ja też mam szczęście:) Dla mnie Ksiądz załatwił bezglutenowy opłatek. Też zawsze podchodze jako pierwsza. TAki Ksiądz to skarb!v DZieki niemu moge przyjmowac Komunie.
Niestety w mojej parafi nie dogadałam się z Proboszczem który nie chce uznać opłatka bezglutenowego więć jeździmy do innego kościoła gdzie Ola przyjmowała I Komunie .Jest to pewna niedogodność ale chyba nie jestem jeszcze gotowa aby kłócić się z księdziem.
Narazie zbieram materiały i mam nadzieje że bedzie chciał się z nimi zapoznać.
_________________ kasia
Ostatnio zmieniony przez katarzyna Czw 01 Paź, 2009 17:21, w całości zmieniany 2 razy
mama Michała Nowicjusz
Dołączyła: 04 Paź 2009 Posty: 8
Wysłany: Nie 04 Paź, 2009 17:04
Witajcie!
Mój syn przystąpił w tym roku do pierwszej Komunii św. i od tej pory często ją przyjmuje pod postacią wina. W naszej parafii wszyscy księża znają Michała i nie mamy żadnych problemów. Zamawiam w Glutenexie ( Sady kolo Poznania) bezglutenowe opłatki, które służą jako nośnik dla Krwi Pańskiej. Taki bezglutenowy opłatek ksiądz kładzie na osobnej patenie na ołtarzu w czasie Mszy św. i po tym jak sam przyjmuje Komunię św pod postacią chleba zanurza ten nasz opłateczek w winie/Krwi Pańskiej i podaje go Michałowi, który w odpowiedniej chwili musi klęknąć przy ołtarzu. Każdorazowo Michał w zakrystii wczesniej informuje i przypomina, że będzie przystepowal do Komunii św. Wcześniej nasz Ksiądz Proboszcz osobiście poszedł do Kurii i uzyskał stamtąd pismo od ks.biskupa zezwalające na inną niż wszyscy formę przyjmowania Komunii św. Takie pismo to jakby list polecający dla innych księży, którzy nas nie znają. Przydało się to podczas wakacji i zadziałało. Tłumacząc innym księżom na szybko można nie zostać zrozumianym, a takie pismo to konkret. Na wszelki wypadek mamy tez ze sobą mała srebrną łyżeczkę, zamiast opłatków. Myślę, że osobom chorym na celiakię z z Krakowa mogę polecić naszą parafię, gdyż księża sa zorientowani w temacie. Jest to parafia św. Kazimierza Królewicza przy ulicy Bobrowskiego w dzielnicy Grzegórzki. Pozdrawiam serdecznie.
Cześć,
PYTANIE:
Czy jest jakiś dokument który wyraźnie mówi, że niskoglutenowy opłatek powinien być konsekrowany na osobnej patenie?
Zazwyczaj (bo często jestem poza moją parafią) - celebrans kładzie mój opłatek na patenie z hostią, a później jak zaczyna udzielać komunii to trzyma w palcach komunikant dla mnie, a ja podchodzę jako pierwszy.
Ale do końca nie wiem czy jak one leżą oba na jednej patenie, a później hostia jest łamana - czy tak jest OK (takie moje wątpliwości).
Na rozmowie z księdzem w sprawie Komunii Św. zgodzilam się na cząstkę oplatka. Ksiądz zna temat diety ale o bezglutenowym oplatku nic nie wspomnial. Jak dotąd w parafii jestem tylko chyba ja jedna. Idę do Komunii Św. i dostaje mniej niż 1/4 dosłownie maly kawaleczek nie jem wtedy pieczywa, ciastek bz tylko warzywa i mięso. Nie wiem czy tak można? Co wy na to?
Ja osobiście myślę ze wszystko jest ok, glutenu poniżej normy dobowej, ale może się myle.
Pomogła: 1 raz Wiek: 33 Dołączyła: 20 Mar 2005 Posty: 306
Wysłany: Nie 07 Lut, 2010 19:15
Była już o tym dyskusja, przejrzyj wątek od początku, dla przypomnienia niestety glutenowy opłatek nie dla nas. Trzeba porozmawiać z księdzem w sprawie bezglutenowej hostii i już.
Na rozmowie z księdzem w sprawie Komunii Św. zgodzilam się na cząstkę oplatka. Ksiądz zna temat diety ale o bezglutenowym oplatku nic nie wspomnial. Jak dotąd w parafii jestem tylko chyba ja jedna. Idę do Komunii Św. i dostaje mniej niż 1/4 dosłownie maly kawaleczek nie jem wtedy pieczywa, ciastek bz tylko warzywa i mięso. Nie wiem czy tak można? Co wy na to?
Ja osobiście myślę ze wszystko jest ok, glutenu poniżej normy dobowej, ale może się myle.
Mylisz się. Po pierwsze - nie ma normy dobowej spożycia glutenu bezpiecznej dla celiaka, a badania wykazują różną wrażliwość chorych na gluten.
Są komunikanty niskoglutenowe (a w zasadzie bezglutenowe) i jest możliwość komunii pod postacią wina, więc czemu dobrowolnie się truć ?
_________________ Magdalaena
celiakia zdiagnozowana w sierpniu 2003 r.
Ciężko wyczuć, tak naprawdę. Musiałabyś regularnie robić biopsję i badać przeciwciała, żeby się dowiedzieć, czy ten okruch Ci szkodzi. Mówi się, że 10 mg na dobę to dawka maksymalna, ale przecież ilu celiaków, tyle celiakii...
Dziękuję za odpowiedzi. Już nie jestem taka pewna że wszystko jest ok. Często ostatnio przystępowałam do Komunii Św. no i może zrobiłam jakiś błąd dietetyczny (produkty z Tesko- niby bez glutenu) jestem nowicjuszką.A teraz mam bóle brzucha, sama nie wiem ale chyba muszę unikać jednego i drugiego.
a nam się udało, po rozmowch z księdzem przed świętami Bożego narodzenia na temat opłatka na wigilie ksiądz srowadziłe opłatek bezglutenowy i od tej pory Wiola przyjmuje komunie św, jako jedna w parafii
Wcześniej zgłasza, że będzie przyjmować. Opłatek bezglutenowy kładzony jest n amałej patenie osobno. Wiola podchodzi perwsza.
Ostatnio zaczeliśmy się zastanawiać czy ksiądz łamiąc opłatek normalny a później udzielając komuni bezglutenowym nie przenosi glutenu? ale to chyba może być do pominięcia
Oczywiście na początku były problemy, a to ksiądz zapomniał o opłatku, a to wrzucił do wspólnej pateny ale po kilku razach jest ok
_________________ Wojtek & Wiola
Wiola na diecie BG od 2009 roku...
syn Mateusz na diecie BG od 2009 roku...
mama Michała Nowicjusz
Dołączyła: 04 Paź 2009 Posty: 8
Wysłany: Pon 22 Mar, 2010 10:09
Witajcie, my ostatnio mamy tak: Zakupiłam niskoglutenowe komunikanty ( miałam list polecający od ks.proboszcza) na ul. Wiślnej w Krakowie i zakupiłam puszkę na hostie dla chorych. Opłatki niskoglutenowe konsekrowano podczas Mszy św. i od tej pory znajdują w tabernakulum (puszka jest podpisana, żeby nie bylo wątpliwości). Michał przyjmuje komunię św. jako pierwszy, ale może tez przyjąć całkiem po zakończeniu Mszy św., może tez przyjąć w innych okolicznościach (np. po Drodze Krzyżowej, czy innych nabożeństwach oraz w Wielki Piątek-wtedy nie ma komunii św.pod postacią wina). Wszyscy księża w parafii znają ten temat i naprawdę są bardzo życzliwi.
_________________ O, nie chcieć, o i nie móc umrzeć chociaż nieco!
Wszystko wypite! Ty tam, nie śmiej się z mych żali!
Wszystko, wszystko wypite! zjedzone! - Cóż dalej?
/Paul Verlaine/
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum