co właściwie można jeść na co dzień

Swobodne pogaduchy na temat pietruchy - Dyskusje.

Moderator: Moderatorzy

Postprzez Iwona Mazurek Michalska » Cz 29 lis, 2007 21:13

wszyscy piszecie czego nie wolno jeśc , a ja bym chciała wiedzieć co właściwie można jeść na co dzień. jestem miesiąc na diecie i odczuwam ciągły głód.Podajecie różne przepisy , ale to wymaga czasu na preparowanie potraw. Co jeść jak przez cały dzień jestem w pracy?
Iwona Mazurek Michalska
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 1
Dołączył(a): Cz 29 lis, 2007 20:18
Lokalizacja: Włocławek

Postprzez -ania- » Cz 29 lis, 2007 22:44

Iwona Mazurek Michalska napisał(a):wszyscy piszecie czego nie wolno jeśc , a ja bym chciała wiedzieć co właściwie można jeść na co dzień. jestem miesiąc na diecie i odczuwam ciągły głód.Podajecie różne przepisy , ale to wymaga czasu na preparowanie potraw. Co jeść jak przez cały dzień jestem w pracy?

Nie bardzo wiem dlaczego piszesz w wątku o orzechach, ale pokrótce odpowiem. Ja jem w pracy:
1. sławetny ;) styropian. Zwykły ryżowy, suchy, do kanpaki; smakowe, z czekoladą.
2. owoce.
3. pieczone własnoręcznie ciasta bezglutenowe, takie żeby "łatwoprzenaszalne"(przykładowe przepisy w dziale kuchnia, ale praktycznie każde glutenowe można przerobić dodając "naszą mąkę").
4. słodycze, których skład przeczytałam i nic podejrzanego w nim nie znalazłam
5. orzechy też jak najbardziej :P (ale bez panierek,; w czekoladzie też odpadają z uwagi na śladowe ilości)
6. sałatek do pracy nie noszę, ale myślę, że żaden problem przygotować sobie w domu z gotowych składników, zapakować w pudełeczko plastikowe i w drogę :D
7. z wypowiedzi niektórych forumowiczów wiem, że mają w pracy własny toster i wtedy problem zrobienia kanapki w pracy w ogóle nie istnieje
Tak więc, Iwona, głód nie grozi na "tej" diecie :D
Obrazek
Pobierz Deklarację Członkowską i przyłącz się do nas!
-ania-
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 430
Dołączył(a): Pt 12 maja, 2006 21:25
Lokalizacja: ostrołęka

Postprzez ruda52 » So 01 gru, 2007 19:05

Iwona!
Ja również jestem ciągle głodna i jak mi wytłumaczono jest to wynik właściwego wchłaniania. W pracy niewiele się zmieniło od kiedy przeszłam na dietę.Tylko zamiast gotowych kanapek noszę wędlinę (tę dozwoloną), chleb i masło.Chleb odgrzewam w mikrofali-mam taki komfort. Oczywiście jogurt i owoce. A na "wielkiego głoda" chrupki kukurydziane, wafle ryżowe i gorzka czekolada z Goplany. I fajnie jest :)
ruda52
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 274
Dołączył(a): So 14 lip, 2007 10:48
Lokalizacja: Włocławek

Postprzez Rafal_tata » N 02 gru, 2007 00:36

Te sałatki, zwłaszcza jakieś ryżowe, fasolowe, kukurydziane, sałatowe, ziemniaczane, fetowe dla mnie stanowiły trzon wyżywienia w pewnym okresie... Szybko, smacznie i jak mi się podoba :)
Avatar użytkownika
Rafal_tata
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 2660
Dołączył(a): Śr 14 sty, 2004 14:31
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Magdalaena » N 02 gru, 2007 01:51

na śniadanie zwykle jadam coś na ciepło: jajecznica, kaszka kukurydziana czy ryżowa, na szybko popping z amarantusa. Ewentualnie parówki (berlinki) z ketchupem.
drugie śniadanie w pracy : jabłko + kanapka z wędliną czy serem na chlebie Bezglutenu
trzecie (!) śniadanie w pracy: jogurt jogobella light, serek wiejski, czasami przyniesiona z domu sałatka
w domu obiad - jakieś mięsko + ryż/ziemniaki/kasza gryczana + surówka. W piątki przeważnie spaghetti z sosem pesto.
kolacja: jakaś mrożonka / kanapki / sałatka caprese

jako aneks dodam, że:
1. ważę za dużo i staram się delikatnie odchudzać, dlatego w zasadzie nie jem słodyczy. Przytyłam najbardziej właśnie po przejściu na dietę.

2. Ryby jakoś mi nie służą i jem ich bardzo niewiele.
Magdalaena
celiakia zdiagnozowana w sierpniu 2003 r.
Obrazek
Avatar użytkownika
Magdalaena
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 1368
Dołączył(a): Pt 02 sty, 2004 14:28
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez BuenaDzidzia » N 02 gru, 2007 11:34

wiesz co Iwona Mazurek Michalska, ja jestem niemal rok na diecie i prawie cały czas głodna(tzn. wiesz takie ssanie mi się włacza ;) ). I dodam,że przytyłam na niej 8 kg :P .W moim przypadku bardzo sprawdzają się sałatki-jeśli mam wiecej czasu robię bardziej skomplikowane i czasochłonne, ale tak "na codzień" przyrządzam z łatwodostepnych produktów i nie wymagające dużo pracy. Ponadto do przegryzienia orzeszki, morelki suszone, rodzynki, jogurt naturalny. Bardzo też mi smakuje Ricotta z firmy Igor, ktorą ostatnio się zajadam. Zagryzam też wafle popcornowe firmy Sonko.Całe mnóstwo owocow(pamiętaj,żeby jabłka dobrze umyć, jeśli jesz ze skorką).Hm..co jeszcze tak na szybko i dość nieskomplikowanie-cóz chyba jednak będę obstawac przy tych sałatkach, które do pracy są jak dla mnie najlepsze.
Miłośnicy kuchni i przyrody łączcie się
BuenaDzidzia
Aktywny Nowicjusz
Aktywny Nowicjusz
 
Posty: 86
Dołączył(a): Cz 12 lip, 2007 22:49
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez jenny1983 » Pt 14 sie, 2009 00:27

a ja myślałam, że ja tylko jestem głodomor zawsze miałam brak apetytu a jak przeszłam na dietę to ssanie mi jakby w żołądku się włączyło i ciągle głodna jestem, mam nadzieję,że szybko przytyję:)
jenny1983
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 30
Dołączył(a): Cz 02 lip, 2009 19:17
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Katarzyna35 » Śr 19 sie, 2009 22:17

jenny1983 napisał(a):a ja myślałam, że ja tylko jestem głodomor

Oj nie tylko ty jenny1983 , jest nas więcej :P
Magdalaena napisał(a):Przytyłam najbardziej właśnie po przejściu na dietę.

właśnie trochę sie tego obawialam, wagę zawsze miałam w normie 51 kg / 158 cm wzrostu , choć sporawo podjadałam, znajomi żartowali sobie że łatwiej mnie ubrać niż nakarmić, a mimo tego nie tyłam ... no teraz już wiem dlaczego ...
... no ale jak trochę przybędzie to co tam "kochanego ciałka nigdy za dużo" :D
A co mozna jeśc na codzień ... bardzo dużo :) : owoce , warzywa , sałatki , kanapki , mięsko , słodkości bg ... jak dla mnie jest sporo pyszności :burger: ... właśnie dzięki diecie bg jem więcej warzyw i owoców , a przed krzywiłam sie na widok jabłka ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Katarzyna35
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 297
Dołączył(a): N 10 maja, 2009 18:06
Lokalizacja: Łomianki k.Warszawy

Postprzez Katarzyna35 » Śr 19 sie, 2009 22:20

Niedawno w bezglutenie pojawiły sie takie "kulki" coś w stylu fererro rocher ( sory jak przekręciłam nazwę) i są też kokosowe . PYCHOTA :P
Obrazek
Avatar użytkownika
Katarzyna35
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 297
Dołączył(a): N 10 maja, 2009 18:06
Lokalizacja: Łomianki k.Warszawy

Postprzez malina1703 » Wt 22 wrz, 2009 22:15

a ja ostatnio znalazłam delicje!!
malina1703
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 27
Dołączył(a): Cz 10 wrz, 2009 12:51
Lokalizacja: UK

Postprzez titrant » Wt 22 wrz, 2009 22:32

Marzę o diecie syntetyków najlepiej oczyszczonych i jak najbardziej zhydrolizowanych.
[tutaj to tylko moja opinia: na tym forum wydaje się, że głównie ja uważam, że gluten to śmiertelna trucizna i jej rzucenie powinno nastąpić choćby na podstawie lepszego samopoczucia]
Avatar użytkownika
titrant
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 2152
Dołączył(a): N 26 paź, 2008 19:51
Lokalizacja: Kraków

Postprzez malina1703 » Śr 23 wrz, 2009 15:46

titrant napisał(a):Marzę o diecie syntetyków najlepiej oczyszczonych i jak najbardziej zhydrolizowanych.


O matko to ty chyba nie możesz jeść nic z "gotowców"??
malina1703
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 27
Dołączył(a): Cz 10 wrz, 2009 12:51
Lokalizacja: UK

Postprzez titrant » So 26 wrz, 2009 20:51

O matko to ty chyba nie możesz jeść nic z "gotowców"??


Istotnie, większości nie mogę. A jak już zacznę, to nie mogę przestać.
[tutaj to tylko moja opinia: na tym forum wydaje się, że głównie ja uważam, że gluten to śmiertelna trucizna i jej rzucenie powinno nastąpić choćby na podstawie lepszego samopoczucia]
Avatar użytkownika
titrant
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 2152
Dołączył(a): N 26 paź, 2008 19:51
Lokalizacja: Kraków


Powrót do Rozmowy przy stole

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron