Banany

Swobodne pogaduchy na temat pietruchy - Dyskusje.

Moderator: Moderatorzy

Postprzez idka_7 » Wt 24 cze, 2008 16:23

i z dyskusji o paranoicznym forum zroiła się nam dyskusja o bananach... Niby tak, różne związki chemiczne, różne spojrzenia na skład i mleka i twarogu. Ale jeśli już idąc tym śladem to w sumie należałoby odciąć się od świata, założyć własną atmosferę i filtry od słońca, wpuścić nowe, czyste powietrze, bo wszystko nam już w tych czasach szkodzi. I Co2 ze spalin i dym z papierosa zawierający ogrom bardzo "zdrowtch" wypałków. Tak samo mięso, wędliny czy inne pokarmy... Skąd mnie wiedzieć czym była karmiona ta świnka z której zrobili wędlinkę za 50zł za kilogram? Przecież w jej mięsie też napewno w jakiśtam sposób może znaleść się gluten... Albo przynajmniej resztki, już trochę przetworzone, ale zawsze coś. nie popadajmy w paranoję...
idka_7
Forumowicz
Forumowicz
 
Posty: 197
Dołączył(a): Śr 30 kwi, 2008 13:02
Lokalizacja: Toruń

Postprzez Sheep » Wt 24 cze, 2008 16:50

idka_7 napisał(a):Przecież w jej mięsie też napewno w jakiśtam sposób może znaleść się gluten... Albo przynajmniej resztki, już trochę przetworzone, ale zawsze coś. nie popadajmy w paranoję...


Nie nie nie, moja droga, nie pisz takich rzeczy, bo potem ktoś przeczyta i wpadnie w panikę oraz będzie rozsiewać plotki. <nie>

To co jemy, nasz organizm i organizmy wszystkich pozostałych zwierząt rozkłada na proste składniki, żeby stało się przyswajalne. Nie ma tak, że zjesz gluten i w twoich mięśniach czy gdziekolwiek indziej pojawi się gluten!

To się może dziać z jakimiś substancjami toksycznymi czy trującymi, z rtęcią np, których organizm nie umie rozłożyć - wtedy w organizmie pozostaje ta substancja w takiej wersji, w jakiej do niego weszła.
Ale wszelkie białka, węglowodany i tłuszcze są rozkładane na zdecydowanie mniejsze fragmenty i wtedy przez organizm przyswajane.
Obrazek
Avatar użytkownika
Sheep
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 1433
Dołączył(a): Cz 15 gru, 2005 21:36
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez idka_7 » Śr 25 cze, 2008 16:18

Może źle to trochę ujełam... właściwie chodziło mi o to, że w jakimkolwiek zakupionym w sklepie mięsie może siedzieć gluten. Pod różną postacią. Czy przypraw jak to producenci ładnie określają czy innych paskudztw. Nie chciałam naprawdę wprowadzać kogokolwiek w błąd...

A wracając do bananów to też za komuny miałam przydział na 2 banany tygodniowo... Może to nie jest dowód na ich bezglutenowość, ale skąd w owocach gluten ;) To w sumie raczej glutenowe to one nie są...
idka_7
Forumowicz
Forumowicz
 
Posty: 197
Dołączył(a): Śr 30 kwi, 2008 13:02
Lokalizacja: Toruń

Postprzez chypre » Cz 09 kwi, 2009 11:17

idka_7 napisał(a):A wracając do bananów to też za komuny miałam przydział na 2 banany tygodniowo... Może to nie jest dowód na ich bezglutenowość, ale skąd w owocach gluten ;) To w sumie raczej glutenowe to one nie są...


Raczej nie czytałaś artykułów, do których linki zamieściła Urszula - nie chodzi o gluten a o histaminę, dla której kosmki jelitowe są barierą, przy ich braku występują opisane tam dolegliwości spowodowane przez podwyższony poziom histaminy. Mnie te artykuły rozjaśniły sprawę: zgadzają się objawy występujące po spożyciu wymienionych tam produktów, niektórych, zależy od ilości, a najgorzej jest przy połączeniu kilku.
chypre
Forumowicz
Forumowicz
 
Posty: 155
Dołączył(a): Śr 11 cze, 2008 09:44
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Barbara M » Pt 03 lip, 2009 15:19

Trzeba dokładnie czytać wszystkie posty!
W bananach nie ma glutenu podobnie jak w innych owocach (nie mówimy tu o suszonych, gdyż one mogą zawierać gluten)
Jeśli chodzi o mięsa surowe bez przypraw, te również nie mają glutenu.
Barbara M
Forumowicz
Forumowicz
 
Posty: 100
Dołączył(a): Wt 02 cze, 2009 10:37
Lokalizacja: warszawa

Postprzez chypre » N 12 lip, 2009 23:23

tak, trzeba czytać, chociażby ostatni - już nie rozmawiamy o glutenie a o histaminie.
chypre
Forumowicz
Forumowicz
 
Posty: 155
Dołączył(a): Śr 11 cze, 2008 09:44
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Katarzyna35 » Pn 13 lip, 2009 11:05

Właśnie , czy to owa histamina mogła być przyczyną że po zjedzeniu banana okropnie bolał mnie brzuch, normalnie dostawałam takich skurczy jak cholera :042: , to samo mam np. po czosnku <mmm>
Obrazek
Avatar użytkownika
Katarzyna35
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 297
Dołączył(a): N 10 maja, 2009 18:06
Lokalizacja: Łomianki k.Warszawy

Postprzez chypre » Śr 05 sie, 2009 20:40

W tym linku zamieszczonym przez Urszulę
http://www.polskie-towarzystwo-badan-na ... /varia.php
jest informacja o objawach podwyższonego stężenia histaminy - pierwszy stopień to zwiększone wydzielanie soku żołądkowego. Być może to było przyczyną Twoich bólów brzucha...
chypre
Forumowicz
Forumowicz
 
Posty: 155
Dołączył(a): Śr 11 cze, 2008 09:44
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez eloradanan » Pt 25 wrz, 2009 21:05

A ja jedno co wiem, po latach obserwacji po czy co sie dzieje dziecku a po czym nie, ze wazne jest umycie banana jak i rak mamy po podaniu go dziecku.Bo czesto zdarza sie nam dac banana a potem przejsc do robienia kolejnego poslilku.Zwrocil nam na to uwage onegdaj alergolog a jest to wazne gdyz- banany sa jak i jablka itd powlekane rozna chemia(skorka)zeby dotarly do nas jak najmniej poobtlukiwane w transporcie itp.Takich specyfikow na skorce moze byc i klika rodzajow. Wiec ,,Kobieto myj owoce po spozyciu'' ;)
Ostatnio edytowano Pt 25 wrz, 2009 21:06 przez eloradanan, łącznie edytowano 1 raz
Synek 8lat diety za nami:)
eloradanan
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 3
Dołączył(a): Śr 23 wrz, 2009 21:33
Lokalizacja: malopolska

Postprzez martini » Pt 25 wrz, 2009 22:15

Oglądałam wczoraj taki filmik o różnicach między bio- i nie bioplantacjach pomarańczy w Hiszpanii... Daje do myślenia...
Wcześniej żyłam w przekonaniu, że gruba skórka chroni środek cytrusa - chyba nie bardzo. Może gdyby spryskiwali je raz, faktycznie coś by dawała, ale je się spryskuje "raz na ..." :)
martini
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
 
Posty: 738
Dołączył(a): Cz 10 wrz, 2009 14:47
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Katarzyna35 » Pt 25 wrz, 2009 23:09

eloradanan napisał(a):Wiec ,,Kobieto myj owoce po spozyciu''

..... jak można umyć coś jak się już to spożyło ;)

Chyba owoce przed spożyciem, a ręce po ;) :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Katarzyna35
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 297
Dołączył(a): N 10 maja, 2009 18:06
Lokalizacja: Łomianki k.Warszawy

Poprzednia strona

Powrót do Rozmowy przy stole

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron