czy warto starać się o diagnozę?

Celiakia z medycznego punktu widzenia.

Moderator: Moderatorzy

czy warto starać się o diagnozę?

Postprzez mysza » Pn 21 cze, 2010 10:35

Dzień dobry,
pytanie jak w temacie. Od miesiąca jestem na diecie bg - przeszłam na nią, kiedy przechodziła na nią moja Mama i po przeczytaniu na co gluten szkodzi (głównie interesował mnie aspekt samopoczucia, depresji i tak dalej). Po niecałym miesiącu okazało się, że w moim przypadku szkodził na przynajmniej jeszcze kilka spraw. Do jedzenia glutenu na 99 procent już nie wrócę.
Teraz zastanawiam się, czy potrzebuję mieć na to papier. Do talerza nikt mi zaglądać nie będzie, rodzina jest na etapie zastanawiania się kto jeszcze powinien spróbować, znajomi się przyzwyczaili do mojego żywienia (wege i masa nawyków). W jakich sytuacjach przydaje się diagnoza lekarska? Czyli czy lecieć robić testy (wiem, że nie zawsze są skuteczne).

pozdrawiam ciepło
mysza
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 8
Dołączył(a): Pn 21 cze, 2010 09:33
Lokalizacja: z łóżka

Postprzez titrant » Pn 21 cze, 2010 11:08

Podobno w niektórych krajach artykuły bezglutenowe są dofinansowywane. Żeby takie dofinansowanie dostać, pewnie potrzebny jest papier.
[tutaj to tylko moja opinia: na tym forum wydaje się, że głównie ja uważam, że gluten to śmiertelna trucizna i jej rzucenie powinno nastąpić choćby na podstawie lepszego samopoczucia]
Avatar użytkownika
titrant
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 2152
Dołączył(a): N 26 paź, 2008 19:51
Lokalizacja: Kraków

Re: czy warto starać się o diagnozę?

Postprzez Magdalaena » Pn 21 cze, 2010 12:07

mysza napisał(a):Od miesiąca jestem na diecie bg - przeszłam na nią, kiedy przechodziła na nią moja Mama i po przeczytaniu na co gluten szkodzi (głównie interesował mnie aspekt samopoczucia, depresji i tak dalej).

Gluten sam w sobie jest substancją nieszkodliwą, a nawet pożyteczną w przygotowywaniu żywności. Ale jeśli ktoś choruje na celiakię albo ma alergię na gluten, to ten obiektywnie neutralny produkt mu szkodzi.

Moim zdaniem chwilowa poprawa stanu zdrowia po odstawieniu glutenu to za mało i dobrze byłoby wiedzieć jakie schorzenie się za tym kryje (celiakia ? alergia na gluten ? alergia na mąkę pszenną ?) zwłaszcza jeśli objawy były niespecyficzne. Bo w takiej sytuacji wykluczenie glutenu zapewne nie rozwiąże wszystkich problemów ze zdrowiem i jeśli będziesz próbowała leczyć inne dolegliwości, to byłoby dobrze wiedzieć, jakie są Twoje wyniki.
Zresztą wiele osób, które przeszły na dietę bez pełnej diagnozy, po pewnym czasie żałuje tego, mają liczne wątpliwości, a zdają sobie sprawę z tego, że diagnoza po latach wymaga przeprowadzenia długotrwałej prowokacji glutenem.

Mysza - dlaczego Twoja mama przeszła na dietę ? czy ma poprawne rozpoznanie, czy to też było działanie na własną rękę ?
Magdalaena
celiakia zdiagnozowana w sierpniu 2003 r.
Obrazek
Avatar użytkownika
Magdalaena
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Pt 02 sty, 2004 14:28
Lokalizacja: Warszawa

Re: czy warto starać się o diagnozę?

Postprzez mysza » Pn 21 cze, 2010 12:15

Mogę wysłać do Ciebie wiadomość prywatną?
mysza
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 8
Dołączył(a): Pn 21 cze, 2010 09:33
Lokalizacja: z łóżka

Re: czy warto starać się o diagnozę?

Postprzez Magdalaena » Pn 21 cze, 2010 12:17

mysza napisał(a):Mogę wysłać do Ciebie wiadomość prywatną?
Niby możesz, ale może lepiej napisz na forum ? w końcu to Twój nowy nick i jesteś całkiem anonimowa.

Przesunęłam temat do działu "Choroba, objawy, leczenie... ", bo dotyczy diagnozy, a nie kwestii prawnych.
Magdalaena
celiakia zdiagnozowana w sierpniu 2003 r.
Obrazek
Avatar użytkownika
Magdalaena
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 1373
Dołączył(a): Pt 02 sty, 2004 14:28
Lokalizacja: Warszawa

Re: czy warto starać się o diagnozę?

Postprzez Grażyna » Pn 21 cze, 2010 23:56

mysza napisał(a): Teraz zastanawiam się, czy potrzebuję mieć na to papier. Do talerza nikt mi zaglądać nie będzie, rodzina jest na etapie zastanawiania się kto jeszcze powinien spróbować, znajomi się przyzwyczaili do mojego żywienia (wege i masa nawyków). W jakich sytuacjach przydaje się diagnoza lekarska? Czyli czy lecieć robić testy (wiem, że nie zawsze są skuteczne).

pozdrawiam ciepło

Ja uważam, że jak najbardziej warto. Mojej córce, gdy była malutka (14 miesięcy), lekarka zaleciła dietę bezglutenową. Była na diecie prawie 8 lat, z czego 7 lat żałowałam, że nie ma diagnozy. Na początku diety, okruszek chleba powodował biegunkę. Teraz od roku ma prowokację, ale jelita podgojone, nic się nie dzieje.
Dieta bezglutenowa bardzo utrudnia życie. Zauważono, że osoby bez diagnozy często po jakimś czasie zarzucają dietę. Więc może lepiej zrobić badania teraz, gdy jeszcze można coś znaleźć? Potem przeciwciała Ci zanikną, kosmki odrosną i diagnoza będzie niemożliwa przez dłuższy czas.
Avatar użytkownika
Grażyna
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 341
Dołączył(a): N 13 lut, 2005 23:24
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez michałt » Wt 22 sty, 2013 01:15

Grażyna napisał(a):Potem przeciwciała Ci zanikną, kosmki odrosną i diagnoza będzie niemożliwa przez dłuższy czas.


Jest jeszcze badanie genetyczne które zawsze jest możliwe... http://www.euroimmun.pl/index.php?id=1927&L=0
Wybieram się na nie w wakacje gdy będę miał więcej miedziaków w sakiewce. ;)
Jest też podobno nieceliakalna nietolerancja glutenu ale ja o tym za wiele nie wiem ;p
michałt
 


Powrót do Choroba, objawy, leczenie...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości