Wyniki biopsji i innych, proszę o pomoc...

Celiakia z medycznego punktu widzenia.

Moderator: Moderatorzy

Wyniki biopsji i innych, proszę o pomoc...

Postprzez Aneta6 » N 11 sie, 2019 11:15

Cześć,

Potrzebuję interpretacji wyników. Jestem pod opieką lekarza, jego leki mi pomagają ale mam wrażenie, że do końca nie chce powiedzieć mi co to jest, przyznać, że to celiakia tylko wyszukuje się innych chorób.

Mam 32 lata, do wieku 30 lat jadłam wszystko. Miałam niekiedy dolegliwości ale nie wiązałam ich z żadną chorobą (okresowe biegunki, bóle pod żebrem, refleks plus alergia i choroba tarczycy). Urodziłam pierwsze dziecko 3.5 roku temu, wszystko było dobrze. Planowaliśmy drugie dziecko, i wtedy wszystko się zaczęło, "aktywowało". Poronilam na wczesnym etapie dwie ciąże. Badania genetyczne nie wykazały żadnej przyczyny. Zrobiłam wtedy też test genetyczny dna na celiakię. Wśród 3 genów wykryto mi jeden. Jednak byłam w takim dołku, że zostawiłam ten wynik i już nic nie drążyłam. Gluten musiałam wycofać dla samopoczucia, bo zupełnie nie mogłam go jeść, bolał mnie brzuch. Glutenu całkowicie nie wycofałam ale bardzo mocno ograniczylam na ok 2 miesiące. Poczułam się o wiele lepiej. Wyjechaliśmy na wakacje, tam na moje szczęście mają tylko chleb kukurydziany. Moje samopoczucie znacznie się poprawiło i zaszlam w upragnioną drugą ciążę. W czasie ciąży spożywałam gluten normalnie, ogólnie jadłam jak dawniej (wtedy myślałam, że to była tymczasowa nietolerancja glutenu). Jednak aż do 24 tygodnia ciąży miałam wymioty. Z dzieckiem wszystko było dobrze, urodziłam 11 miesięcy temu. Jedynie niska waga urodzeniowa 2630 gram, donoszone dziecko (1wsze dziecko 3230). Po porodzie sprawa z glutenem spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. W dwa miesiące po porodzie wręcz skręcałam się z bólu po produktach mącznych, miałam tak silne bóle, że raz chciałam już jechać na sor. Gdy zorientowałam się, że znów chodzi o gluten, wycofałam go w dużej mierze ale nie całkowicie wszystko. Tak żyje do dziś.

Ruszyłam diagnozę celiakii, gdyż córka mało przybiera na masie, jest poniżej 3 centyla, ma anemie i wysypki na ciele po prowokacji małej ilości glutenu. Sprawdziłam to kaszką manną 3 razy, więcej glutenu jej nie daje. Lekarze przebadali ją wzdłuż i wszerz- wszystko jest dobrze. Gdy mówiłam o nietolerancji glutenu, lekarka stwierdziła że najpierw ja muszę być zdiagnowana.
Tak więc zaczęłam diagnozę. Było to trudne po wycofaniu glutenu :(. Jem chleb owsiany, nie jem produktów mącznych. Jednak nadal spożywam panierowane kotlety, od czasu do czasu normalne pasztety, szynki, czy ciasta. Do badania przeciwciał chciałam spożywać normalnie gluten :(.
Poległam już pierwszego dnia po spożyciu dwóch razowych kromek. Wszystko wróciło jak bumerang :

Objawy: kręcenie w głowie po 2h od zjedzenia, uczucie splątania, nudności, swędzenie skóry szczególnie wokół ust, niekiedy lekkie opuchnięcie ust, czasem wysypka na ciele, ból brzucha pod zebrami okropny!, wzdęcia, senność, brak energii I wymioty cała noc po tych 2 kromkach...plus to zaczęło mną trząść jakbym miała gorączkę (Ale jej nie miałam), zimne poty. Wtedy naprawdę się przestraszyłam, wyglądało to na jakiś wstrząs...

Ruszyłam do lekarza. Lekarz rodzinny od razu diagnoza celiakia. Lekarz gastroenterolog sceptyczny. Wykonał gastroskopię Z biopsją. Napiszę tylko to co było nieprawidłowe w badaniach.

gastroskopia- w żołądku treść śluzowej podbarwiona żółcią, powierzchnia śluzówki miernie przekrwiona, refleks dwunastniczo-żołądkowy.

Usg jamy brzusznej - w żołądku nieco gęstej treści wymieszanej z powietrzem. Reflus dwunastniczo-żołądkowy. Ściany żołądka o grubości do 0.58 cm. W jelicie grubym okresowo zalegania gazów i treści jelitowych. Ściany jelita w granicach normy do 0.3 cm, odcinkowo wygładzenie ilustracji. Na pograniczu trzonu i szyjki pęcherzyka żółciowego niepełna bloniasta zastawka. W świetle pęcherzyka kilka drobnych grudek, zagęszczonej, przemieszczającej się żółci. W podbrzuszu, w miednicy wzrosty jelitowe także do pęcherza moczowego (Jestem po 2ch cc).
Biopsja W drobnym wycinku błony śluzowej obejmującym trzy poszarpane kosmki jelitowe jakby skrócone jakby naciekiem limfocytów śródnabłonkowych poniżej 30/100 enterocytów. Przy obecności objawów klinicznych można rozpoznać fazę I/II wg skali Marsha.

Badania krwi Antygen Gliadin Igg 0.53, Antygen tTG igg 0.19, czynnik wew. Castle'a (IF) 0.19 . Antygen Gliadin Iga 0.16, Antygen tTG iga 0.21, Iga całkowite 3.8 . Wg norm wszystko poprawne DGP ich 0.53 w opisie 0.3-0.8 linia granicząca . Reszta negatywna

Badania genetyczne haplotyp HLA-DQ2 (DQ2.5) analizowane allele DQA1*05/DQB1*02 obecny

Proszę o pomoc. Czy to jest celiakia ?? Lekarz sugeruje, że to nietolerancja, alergia na gluten. Podejrzewa początek choroby crohna albo wrzodzejące zapalenie jelita. Jestem na 3 lekach.
Aneta6
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 2
Dołączył(a): Pt 09 sie, 2019 15:57

Re: Wyniki biopsji i innych, proszę o pomoc...

Postprzez pleomorfa » Pn 12 sie, 2019 10:33

Tzn. jak długo spożywałaś gluten przed badaniem przeciwciał?
Bo jednak panierek, ciast, wędlin nie je się codziennie. A robienie przeciwciał na diecie z ograniczeniem dość sporym glutenu nie jest do końca miarodajne.

Część objawów faktycznie wydaje się alergiczna, więc nie można tego wykluczyć. Najlepiej byłoby się przebadać na alergię na pszenicę + inne zboża.
Biopsja jest bardzo słabo wykonana, sądząc po opisie. Jeden wycinek, a zaleca się minimum 4 (i ten opis brzmi tak słowo w słowo? Jeżeli patomorfolog używa w jednym zdaniu 2 razy jakby to można domniemywać, że materiał był jednak w złym stanie). Celiakia może występować ogniskowo i to że w tym fragmencie jest I/II Marsha, nie oznacza, że gdzie indziej również.

Ciężko niestety na podstawie tych wyników powiedzieć, że to celiakia. Ale też nie można jej wykluczyć.
Jeśli tra­cisz pieniądze, nic nie tra­cisz. Jeśli tra­cisz zdro­wie, coś tra­cisz. Jeśli tra­cisz spokój, tra­cisz wszystko. - Bruce Lee
Avatar użytkownika
pleomorfa
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 3789
Dołączył(a): Wt 29 paź, 2013 07:56
Lokalizacja: Polska

Re: Wyniki biopsji i innych, proszę o pomoc...

Postprzez Aneta6 » Śr 14 sie, 2019 18:30

Dziękuję za odpowiedź. To ja pomyłkowo zapisałam dwa razy słowo jakby. Ma być oczywiście"z naciekiem limfocytów..".
Dieta na glutenie była tylko dwa tygodnie i to też codziennie nie, bo zupełnie nie dawałam rady... Mięsa z panierką, albo ryby jem 3 razy w tygodniu, jem codziennie ok 2-3 kromki chleba owsianego, płatki owsiane ok 1-2 razy wbrygodniu. Jem też normalne pasztety, ryby z konserwy itd (wiadomo nie codziennie). Ciasta, ciastka ok 3 razy w tygodniu. Były wtedy też pierogi na obiad ze 2 razy, pizza, dwa razy zapiekanka. Ale wiem że to mało..

Czy możesz objaśnić mi kwestię wycinków? Czyli mają być 4 wycinki i każdy po parę kosmków? Mój lekarz popełnił tu chyba błąd pobierając 3 kosmki zamiast 3 wycinki ? Wiedział że to badania w kierunku celiakii.
Aneta6
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 2
Dołączył(a): Pt 09 sie, 2019 15:57


Powrót do Choroba, objawy, leczenie...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości