że nic mi nie pomagało, bardzo schudłam,nic nie mogłam jesc,przelewało mi sie w jelitach,parcie na stolec bolesne,już myslałam że mam raka jelita,ale w końcu zrobiono mi badania gastroskopię i kolonoskopie, pobrano wycinki,no to oczywiście przyszły wyniki potwierdzajace celiakię nietolerancje pokarmowa,po czym jeszcze nie byłam na diecie pobrano mi również krew na badanie przeciwciał, co potwierdziło celiakie.Ja także nie toleruje laktozy, także wyłączyłam z diety także mleczne pokarmy, przestrzegam ściśle diety bezglutenowej i bezlaktozowej.Piję mleko sojowe,a nawet ostatnio kupiłam w Biedronce mleko bezlaktozowe.Nauczyłam sie już z tym życ i nie jest najgorzej.Nikt z rodziny nigdy nie miał podobnych objawów, więc chyba nie było i celiaki.No cóż,trzeba się troche do tego przyzwyczaic.Narazie tyle, kiedyś więcej.Powiedzxiano mi że przyczyniły sie stresy i częste zaburzenia pokarmowe, to spowodowało zniszczenie kosmków.A ja juz mam 59.lat więc się też zpoczatku dziwiłam,ale znam osoby jeszcze starsze.Pozdrawiam serdecznie, głowa do góry...
Danuta Wojciechowska
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 49
Dołączył(a): Śr 14 paź, 2009 21:55
Lokalizacja: Dęblin

Postprzez mamakubusia » So 15 paź, 2011 16:27

Dziekuje bardzo za odpowiedz....
Kubus ma dopiero poltora roku a objawy pojawiły sie kilka miesiecy po wprowdzeniu glutenu....na poczatku pani doktor pediatra twierdzila ze to tak bolesne zabkowanie stad te biegnki i marudzenie-kubus malo spal w nocy ciagle sie budzi wiercil. wkoncu kolo 9-10miesiaca zaczal wstawac co 10minut i tak calutkie noce.....zaczal wymiotowac po kazdym posilku rozniez odrazu po zjedzeniu czegos pojawiala sie biegunka pienista sluzowata.....mial tez na buziu dwie czerwone plamki pokryte jakby łuska....wszystko ustapilo po wykluczeniu glutenu.....niestety pani alergolog pospieszyla sie z odstawiniem glutenu i badania tzn przeciwciala nie wyszly.....biopsji nie robilismy i teraz pytanie czy to przejsciowa czy juz taka na zawsze nietolerancja-celiakia.......
Avatar użytkownika
mamakubusia
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 215
Dołączył(a): Wt 07 cze, 2011 22:00
Lokalizacja: Lublin

Postprzez barbieri » N 05 sie, 2012 20:31

Temat jak widzę stary, ale również jestem z Lublina i chętnie podzielę się doświadczeniami : D.
http://akstheauthor.blogspot.com/ Nowy post o miejscach w autobusie, czyli co komu się należy. Zapraszam do dyskusji.
barbieri
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 217
Dołączył(a): Wt 22 lis, 2011 23:08
Lokalizacja: Lublin

Postprzez kisiel agnieszka » Cz 07 lut, 2013 22:23

Witam!!ja jestem z okolic Łukowa [córka Karolina 13 lat choruje od 2lat na celiakię niemą]jeżdzimy do Lublina co pór roku na kontrolę do wspaniałej doktor KRÓL.nadal się uczę tej choroby.Czekam na jakieś porady.
kisiel agnieszka
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 3
Dołączył(a): Śr 21 lis, 2012 22:03
Lokalizacja: zofibór

Postprzez martalinsa » Śr 01 maja, 2013 10:59

Ja jestem z Lublina i od małego miałam problemy z brzuchem. Nagłe biegunki, skurcze jelit. Rodzice mówili że to nerwowe... Dopiero w sierpniu ubiegłego roku którejś nocy miałam straszne skurcze jelit. Myślałam, że dosłownie to koniec, zwijałam się z bólu. Od tamtego czasu zaczynałam leczyć się miętą, różnymi dietami, lekami i nic nie pomagało, dodatkowo kilka dni po owych skurczach doszedł mi refluks żołądkowo-jelitowy. Po dwóch miesiącach refluksu byłam u gastrologa, który przypisał Polprazol, przełyk miałam już tak wyżarty kwaśnym odczynem, że krwawił... Zmieniłam lekarza. Od razu zlecił gastroskopię, po której głównym przypuszczeniem była celiakia. Zlecił badania na obecność przeciwciał. Po owych badaniach stwierdził, że nie potrzebna jest ponowna gastroskopia, bo na 100 % mam celiakie. W listopadzie kontrolna gastroskopia.
Życie bez glutenu jest cudowne. Gluten zniszczył mi odporność, przełyk i nawet studia...;( Nigdy do niego nie wrócę !!
martalinsa
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 8
Dołączył(a): N 20 sty, 2013 00:53
Lokalizacja: Lublin


Powrót do Nie na temat.

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości