Zamień chemię na jedzenie...

Moderator: Moderatorzy

Zamień chemię na jedzenie...

Postprzez Anula80 » N 04 sty, 2015 18:04

Na czytam.pl znalazłam 2 książki autorstwa Julity Bator: "Zamień chemię na jedzenie" i "Zamień chemię na jedzenie. Nowe przepisy".
Ciekawa jestem, czy ktoś ma te książki i czy warto je kupić?
Nie ma ludzi zdrowych. Istnieją tylko niezdiagnozowani.
Anula80
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 3653
Dołączył(a): Śr 07 sie, 2013 07:40
Lokalizacja: Pruszcz Gdański

Re: Zamień chemię na jedzenie...

Postprzez Leeloo » N 04 sty, 2015 18:12

dostałam pod choinę część 1 ! :mikolaj:
wygląda dobrze, jeśli zmieści mi się do szpitala, to recenzja za kilka dni :okulary:
Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna.

Obrazek
Avatar użytkownika
Leeloo
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 7306
Dołączył(a): Pt 22 mar, 2013 19:33
Lokalizacja: Polska

Re: Zamień chemię na jedzenie...

Postprzez pleomorfa » N 04 sty, 2015 19:59

1 książka była bardzo interesująca i faktycznie czegoś się dowiedziałam, choć autorka skromnie mówi, że spisała tylko rodzinne mądrości.
Co do drugiej części to wydaje mi się, że jest to już bardziej książka kucharska, ale więcej się nie wypowiadam, bo przeglądanie w księgarni nie można zaliczyć do czytania :D.
Jeśli tra­cisz pieniądze, nic nie tra­cisz. Jeśli tra­cisz zdro­wie, coś tra­cisz. Jeśli tra­cisz spokój, tra­cisz wszystko. - Bruce Lee
Avatar użytkownika
pleomorfa
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 3795
Dołączył(a): Wt 29 paź, 2013 07:56
Lokalizacja: Polska

Re: Zamień chemię na jedzenie...

Postprzez michal_mg » Pn 05 sty, 2015 12:27

Mnie ciekawi podział: co jest chemią, a co jedzeniem. Np czy glutaminian sodu uważany jest już za chemię - zdaje się, że i organizm to wytwarza, woda to H2O+minerały odkażacz uzdatniacz i brud z rur, a witaminy i minerały to też czysto chemiczne związki zbawienne dla naszego życia. Aromaty do ciast również mają sporo chemii, a soda oczyszczona dodawana do ciast - naturalna też nie jest. Czy warzywa podsypane nawozami są ok, czy tylko te podlane gnojówką... której skład również zadziwiłby niejedną osobę. Nabłyszczacz do zmywarek, który zlizujemy z naczyń i sztućców... Ścianki lodówek noł-frost dawno nie mytych również mają "swój świat".
Dodam jeszcze spaliny, osrane eko-jajka i bebę dojącą krowę usmarowaną łajnem - całą, z wymionami również i nie zachowującą zasad higieny przed dojeniem, a pomimo tego odstawia mleko do zabrania... - fakt naoczny, wieś Jutroszew koło Tuszyna pod Łodzią. I myślę, ze nie jest to przypadek odosobniony.
Tytuł "zamień chemię na jedzenie" jest równie modny jak dieta "bez glutenu","chleb tradycyjny", "kiełbasy dziadka lub od chłopa" (byle nie mąż tej od dojącą brudną krowe....) i raczej z powodów powyższych nie przykułoby mojej uwagi :D
Naprawde jest w tej książce coś ciekawego?
nie mam celiakii, a "jedynie" nietolerancje glutenu - między innymi...

Obrazek
michal_mg
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 360
Dołączył(a): Śr 07 maja, 2014 01:05
Lokalizacja: Łódź


Powrót do Książki z przepisami bezglutenowymi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron