Czym zastąpić cukier

Swobodne pogaduchy na temat pietruchy - Dyskusje.

Moderator: Moderatorzy

Postprzez dorciap1975 » Śr 07 lip, 2010 13:42

nie wiem gdzie się wpisać,i zapytać na temat cukru.
Czym zastąpić zwykły cukier w przetworach np.,robię soki z porzeczki czarnej i co dodać zamiast białego cukru?
A inulina a cukier fruktozowy,a może coś innego-poradzcie
Syn Mateusz na diecie od lutego 2010
Avatar użytkownika
dorciap1975
Forumowicz
Forumowicz
 
Posty: 164
Dołączył(a): So 20 mar, 2010 15:52
Lokalizacja: Biała Podlaska

Postprzez Anna Mama Szymona » Śr 07 lip, 2010 13:45

Ja słodzę miodem lub fruktozą
Anna Mama Szymona
Forumowicz
Forumowicz
 
Posty: 187
Dołączył(a): Pt 13 lis, 2009 13:19
Lokalizacja: łódź

Postprzez titrant » Śr 07 lip, 2010 13:58

A ksylitol? Czy ma jakieś wady oprócz tego, że potwornie drogi?
[tutaj to tylko moja opinia: na tym forum wydaje się, że głównie ja uważam, że gluten to śmiertelna trucizna i jej rzucenie powinno nastąpić choćby na podstawie lepszego samopoczucia]
Avatar użytkownika
titrant
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 2165
Dołączył(a): N 26 paź, 2008 19:51
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Anna Mama Szymona » Śr 07 lip, 2010 15:49

Ksylitolu nie używałam ale myślę że jest OK
Anna Mama Szymona
Forumowicz
Forumowicz
 
Posty: 187
Dołączył(a): Pt 13 lis, 2009 13:19
Lokalizacja: łódź

Postprzez Tomkus » Śr 07 lip, 2010 17:00

Czym słodzić...

Dobrą alternatywą może być miód lub ksylitol. To tak na początek.
O, nie chcieć, o i nie móc umrzeć chociaż nieco!
Wszystko wypite! Ty tam, nie śmiej się z mych żali!
Wszystko, wszystko wypite! zjedzone! - Cóż dalej?

/Paul Verlaine/
Avatar użytkownika
Tomkus
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
 
Posty: 620
Dołączył(a): Pn 08 gru, 2008 13:38
Lokalizacja: Małopolska

Postprzez martini » Śr 07 lip, 2010 19:00

titrant napisał(a):A ksylitol? Czy ma jakieś wady oprócz tego, że potwornie drogi?


Przy pierwszych podejściach niektórych może podobno lekko przeczyszczać:)
I gdzieś też slyszałam, że jest niebezpieczny dla psów i kotów, ale nie sądzę, żeby im go ktoś wpychał, ze względu na cenę:P
martini
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
 
Posty: 739
Dołączył(a): Cz 10 wrz, 2009 14:47
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez titrant » Śr 07 lip, 2010 19:05

Hehe, o przeczyszczeniu wiem: pierwsze moje 150 g zjedzone na raz pięknie mnie przeczyściło. Poza tym ma obrzydliwy, słodki smak. Ale chyba właśnie pytanie było o coś, co ma jak najobrzydliwszy słodki smak.

Znam ludzi, którzy rzucali palenie: przyklejali sobie drogie plastry, a i tak palili. Tak samo ja: zażeram się hurtowo potwornie drogim ksylitolem, a i tak poprawiam to cukrem...
[tutaj to tylko moja opinia: na tym forum wydaje się, że głównie ja uważam, że gluten to śmiertelna trucizna i jej rzucenie powinno nastąpić choćby na podstawie lepszego samopoczucia]
Avatar użytkownika
titrant
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 2165
Dołączył(a): N 26 paź, 2008 19:51
Lokalizacja: Kraków

Postprzez grawoj » Cz 19 sie, 2010 14:25

ostatnio spotkałem się z czymś takim jak "stewia"
(więcej na e-stewia czy stevit )

Stewia jest jedna z najsłodszych roślin na Ziemi - jej liście mimo że nie maja żadnej wartości kalorycznej i nie zawierają cukru są 15...30 razy bardziej słodkie niż czysty cukier. Może być spozywana przez diabetyków i stanowi znakomitą i zdrowa alternatywę dla cukru. Może być łatwo uprawiana w Polsce dając pokaźne zbiory

Pierwsze naukowe wzmianki o stewii pochodzą z roku 1899, kiedy pionierskie badania nad tą rośliną prowadził botanik dr Moises Santiago Bertoni, który nadał tej roślinie nazwę "stevia rebaudiana" ku czci paragwajskiego chemika Rebaudi'ego. Stewia była stosowana przez Indian Guarani i Mato Grosso już znacznie wcześniej, słodzili oni stewią potrawy i napoje, oraz żuli liście stewii (dziś fakt używania stewii przez tak długi czas jest argumentem w rękach jej zwolenników, potwierdzającym, że nie wywołuje ona jakichkolwieknegatywnych skutków). Naturalny region występowania stewii rozciąga się na tereny Paragwaju oraz Brazylii. Obecnie zakres uprawy stewii jest znacznie szerszy (Japonia, Chiny, Tajlandia, Brazylia, Izrael, Kanada.). Generalnie podstawowym warunkiem uprawy jest dostatecznie ciepły klimat i obfitość opadów, optymalna temperatura do wzrostu to 15- 30°C. Zastosowanie stewii w przemyśle spożywczym na szeroką skalę zapoczątkowali Japończycy w latach 70-tych XX wieku, kiedy to pojawiły się poważne wątpliwości co do bezpieczeństwa syntetycznych słodzików ( w szczególności chodziło o sacharynę). Ciekawostką jest fakt, iż Brytyjczycy w 1941 roku rozważali zastosowanie stewii wobec niewystarczających rezerw cukru. Do końca lat 80-tych popularność stewii wzrosła niezmiernie zaś jej zastosowania kulinarne rozszerzały się szybko z powodu wyjątkowych cech substancji czynnej (stewiozydu) spośród których warto wymienić następujące:

- 250-300 krotnie słodszy od sacharozy (czyli normalnego cukru spożywczego)
- stabilny do temperatury 198-200°C co umożliwia stosowanie stewii do wypieków
- nie ulega fermentacji
- działa przeciwpróchniczo i hamuje wzrost płytki nazębnej
- nie posiada praktycznie żadnej wartości kalorycznej
- jest stabilny w środowisku kwaśnym co pozwala na stosowanie również do marynat
Wojtek & Wiola
Wiola na diecie BG od 2009 roku...
syn Mateusz na diecie BG od 2009 roku...

www.zyciebezglutenu.pl - jak żyjemy bez glutenu

www.facebook.pl/zyciebezglutenu - Życie bez glutenu na Facebooku
Avatar użytkownika
grawoj
Aktywny Nowicjusz
Aktywny Nowicjusz
 
Posty: 85
Dołączył(a): Wt 17 lis, 2009 15:51
Lokalizacja: Łódź

Postprzez kinga » So 21 sie, 2010 21:32

A gdzie to można nabyć i za ile?
kinga
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 492
Dołączył(a): Pn 14 mar, 2005 12:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez titrant » So 21 sie, 2010 23:28

W sklepach ze zdrową żywnością. W przeliczeniu to chyba jest nawet droższe od ksylitolu.
[tutaj to tylko moja opinia: na tym forum wydaje się, że głównie ja uważam, że gluten to śmiertelna trucizna i jej rzucenie powinno nastąpić choćby na podstawie lepszego samopoczucia]
Avatar użytkownika
titrant
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 2165
Dołączył(a): N 26 paź, 2008 19:51
Lokalizacja: Kraków

Postprzez grawoj » N 22 sie, 2010 12:12

ja na allegro znalazłem i nasionka dla wytrwałych do wyhodowania, można też kupić sadzonki i sie bawić z listkami. Wcześniej podałem adres jednego z polskich producentów.
W sklepach ze zdrową żywnością i na allegro można znaleść słodziki, susz, ze świeżych litków można robić syrop.
Wojtek & Wiola
Wiola na diecie BG od 2009 roku...
syn Mateusz na diecie BG od 2009 roku...

www.zyciebezglutenu.pl - jak żyjemy bez glutenu

www.facebook.pl/zyciebezglutenu - Życie bez glutenu na Facebooku
Avatar użytkownika
grawoj
Aktywny Nowicjusz
Aktywny Nowicjusz
 
Posty: 85
Dołączył(a): Wt 17 lis, 2009 15:51
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Natko_ » N 29 sie, 2010 14:54

Miałam kiedyś trochę sproszkowanej stewii - i o ile do herbaty była ok, to już w kawie zdecydowanie nadawała posmak ziół. Nie wiem, jak w przetworach, ale wg mnie jednak ten aromat "ziołowy" w stewii nie da się zagłuszyć :(


A - widziałam jeszcze w Carefourze syrop z agawy albo aloesu - wyglądało jak bardzo płynny miód, niestety nie kupiłam, bo cena zawrotna, za buteleczkę koło 100-200 ml trzeba dać prawie 15 zł.

Może ktoś próbował tego syropu? Bo ja niedobre, to mi szkoda kasy, a jak ok, to raz na jakiś czas można "zaszaleć" ;)


No i w temacie - ja używam fruktozy do wszystkiego. Ponoć nie powinno się jej doprowadzać do wysokich temperatur, więc staram się jej dodawać tuż przed spożyciem, jak potrawa się wychłodzi, ale do ciasta to już normalnie daję, przed pieczeniem i żyję, więc jest szansa, że w dżemach i kompotach też tak od razu nikogo nie uśmierci ;)
Ostatnio edytowano N 29 sie, 2010 14:58 przez Natko_, łącznie edytowano 1 raz
Nati mama Madzi '03, Maćka '05 i Mileny '13
Celiakia '07
Avatar użytkownika
Natko_
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 298
Dołączył(a): Wt 12 gru, 2006 23:07
Lokalizacja: Wodzisław

Postprzez huilisti » Pt 18 lut, 2011 16:44

Stewia jest super, tylko ten gorzkawy posmak... ALe można się przyzwyczaić :) Pozostają jeszcze najpopularniejsze słodziki...
huilisti
Forumowicz
Forumowicz
 
Posty: 126
Dołączył(a): Śr 06 cze, 2007 19:44
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Nalewka » Pt 26 paź, 2012 17:02

titrant napisał(a):A ksylitol? Czy ma jakieś wady oprócz tego, że potwornie drogi?

Od kilku dni wiemy więcej, chociaż nadal niewiele... Najważniejsze jest w komentarzu na końcu.

Czy ksylitol/maltitol lub erytrytol/maltitol zmniejszają ryzyko próchnicy?
Omówienie artykułu: The caries-preventive effect of xylitol/maltitol and erythritol/maltitol lozenges: results of a double-blinded, cluster-randomized clinical trial in an area of natural fluoridation, A.H. Lenkkeri i wsp.
Int. J. Paediatr. Dent., 2012; 22: 180-190
Data utworzenia: 22.10.2012
Opublikowano w Medycyna Praktyczna Stomatologia 2012/02

Opracowali: dr med. Grzegorz Goncerz, lek. dent. Michał Paulo
Konsultował prof. dr hab. n. farm. Marek Naruszewicz, Warszawski Uniwersytet Medyczny

Skróty: CI - przedział ufności, OR - iloraz szans

Metodyka: badanie z randomizacją grupową, podwójnie ślepa próba

Populacja: 579 dzieci w wieku 10 lat z 21 szkół w Finlandii

(...)

Wniosek: U dzieci objętych opieką stomatologiczną wysokiej jakości (z małą częstością występowania próchnicy) stosowanie ksylitolu i maltitolu albo erytrytolu i maltitolu nie przynosi dodatkowego efektu kariostatycznego.

Komentarz (prof. n. farm. Marek Naruszewicz): Zagadnienie bezpieczeństwa ksylitolu jest rzadko poruszane, gdyż praktycznie nie istnieją badania doświadczalne i kliniczne, które można uznać za w pełni kompletne. Uznaje się więc, że można go bezkrytycznie stosować przez długi okres i ten fakt istnieje w świadomości zarówno stomatologów, jak i pediatrów. Jednak ostatnie badania doświadczalne prowadzone na psach muszą wzbudzić uzasadniony niepokój, gdyż wskazują na hepatoksyczność ksylitolu, w tym znaczące zwiększenie aktywności aminotransferaz (AST i ALT) w surowicy. Potwierdzono również, że ksylitol stymuluje wydzielanie insuliny, co przy większych dawkach może doprowadzić nawet do hipoglikemii. Należy więc koniecznie rozpocząć badania kliniczne u dzieci przyjmujących ksylitol przewlekle, szczególnie u tych z nadwagą i otyłością, aby zabezpieczyć je przed ewentualną cukrzycą typu 2, gdyż olbrzymia popularność tej substancji słodzącej może skutkować w przyszłości poważnymi konsekwencjami. Warto tu przywołać ostatnie badania, w których wykazano, że przewlekłe stosowanie statyn (oprócz niewątpliwych korzyści w postaci m.in. zmniejszenia ryzyka zdarzeń sercowo-naczyniowych i zgonu) może u niektórych osób przyspieszyć rozwój cukrzycy, ale trzeba było co najmniej 20 lat stosowania tych leków, aby o tym się przekonać.
Nietolerancja? Jasne, nazywa się Hashimoto...
Nalewka
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 371
Dołączył(a): So 23 kwi, 2011 09:27
Lokalizacja: W-wa Ursynów

Postprzez alva_alva » Pt 26 paź, 2012 22:21

Syrop z agawy ja stosuje i jest boski. Ma niskie IG, tylko 20.

Ksylitol mi nie służy, żołądek mnie po nim piecze i szczypie, a po większej ilości jest biegunka, więc dałam sobie spokój.

Polecam jeszcze cukier palmowy, ma cudowny karmelowy smak.IG 35.
Avatar użytkownika
alva_alva
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 2185
Dołączył(a): Cz 12 sty, 2012 15:37

Następna strona

Powrót do Rozmowy przy stole

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości