Restauracje i bary

Swobodne pogaduchy na temat pietruchy - Dyskusje.

Moderator: Moderatorzy

Postprzez Ola_la » Pt 14 sty, 2011 12:38

ja już żadnych wietnamskich klusek nie gotuję - też wrzucam do wrzątku i sprawdzam co chwilę, czy makaron już jest gotowy, bo lubi się rozciapywać.
tym bardziej, że rzadko używam "celofanowego" - ten jest najbardziej odporny na gotowanie, od kiedy odkryłam u Wietnamczyków wstążki z brązowego ryżu, węższe, bardziej kwadratowe w przekroju z białego, tapiokowe (arrowroot), i bóg-wie-jakie-jeszcze - nie kupuję już typowego "celofanku" w sklepach - dużo drożej i nie tak pysznie.
dzięki tym makaronom przestałam tęsknić za spaghetti i tagliatele - kiedyś jeszcze robiłam podwójne spaghetti w domu - glutenowe i bezglutenowe - teraz już się w to nie muszę bawić, bo wszystkim smakują "moje" makarony :)
ale mam to szczęście, że w Warszawie mam dostęp do tych skarbów, nie wiem, na ile są do dostania w mniejszych miastach - bo zwykłych w sklepach ich nie widuję.
Ola_la
Wyjadacz :)
Wyjadacz :)
 
Posty: 1253
Dołączył(a): Pn 06 gru, 2010 16:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez martini » Pt 14 sty, 2011 20:24

a tapiokowe gdzie kupujesz? chyba się nie spotkałam nigdy...
martini
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
 
Posty: 739
Dołączył(a): Cz 10 wrz, 2009 14:47
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Patka » Pt 14 sty, 2011 20:56

ja też wierna jestem chińczykom, ale ile można w gren wayu czasem coś uda mi się zjeść :D w innych knajpach zapewniają, że glutenu nie ma i przynoszą z panierką uwielbiam ...
coraz gęściej myślę o swojej knajpce <:>>
Avatar użytkownika
Patka
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
 
Posty: 536
Dołączył(a): N 28 lis, 2004 18:31
Lokalizacja: Toruń

Postprzez Ola_la » Pt 14 sty, 2011 22:14

martini napisał(a):a tapiokowe gdzie kupujesz? chyba się nie spotkałam nigdy...


u Wietnamczyka - onegdaj na Stadionie, ostatnio na Marywilskiej 44 (sektor B). Paka pół kilo za 5-6 zł. jest złociutki, jaśniejszy i ciemniejszy, takie trochę grubsze nitki.
podobno dobry wybór makaronów ma też Wietnamczyk na bazarku przy Bakalarskiej, ale tam jeszcze się nie wybrałam. no i też w Wólce Kosowskiej, ale tam wizyta też dopiero mnie czeka.
makaron ma napisane, że jest z "arrowroot" - do końca nie wiadomo, czy to tapioka, czy maniok - tak czy siak - bezglutenowa skrobia, no jest i pyszny. i się nie rozciapuje, nawet jak go chwilę przegapię w gorącej wodzie.
Ola_la
Wyjadacz :)
Wyjadacz :)
 
Posty: 1253
Dołączył(a): Pn 06 gru, 2010 16:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez aisza2266 » Wt 18 sty, 2011 12:09

Takie reakcje są w retsuracjach, ponieważ pracują w nich nie doświadczeni kucharze, którzy nie potrafią ruszyć trochę głową i zrobić coś nowego. Przyzwyczaili sie do tego co jest w karcie i nic wiecej ich nie interesuje.
aisza2266
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 25
Dołączył(a): Pt 01 sty, 2010 23:49
Lokalizacja: ŁOWICZ

Postprzez martini » Śr 19 sty, 2011 00:04

a ja myślę, że wynika to z zaniedbań, które zaczynają się już w punkcie obsługa klient. A jak już się uda przebrnąć przez ten punkt, to potem jest kolejny, czyli kelner - kuchnia. Poza tym w restauracji ważne jest trzymanie się procedur i zaburzenie w nich czegokolwiek to już problem, zwłaszcza w sobotni wieczór. Ale niektórzy potrafią i chwała im.
martini
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
 
Posty: 739
Dołączył(a): Cz 10 wrz, 2009 14:47
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez kinga » Śr 19 sty, 2011 09:05

Makaron z tapioki jest w Glufree na Ursynowie.
kinga
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 492
Dołączył(a): Pn 14 mar, 2005 12:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez martini » Śr 19 sty, 2011 18:59

kinga napisał(a):Makaron z tapioki jest w Glufree na Ursynowie.


dzięki! :)
martini
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
 
Posty: 739
Dołączył(a): Cz 10 wrz, 2009 14:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: Restauracje i bary &#8211; wszak dorośli bezglutenowcy T

Postprzez Celiak w podróży » Pn 07 wrz, 2015 14:00

Ja nie jadam w lokalach, które nie należą do programu "menu bez glutenu" chyba, że nie mam już naprawdę innego wyjścia, a przy moim trybie życia i podróżach, czasami jest to wybór między głodowaniem dwa dni, albo zjedzeniem w jedynym lokalu w promieniu 50 km ryżu z mięsem. Natomiast przeraża mnie lekkie podejście właścicieli lokali w Polsce do problemu diety bezglutenowej. Rozumiem, że jest moda na tą dietę i że wraz z modą wzrasta zapotrzebowanie, ale nie można wprowadzać w błąd chorych ludzi. Do czego zmierzam? W moim mieście jest kilka miejsc, należących do programu, ale akurat te do których mi po drodze to drogie restauracje w centrum miasta. Jest też cała masa tańszych lokali, które deklarują, że mają dania bezglutenowe. Do wielu z nich pisałam i albo nie doczekałam się odpowiedzi, albo tłumaczono mi, że nie mogą przystąpić do programu bo mają nieprzystosowaną kuchnię, używają niesprawdzonych przypraw itd. część z nich wyraziła chęć i zainteresowanie, a jeden z barów zapewniał, że już wkrótce przystąpi do programu i nadal nic. 4 drogie restauracje z daniami za 50 - 60 zł a reszta jak deklaruje bezglutenowość bezkarnie tak deklaruje. Poszłam raz nawet z chłopakiem do jednego z takich lokali, na tablicy wypisane co dziś w menu bezglutenowego i już miałam zamówić, ale na szczęście kuchnia była otwarta na lokal, tak że każdy widział co się tam dzieje. A działo się działo, wszędzie biało od mąki, bo w karcie była też pizza i akurat robili ciasto i pyliło to na prawo i lewo, więc zrezygnowałam z jedzenia. I chciałabym wiedzieć co Wy o tym sądzicie?? Jeść w takich miejscach, nie jeść?? Uświadamiać?? Olać sprawę?? co w zasadzie możemy z tym zrobić??
Celiak w podróży
Aktywny Nowicjusz
Aktywny Nowicjusz
 
Posty: 59
Dołączył(a): Pn 07 wrz, 2015 12:47

Re: Restauracje i bary

Postprzez dariarak » Śr 30 mar, 2016 16:22

Dzień dobry. Mam pytanie właśnie z związku z restauracjami. W tym roku mam dużo rodzinnych imprez, które będą organizowane w restauracjach. niby kucharkom można wytłumaczyć, co i jak, aby przygotowały bezglutenowy posiłek i dla mnie, jednak nie do końca im wierzę w sposób w jak przygotują moje dania i w składniki, z których je zrobią. Stąd moje pytanie: czy macie jakiś pisemny poradnik, w którym byłoby zawarte, jaką higienę trzeba zachować podczas przygotowywania posiłku dla bezglutenowaca? Pozdrawiam :)
dariarak
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 13
Dołączył(a): Pn 04 sty, 2016 23:08

Re: Restauracje i bary

Postprzez pleomorfa » Śr 30 mar, 2016 17:31

Poradnik Stowarzyszenia jaki sie dostaje po złożeniu deklaracji i oplaceniu składki. Na spotkaniach Stowarzyszenia również czasami sa dostępne.
Jeśli tra­cisz pieniądze, nic nie tra­cisz. Jeśli tra­cisz zdro­wie, coś tra­cisz. Jeśli tra­cisz spokój, tra­cisz wszystko. - Bruce Lee
Avatar użytkownika
pleomorfa
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 3789
Dołączył(a): Wt 29 paź, 2013 07:56
Lokalizacja: Polska

Re: Restauracje i bary

Postprzez dariarak » Śr 30 mar, 2016 18:54

Dziękuję za odpowiedź. W takim razie cierpliwie czekam na moją przesyłkę. :)
dariarak
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 13
Dołączył(a): Pn 04 sty, 2016 23:08

Poprzednia strona

Powrót do Rozmowy przy stole

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość