Petycja do ściągnięcia

Moderator: Moderatorzy

Postprzez Ola* » Cz 17 maja, 2007 14:37

Petycję przyślę w przyszłym tygodniu - czekam aż zbiorę wszystkie kartki porozdawane wśród znajomych i może uda mi się do ostatniego momentu coś pozbierać.
Sama petycję przyślę chyba kurierem, bo po tym co ostatnio czytam o poczcie polskiej byłoby mi szkoda, gdyby tyle mojego chodzenia po ludziach poszło na marne.
A tak z ciekawości? Ile podpisów nazbieraliśmy?
Avatar użytkownika
Ola*
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 445
Dołączył(a): Śr 15 lut, 2006 11:41
Lokalizacja: Katowice

Postprzez Małgorzata » Cz 17 maja, 2007 19:02

Dopiero jedna osoba mi przesłała petycję z podpisami - proszę, przesyłajcie, bo już czas :!:
Obrazek
Avatar użytkownika
Małgorzata
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 1584
Dołączył(a): Pn 03 sty, 2005 23:56
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez GosiaM » Cz 17 maja, 2007 22:07

Ola* napisał(a):bo po tym co ostatnio czytam o poczcie polskiej byłoby mi szkoda

oj, nie podoba mi się to co czytam...
ja jestem na etapie zbierania petycji, które rozdałam. Mam nadzieję, że uda mi się wysłać to wszystko w przyszłym tygodniu.
Mam mały problem... koleżanka mi powiedziała, że w tym jej egzemplarzu ktoś zgubił 3-pierwsze kartki :/
Ostatnio edytowano Cz 17 maja, 2007 22:09 przez GosiaM, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
GosiaM
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
 
Posty: 866
Dołączył(a): Pn 24 maja, 2004 22:49
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Małgorzata » Cz 17 maja, 2007 22:31

Poczty Polskiej też nie lubię...
I mam bardzo oryginalnego listonosza, ostatnio list polecony do mnie zaniósł do biura rachunkowego (na innej ulicy), a mi powiedział, że przesyłka zginęła. A kiedy się "odnalazła" (pani z biura mi list dała, tak się złożyło, że na jego oczach) chciał go zabrać, bo przecież musi sporządzić protokół z odnalezienia....
Ale on jest obciążony dziedzicznie, ćwiczę na nim cierpliwość i rozwijam życzliwość dla ludzkich słabości... :D ;)

Sorry za OT. :D

Przesyłajcie poleconym priorytetem, ale wtedy nie na skrytkę (podam adres na pw), powinno dojść. Sprawa pilna - nie zostawiajcie tych petycji na ostatnią chwilę, musimy to zebrać i zliczyć.
Obrazek
Avatar użytkownika
Małgorzata
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 1584
Dołączył(a): Pn 03 sty, 2005 23:56
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Ola* » Cz 17 maja, 2007 23:27

GosiaM napisał(a):Mam mały problem... koleżanka mi powiedziała, że w tym jej egzemplarzu ktoś zgubił 3-pierwsze kartki :/

:diabelek: Ja nie dawalam nigdy nikomu kartek juz zapisanych. Ale rozumiem ze ktos zgubil swoje wczesniej zebrane podpisy... Szkoda :029:

Małgorzata napisał(a):Przesyłajcie poleconym priorytetem, ale wtedy nie na skrytkę (podam adres na pw), powinno dojść.

Nie wiem jak idzie priorytet, ale jesli chodzi o same polecone, - ostatnio moja mama intensywnie polecnych listow uzywala - sredni czas "dojscia zwyklego" poleconego wynosil trzy tygdonie :diabelek: Polecam artykul z gazety
Jak poczta listow (nie)donosi
Tak wiec nie radze zostawiac na ostatnia chwile przeyslki. Mimo wszystko - zebranie podpisow to kupa roboty, czesto zreszta niezbyt przyjmne. Glupio by bylo gdyby nasze podpisy utknely gdzies w jakiejs sortowni.
Pocztex - przesylka do 0,5 - to koszt 10 zl. Pewnie inni kurierzy beda mieli podobne ceny. Jest to niewiele dorozej niz polecony priorytet, a moze jednak nie warto ryzykowac...


ps. przepraszam za brak polsich napisow, ale nie moge ich aktualnie uzywac :(
Avatar użytkownika
Ola*
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 445
Dołączył(a): Śr 15 lut, 2006 11:41
Lokalizacja: Katowice

Postprzez GosiaM » Pt 18 maja, 2007 11:25

Ola* napisał(a):Ja nie dawalam nigdy nikomu kartek juz zapisanych

ja nie rozdawałam pojedynczych kartek tym bardziej już zapisanych. Dałam w kilka miejsc całkiem nowe petycje. Koleżanka widać uzbierała więcej niż 3-kartki nie wiem ile, bo reszta ma do mnie przyjechać dopiero w przyszłym tygodniu.
Sama jestem ciekawa ile będzie podpisów na tych wszystkich moich egzemplarzach :)
Ola* napisał(a):to koszt 10 zl. Pewnie inni kurierzy beda mieli podobne ceny. Jest to niewiele dorozej niz polecony priorytet, a moze jednak nie warto ryzykowac...

Faktycznie, racja. Chyba bym się wkurzyła jakby te moje podpisy gdzieś wsiąknęły.
A Właściwie to ilu forumowiczów zbierało podpisy??

[ Dodano: Sob 19 Maj, 2007 14:45 ]
Hej! Celiaczki i Bezglutki kto się nie ujawnił na forum a zbiera podpisy? Przysyłajcie petycje, dla nas każdy podpis jest ważny!
Jeśli ktoś ma jakiś problem proszę, niech pisze na pw.
Avatar użytkownika
GosiaM
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
 
Posty: 866
Dołączył(a): Pn 24 maja, 2004 22:49
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez lucka » Wt 22 maja, 2007 20:39

Dziś ręce mi opadły. Wybrałam się do znajomej, która ma dorosłego syna bezglutka z nadzieja,ze pomoże mi zbierać podpisy. Kobieta pracuje w dużym sklepie jako ekspedientka, ma więc sporo koleżanek w pracy. Niestety bardzo się zawiodłam, owszem ona się podpisała, ale o tym żeby zostawić jej listę nie było już mowy. Nawet rodziny nie miała ochoty zaangażować. To naprawdę przykre,że ludzie których sprawa bezpośrednio dotyczy odwracają się plecami. To równie przykre jak to ,że nie przybywa ludzi w stowarzyszeniu. Wszystkiego mi się dziś odechciało. :029:
Obrazek
Pobierz Deklarację Członkowską i przyłącz się do nas!
Avatar użytkownika
lucka
Aktywny Nowicjusz
Aktywny Nowicjusz
 
Posty: 81
Dołączył(a): Pt 27 sie, 2004 17:29
Lokalizacja: Andrychów

Postprzez salcia » Wt 22 maja, 2007 21:27

Tacy jesteśmy -w sensie-społeczeństwo.Ale np. w pracy spotkałam na swojej drodze ludzi,którzy przejęli się losem mojego dziecka i to nie od dzić natomiast rodzina.......hm
Mama 26-letniej Moniki,córka chora praktycznie od urodzenia.Zdiagnozowana celiakia 2004 r.wrzesień/październik.12 lat zabiegów o zdrowie dziecka...
Avatar użytkownika
salcia
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 253
Dołączył(a): Pt 08 paź, 2004 21:16
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Małgorzata » Wt 22 maja, 2007 21:42

lucka napisał(a):Dziś ręce mi opadły. (...) To naprawdę przykre,że ludzie których sprawa bezpośrednio dotyczy odwracają się plecami. To równie przykre jak to ,że nie przybywa ludzi w stowarzyszeniu. Wszystkiego mi się dziś odechciało. :029:


Oj, gdybym to ja liczyła ile razy mi się odechciało... :D
Nie przejmujcie się, kropla drąży skałę, nie od razu Kraków zbudowano itd... :D

Moje motto: sky is the limit :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Małgorzata
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 1584
Dołączył(a): Pn 03 sty, 2005 23:56
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Ola* » Wt 22 maja, 2007 22:24

Reakcje na petycje ludzi są bardzo różne. W ostateczności ludzie się wymawiali, że nie mają dowódów, czy nie pamiętają peselów. Nigdy nie naciskałam.
Za to szlag mnie trafiał za każdym razem, gdy słyszałam komentarz (nawet dziś mi się to zdarzyło :) jeszcze ) : "Eee, to nic nie da, nie ma sensu! Myślisz że cokolwiek zdziałasz?". Zawsze odpowiadam w tej sytuacji: nie wiem jakie to przyniesie skutki, ale przynajmniej coś robię, a nie siedzę i narzekam. O dziwo, zawsze skutkuje :D

Z tym, że ja nigdy nie proponowałam sama nikomu, żeby wziął ode mnie listę. Bo wychodziłam z założenia, że jak ktoś będzie czuł się zmuszony i weźmie, bo nie potrafił odmówić, to nic z tego nie będzie i tak. Kilka osób mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło, wychodząc z propozycją, że zbiorą podpisy. Szczególnie, że po niektórych nigdy bym się tego nie spodziewała.
Avatar użytkownika
Ola*
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 445
Dołączył(a): Śr 15 lut, 2006 11:41
Lokalizacja: Katowice

Postprzez GosiaM » Wt 22 maja, 2007 22:33

Ola* napisał(a):Szczególnie, że po niektórych nigdy bym się tego nie spodziewała.

Dokładnie. Propozycja, że ktoś pomoże zbierać podpisy była od osób, których bym o coś takiego nie podejrzewała.
Małgorzata napisał(a):Oj, gdybym to ja liczyła ile razy mi się odechciało... :D

Małgosiu! Tobie to nawet tak myśleć NIE WOLNO! :D
Avatar użytkownika
GosiaM
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
 
Posty: 866
Dołączył(a): Pn 24 maja, 2004 22:49
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez GUTEK » Wt 22 maja, 2007 23:04

Mnie jeszcze nikt nie odmówił podpisania się pod petycją. Każdy cierpliwie wysłuchał mojego nudnego wywodu co to jest celiakia i jak ciężkie jest życie bezglutenowców. Kilka osób też wzięło ode mnie petycje nawet sąsiadka, której nie lubię i o której myślę, że ma złe nastawienie do życia. No i teraz zbieram od ludzi te petycje.
Na diecie od 15.03.2011
Avatar użytkownika
GUTEK
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 280
Dołączył(a): N 24 wrz, 2006 17:12
Lokalizacja: SIERADZ

Postprzez Elma » Pt 25 maja, 2007 19:44

a ja mam taką prośnbe, chociaż niewiem czy da się to zrobić. Wyslałam swojemuy bratu linka do pierwszej strony tego tematu, aby ściągnął dla mamy petycję. I dla osoby niezarejestrowanej na tym forum nie jest ona widoczna. (nie widać tych napisów pobierz itd) nie da się tego zrobic? Oczyywiście wysłałam mu już petycję na maila. Ale może ktoś przy takim samym problemie zrezygnuje..
Elma
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 14
Dołączył(a): Śr 25 kwi, 2007 20:17
Lokalizacja: Sanok

Postprzez Ola* » So 26 maja, 2007 00:46

dziś (a właściwie już wczoraj) miałam najciekawszy przypadek... :galy:
Pani którą poprosiłam o podpisanie petycji po prostu mnie opieprzyła :diabelek: i wylała na mnie chyba wszystkie swoje frustracje. Ale podpisała na końcu :P
Usłyszałam że ludzie maja na świecie większe problemy, że się mam cieszyć, że jestem "tylko" na diecie, że mogę sobie sama mąkę kupić i chleb upiec (to wtedy będzie taniej i nie będę miała wysokich kosztów diety :galy: bo: ona sama kiedyś piekła chleb - nie dlatego, że jest chora tylko dlatego że chciała mieć dobry chleb , jeździła po mąkę, wie co to jest i skoro jej się chciało to mnie też się ma chcieć, szczególnie jak ktoś nie pracuje... tu już nie wiem skąd wyciągneła takie wnioski, że ja nie pracuję... ) że jakby wszyscy chcieli refundacji na wszystko to państwo upadnie... w ogóle pani chyba miała zły dzień :diabelek:
Myślałam że mnie szlag trafi, taki typ babska co wszystko wie, na wszystko ma wyrobioną opinię, gotową odpowiedź a broń boże się sprzeciw... ale że była "osobą opiniotwórczą" firmy , w którym chciałam zebrać podpisy, to grzecznie (no prawie, bo już w pewnym momencie nie wytrzymałam :561: ) wysłuchałam całej tej tyrady... dla 6 podpisów było warto :)
Avatar użytkownika
Ola*
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 445
Dołączył(a): Śr 15 lut, 2006 11:41
Lokalizacja: Katowice

Postprzez Małgorzata » So 26 maja, 2007 20:23

Jesteśmy Ci wszyscy bardzo wdzięczni - to się nazywa poświecenie :D

Przysyłajcie petycje - czekamy, a czas leci :!:
Obrazek
Avatar użytkownika
Małgorzata
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 1584
Dołączył(a): Pn 03 sty, 2005 23:56
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pozostałe tematy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość