Ogórki kiszone

Swobodne pogaduchy na temat pietruchy - Dyskusje.

Moderator: Moderatorzy

Ogórki kiszone

Postprzez Agniesia » Cz 15 cze, 2006 12:48

Kisze sobie co roku ogóreczki, wiem wiem to nic nadzwyczajnego ale...
Ostatnio zastanowił mnie #-o fakt dodawania do kiszenia liści np. winogrona, wiśni ...
chyba te liście wpływają na smak ogórków, tak mi się wydaje :-k
Robiłam już w tym roku ogórki, raz z winogronowymi i raz z wiśniowymi liśćmi i chyba są inne w smaku :D
Jeśli liście nie dodaje się po to, aby wpłynąć na smak ogórków, to po co :?:
Obrazek
Avatar użytkownika
Agniesia
-#Administrator
-#Administrator
 
Posty: 893
Dołączył(a): Pt 17 wrz, 2004 09:50
Lokalizacja: Poznań

Postprzez kabran » Cz 15 cze, 2006 14:33

Też słyszałam o zbawiennym wpływie liści wiśni na ogórki... Mam wrażenie, że mają one wpływ na jędrność ogórków i to że nie robią się puste w środku... Chodzi za pewne o coś, co jest zawarte w w/w liściach, może garbniki? Poszukam, pomyślę... :-k
The quickest way to an enemy's heart is through his ribcage.
Nie, nie jestem lekarzem... I mam Crohna.
Obrazek
Avatar użytkownika
kabran
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 1839
Dołączył(a): So 22 paź, 2005 09:52
Lokalizacja: Lublin

Postprzez vixi » Pt 16 cze, 2006 12:40

ja od zawsze dodaję wiśniowe liście i winogronowe taka to u mnie rodzinna tradycja kiszenia. Ale ostatnio co mnie zastanowiło byłam na imprezie i zobaczyłam w słoiku małosolne ogóreczki i już chciałam sięgać i coś mnie udeżyło - mianowicie w słoiku były skórki chleba i całe szczęscie że ich nie zjadłam i tak sie zastanawiam ile osób tak robi i czy już przypadkiem takich kiedyś nie zjadłam. Więc uważajcie. Ponoć na śląsku tak się robi.
Avatar użytkownika
vixi
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
 
Posty: 831
Dołączył(a): Wt 05 paź, 2004 16:59
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Postprzez Agniesia » Pt 16 cze, 2006 13:59

Tylko po co się daje te wynalazki, czy tylko z tradycji :-k
Co do tej jędrności to nie byłabym tego taka pewna, bo już nie raz jadłam ogórki, które były kiszone razem z liśćmi a były puste w środku.
Obrazek
Avatar użytkownika
Agniesia
-#Administrator
-#Administrator
 
Posty: 893
Dołączył(a): Pt 17 wrz, 2004 09:50
Lokalizacja: Poznań

Postprzez asiar » Pt 16 cze, 2006 14:34

te liście to dla smaku - "Kuchnia polska"
Avatar użytkownika
asiar
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 394
Dołączył(a): N 22 sty, 2006 12:08
Lokalizacja: Pomorze

Postprzez Joanna P. » Wt 01 sie, 2006 23:32

Skórki od chleba dodaje się żeby się szybciej ukisiło - analogicznie jak przy robieniu zakwasów do baarszczu czy żuru lub napojów ludowych typu kwas chlebowy. Taka metoda z wytrychem, niezbyt szlachetna. Podejrzewam, że proceder może być stosowany na skalę przemysłową i kiszę sama, uparcie, mimo że regularnie mi nie wychodzą. Może dlatego, że nie dodaję skórki od chleba? :?
Joanna P.
Forumowicz
Forumowicz
 
Posty: 166
Dołączył(a): Pt 09 gru, 2005 11:25
Lokalizacja: Słupsk

Postprzez Agniesia » Śr 02 sie, 2006 08:04

Ja też nie dodaje skórki od chleba a wychodzą mi pyszne :D

Daje czosnek, nie lubię dużo więc jeden ząbek na słoik, trochę chrzanu, "parasole" od kopru, jak nie mam tylu parasoli to łodygi kopru, ze 3 liście od winogrona albo wiśni, gorczycę (mniej więcej małą łyżeczkę na słoik) i zalewam woda z solą (taka do kiszenia ogórków, nie jodowana), tej soli to tak na 1 litr wody 1 łyżka soli.
Obrazek
Avatar użytkownika
Agniesia
-#Administrator
-#Administrator
 
Posty: 893
Dołączył(a): Pt 17 wrz, 2004 09:50
Lokalizacja: Poznań

Postprzez edyta » Cz 10 sie, 2006 12:02

Liście dodają twardosci i przede wszystkim aromatu (zrób z gotowej mieszanki ze sklepu to zobaczysz różnicę w aromacie). A puste są dlatego, ze podobno niektóre gatunki trzeba nakłóć widelcem przed włożeniem do słoika, żeby się nie zbierało powietrze. Zreszta jak jest sucho to tez zdaża się to czesciej.

[ Dodano: Czw 10 Sie, 2006 12:03 ]
a o skórce to jeszcze nie zsłyszałam, w naszym regionie to chyba się nie zdaza :))
mamuśka Mariuszka
Avatar użytkownika
edyta
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 212
Dołączył(a): Wt 27 gru, 2005 23:25
Lokalizacja: Żagań/Warszawa

Postprzez vixi » Pn 14 sie, 2006 10:22

ja jeszcze dodaję kilka ziarenek pieprzu na słoik takiego w ziarenkach...a czosnku dużo bo lubie
"...żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi - bo nie jesteś sam. Niech dobry Bóg zawsze cię za rękę trzyma..."
Avatar użytkownika
vixi
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
 
Posty: 831
Dołączył(a): Wt 05 paź, 2004 16:59
Lokalizacja: Tarnowskie Góry

Postprzez kuyt » Wt 06 lip, 2010 21:13

Hm sorry , że się bawię w górnika hm ale osoba na diecie BG może zjeść ogórka kiszonego czy konserwowego domowej roboty ? podejrzewam , że tak ... bo tam żadnych konserwantów czy barwników nie ma .... a mnie naszła na ochota na ogórka ...
Chrys­tus wypędził han­dlarzy ze świąty­ni. Potem han­dlarze zmądrze­li: przyw­dziali sza­ty kapłańskie.
Avatar użytkownika
kuyt
Forumowicz
Forumowicz
 
Posty: 121
Dołączył(a): Wt 11 maja, 2010 17:22
Lokalizacja: LODZ

:D

Postprzez Tomkus » Wt 06 lip, 2010 21:47

Jak wyrabiasz ogórki typu kiszonego od podstaw, no to wtedy wiesz, co masz. Znasz taki wyrób od podszewki - wiesz i jesteś pewny, co się znajduje w takiej "konserwie". :)
O, nie chcieć, o i nie móc umrzeć chociaż nieco!
Wszystko wypite! Ty tam, nie śmiej się z mych żali!
Wszystko, wszystko wypite! zjedzone! - Cóż dalej?

/Paul Verlaine/
Avatar użytkownika
Tomkus
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
 
Posty: 615
Dołączył(a): Pn 08 gru, 2008 13:38
Lokalizacja: Małopolska

Postprzez martini » Wt 06 lip, 2010 21:50

Domowej roboty - pewnie, że tak. Tylko upewnij się, co osoba robiąca te ogorasy ma w zwyczaju wrzucać do ogórków.
A jeśli chodzi o konserwowe - przeczytaj dyskusję o occie i sam zdecyduj:)
martini
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
 
Posty: 738
Dołączył(a): Cz 10 wrz, 2009 14:47
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez titrant » Wt 06 lip, 2010 21:55

kuyt, osoba na diecie bezglutenowej może zjeść wszystko, co nie zawiera glutenu. W tym barwniki i konserwanty, które zasadniczo nie szkodzą jej bardziej niż innym osobom (jeśli nie zawierają glutenu). W ogórkach, co pewnie jest tu wyżej napisane, czai się inne zło: niektórzy dodają do nich chleb bądź żur (tj. gluten), żeby szybciej się zakisiły czy coś takiego. Jeśli ten, kto ukisił ogórki wie, że niczego takiego nie dodawał i można mu wierzyć, nie ma przeciwwskazań do jedzenia ogórków. A co do octu, to zupełnie inna historia... I to może być problem.

http://forum.celiakia.pl/viewtopic.php? ... sc&start=0
Ostatnio edytowano Wt 06 lip, 2010 21:56 przez titrant, łącznie edytowano 1 raz
[tutaj to tylko moja opinia: na tym forum wydaje się, że głównie ja uważam, że gluten to śmiertelna trucizna i jej rzucenie powinno nastąpić choćby na podstawie lepszego samopoczucia]
Avatar użytkownika
titrant
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 2152
Dołączył(a): N 26 paź, 2008 19:51
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Rafal_tata » Śr 07 lip, 2010 15:10

Avatar użytkownika
Rafal_tata
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 2660
Dołączył(a): Śr 14 sty, 2004 14:31
Lokalizacja: Kraków

Postprzez titrant » Śr 07 lip, 2010 18:46

Ze wskazanego wątku wziąłem informację. Spytałem kilku bab na bazarze. Wszystkie niechętnie potwierdziły, zastrzegając się, że one same nigdy w życiu nie dodałyby chleba czy żuru (pewnie dodają tylko podli kapitaliści). Wobec tak masowego potwierdzenia i tak żywiołowych zapewnień, nie zjem już kupnego ogórka kiszonego :D.
Ostatnio edytowano Śr 07 lip, 2010 18:48 przez titrant, łącznie edytowano 2 razy
[tutaj to tylko moja opinia: na tym forum wydaje się, że głównie ja uważam, że gluten to śmiertelna trucizna i jej rzucenie powinno nastąpić choćby na podstawie lepszego samopoczucia]
Avatar użytkownika
titrant
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 2152
Dołączył(a): N 26 paź, 2008 19:51
Lokalizacja: Kraków

Następna strona

Powrót do Rozmowy przy stole

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość