karmienie piersią. a żywienie sztuczne

Rozmowy o wszystkim i o niczym. Tematyka dowolna: sztuka, kultura, rozrywka i co wam jeszcze przyjdzie do głowy, a co nie dotyczy głównej tematyki forum.

Moderator: Moderatorzy

Re: karmienie piersią. a żywienie sztuczne

Postprzez Ludwika82 » So 21 lis, 2015 23:41

Dla mnie karmienie piersią było sprawą podstawową i nie zamierzałam w ogóle słuchać głupich pielęgniarek, które kazały mi od razu po porodzie przejść na butelkę. W ogóle tego nie rozumiałam. Przecież wszystkie poradniki krzyczą, że karmienie piersią to sprawa podstawowa, nawet przy ewentualnych powikłaniach zdrowotnych. Potem kolejne dyskusje się pojawiały, w stylu co jaki czas karmię, co ile zmieniam pieluchę, w ogóle miałam wrażenie, że Państwowa służba zdrowia mam mnie za jakąś domową terrorystkę, która nie potrafi zadbać o dziecko. Ostatnio to się nawet z pediatrą pokłóciłam o smoczek. On mi wmawiał, że smoczek to samo zło, a ja, że nie zawsze, przecież wszystko to kwestia relatywizmu i indywidualnego przypadku. Przeczytałam o wskazaniach - http://radosnezabkowanie.pl/dziecko/rob ... e-smoczka/ i nie mam strachu, niemniej generalnie moja przygoda z lekarzami to horror. A macierzyństwo miało być piękne...
Avatar użytkownika
Ludwika82
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 7
Dołączył(a): N 24 maja, 2015 12:59
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia strona

Powrót do Nie na temat.

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość