Problem z dorszem

Swobodne pogaduchy na temat pietruchy - Dyskusje.

Moderator: Moderatorzy

Postprzez Jeli » Pn 06 gru, 2010 17:15

ponownie zakupiłam kawałeczek dorsza , za pierwszym razem gdy na patelnie ów kawałek przeobraził się w kawałek białawej gumowatej substancji , myślałam że coś nie tak ja zrobiłam , dzisiaj znowu na patelni biała guma , posoliłam , na plamkę oliwy i to samo , ponieważ nie kupowałam dorsza od lat , może ktoś opisze jaki powinien być dorsz dnia dzisiejszego , bo ja nie pamiętam gumowatego dorsza . Ewolucja , coś do ryb dodają Dorsz zakupiony w supermarkecie ?
Jeli
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 312
Dołączył(a): Śr 10 mar, 2010 14:07
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Kuna » Cz 09 gru, 2010 18:38

Może spróbuj upiec w piekarniku, na pewno jest zdrowiej a dla mnie i lepiej smakuje. Ale ja piekę łososia i pstrąga. Dorsza jeszcze nie próbowałam sama upiec.
Kuna
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 16
Dołączył(a): Cz 09 gru, 2010 14:23
Lokalizacja: Londyn

Postprzez Jeli » Cz 09 gru, 2010 22:40

upiekłam łososia ( filet taki w kostkach ), na wierzch dałam pod koniec kawałeczki pleśniowego koziego sera, było pyszne ;)co można zrobić by łosoś pieczony nie był za suchy ? wymoczyć w mleku ?
Jeli
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 312
Dołączył(a): Śr 10 mar, 2010 14:07
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Justyna1982 » Pt 10 gru, 2010 19:50

Ja oprócz piekarnika - tam robię w folii i łososia i pstrąga to często rybki gotuję na parze w takim garnku z sitkiem (też bardzo zdrowo). Ale to już ktoś musi lubić smak ryb bo cały ich aromat zostaje. Stąd też mówi się, ze to zdrowe bo w przeciwieństwie do gotowania tam się nic nie wypłukuje. Zawsze można skropić rybkę cytrynką lub limonką. Ja jak smażę rybki to często i przed i po usmażeniu skrapiam cytrynką. Można też jak ktoś nie ma przeciwskazań na mleko zrobić jakiś sos na jogurcie.
Dwa bezglutki - mama i syn :) Kocham Cię Tymeczku. Dziękuję za każdy dzień bycia razem.
Justyna1982
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
 
Posty: 520
Dołączył(a): Śr 20 paź, 2010 16:47
Lokalizacja: Rydułtowy

Postprzez martini » Pt 10 gru, 2010 23:59

wiesz co, ja bym bardziej posądzała o coś supermarketowość dorsza niż Twoje umiejętności:) ryby są często mrożone czasem po kilka razy, odświeżane... Kraj pochodzenia też warto sprawdzić, bo jeśli ryba jest z Polski, to jest duża szansa, że jest świeża, natomiast jeśli przypłynęła z daleka, to na pewno była zamrożona, a to nie wpływa na smak, ale na konsystencję na pewno, tym bardziej, że producenci lubią glazurować - a to już jest mniej fajne.

Popytaj o przyzwoity sklep rybny i zaopatrz się tam.

Ja całkiem niedawno miałam taką przygodę z mięsem na kotlet schabowy, pierwszy raz w życiu chciałam zrobić schaboszczaka, kupiłam mięso pokrojone na kotlety (i to nie w supermarkecie!) i nie mogłam go rozbić, bo po prostu jak guma wracało do swojego poprzedniego kształtu. Nie wiem, czym było nafaszerowane, i nie chcę wiedzieć:)
martini
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
 
Posty: 738
Dołączył(a): Cz 10 wrz, 2009 14:47
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Rafal_tata » So 11 gru, 2010 00:53

Ja też optuję za różnicą pomiędzy rybą z hipermarketu, a taką z dobrego sklepu rybnego. Ostatnio miałem taki przykład na brzuszkach z łososia. Zawsze kupowałem w sklepie rybnym na placu targowym, były super. Ostatnio kupiliśmy w Realu i... prawie wszystko musiałem wyrzucić, sam tłuszcz i jakaś twarda tkanka...
Avatar użytkownika
Rafal_tata
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 2660
Dołączył(a): Śr 14 sty, 2004 14:31
Lokalizacja: Kraków

Postprzez kinga » N 12 gru, 2010 11:31

Od dawna nie kupuję łososia w supermarketach, bo jest niezjadliwy :(
kinga
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 490
Dołączył(a): Pn 14 mar, 2005 12:30
Lokalizacja: Warszawa


Powrót do Rozmowy przy stole

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości