krochmolcia Nowicjusz
Dołączyła: 10 Mar 2010 Posty: 1
Wysłany: Sro 10 Mar, 2010 10:41 Powitanie
Witam serdecznie,
Mieszkam na Śląsku, tutaj pracuję. A moją pasją jest piwo (od diagnozy bezglutenowe oczywiście)
Celiakia stała się moją przyjaciółką od października 2009 kiedy postawiono diagnozę po czterech latach, które wolałabym wykreślić z mojego życia. Moje objawy: biegunki, wzdęcia, bóle, anemia, oraz wychudzenie (tak właściwie to BMI wskazywało na wygłodzenie). Uparcie szukałam diagnozy, a bywały różne: anemia złośliwa, zespół jelita wrażliwego, uczulenie na mrówki (!), anemia aplastyczna, uczulenie na pyłki, anoreksja... dużo by wymieniać. Całe szczęście poznałam celiakię, od kiedy stosuję dietę wszystkie objawy ustąpiły.
kasik1976 Nowicjusz
Dołączyła: 09 Mar 2010 Posty: 5
Wysłany: Sro 10 Mar, 2010 10:43
witam jestem Kasia mama malej Zosi u ktorej lekarze podejrzewaja celiakie nie wiem co i gdzie pisac wiec z gory przepraszam jesli cos zle gdzies napisze chcialabym sie dowiedziec wiecej o wyniku na przeciwciala corka miala IgA 291 a IgG 0,23 nic nie wiem bo lekarz nie zbyt chetnie tlumaczyl oprocz tego ma duza anemie hemoglobina 9 a zelazo 28 ale byl czas ze te wyniki byly duzo nizsze jesli ktos wie cos o tych przeciwcialach to prosze o odpowiedz
Witam Mam na imię Marzena i postanowiłam w końcu się zarejestrować bo dzięki Wam dużo się dowiedziałam na temat celiakii i chociaż ostateczną diagnozę postawiono tydzień temu to już dwa miesiące wcześniej lekarz zalecił mi dietę bez glutenu no i mleka bo okazało się, że na niego też jestem uczulona, pomijam już fakt zespołu Gilberta i przepukliny wślizgowej rozworu przełykowego no i jeszcze jakiś problemów z jelitem grubym bo skierowano mnie na kolonoskopie w przyśpieszonym tempie - nie wiem czy może być jeszcze gorzej I gdyby nie ten lekarz, który jako jedyny wykazał zainteresowanie moim przypadkiem to pewnie resztę życia spędziłabym tak jak dotychczas w "toalecie" albo gorzej bo mam już zanik kosmków stopnia III b i wyglądam jak "wieszak" bo przy wzroście 164 cm ważę 49 kilo a jak jest dobrze to uda mi się podnieść wagę do 52 to wszystko a od lekarzy słyszałam tylko to stres - z pewnością od czasu do czasu tak ale nie dzień w dzień przez przeszło 10 lat . Dziękuję, że dzięki Wam mogę dowiedzieć się wielu przydatnych rzeczy bo jako osoba rozpoczynająca dietę trochę się gubię POZDRAWIAM!
Witajcie, u mojej pięcioletniej córki miesiąc temu zdiagnozowano celiakię. W porównaniu do wielu opisywanych tu historii nasza jest wręcz niewarta wzmianki. Od około roku córka miała problemy z przejściowymi niedoborami żelaza, od sierpnia dołączyły się codzinne bóle brzucha. Po wykonaniu rozmaitych badań dostaliśy skierowanie do pani gastrolog, która niemal na wstępie poinformowała nas o podejrzeniu celiakii i skierowała na przeciwciała przeciw transglutaminazom. Wyszły dodatnio i tak od grudnia zaczęlismy się dokształcać i odwiedzać to forum. Wycinek jelita pobrano w lutym i teraz mamy już pewność.
przykleiłem swoje witajcie w innym temacie za co przepraszam moderatora lol szósty dzień na diecie bezglutenowej wiec wertuje websajdy no i jestem wiec WITAJCIE chuderlaki hehe
Witam
mam na imie Sara mam 17 lat pochodze z małej wioseczki:) Zdiagnozowano u mnie celiake z badan krwi AGA 6 lat byłam na diecie, ktora pózniej odstawilam wedlug zalecen lekarza. Po 12 latach jestem juz miesiac na diecie i próbuje dowiesc swojemu lekarzowi rodzinnemu ze celiaka jest do konca zycia. Ucze sie w 1 klasie liceum technikum zywienia. forum jest bardzo ciekawe dowiedziałam sie wiele ciekawych rzeczy za co bardzo wszystkim dziekuje
Witam
tak więc zaczynam od przedstawienia się. Mam 26 lat i od tygodnia jestem świadomą nosicielką celiakii. Było to dla mnie ogromne zaskoczenie, przez całe swoje życie uważałam jedzenie za swoje hobby. Nie spodziewałam się nigdy, że mój tryskający zdrowiem (jak zawsze myślałam) organizm może się zmagać z czymś takim. Nigdy nie miałam wielkich problemów spowodowanych tą chorobą, jedyne objawy to ewentualnie wzdęcia brzucha, które zawsze uważałam za objaw mojej zachłanności czyli przejadania się. Wylądowałam u gastrologa z refluksem. Jako że zaproponował mi jako leczenie tego przyjmowanie leku na tę dolegliwość nie miałam nic przeciwko, gastroskopię uznałam za zbędną. Ale po jakimś czasie pomyslałam, że może by jednak się poświęcić i sprawdzić. Tak więc przypadkiem okazało się, że mam zanik kosmków IIIa w skali Marsha. Na stwierdzenie lekarza o tym że powinnam przejść na dietę bezglutenową zareagowałam uśmieszkiem, że to przecież wcale nic tragicznego, mniej chleba i makaronów, no może tylko raz na jakis czas. Ale po powrocie do domu jak się zagłębiłam w informacie na necie trochę jednak się przestraszyłam, że to wcale nie zabawa. Szczerze powiedziawszy to wciąż jestem w delikatnym szoku. Nie wiem co mam myślec, czy ta choroba jest rzeczywiście poważna, czy jednak jest szansa że to tylko czasowa nietolerancja glutenu. Fajnie by było gdyby ktoś zechciał się podzielić swoimi wrażeniami, bo ja czuję się trochę zagubiona / Pozdrawiam
Cześć,
ja już się przedstawiałam, ale... zaczynam od nowa.
Mam na imię Ania i mam (póki co) 21 lat. Chorujkę chyba już od 5 czy 4 lat - nie pamiętam anwet. Od tylu lat nie jestem na diecie, że boję się o to, co wyhodowałam w środku. Ostatnie badania (rok temu?!) ukazały, że jest wszystko ok - tzn. brak zmian nowotworopodobnych, ale wiadomo przecież że organizm jest silny do czasu. Wyniki podstawowe też mam ok - tzn. miałam bo dawno nie robiłam.
Postanowiłam zacząć od nowa. Dlaczego? Bo chyba do tego dojrzałam. Mam nadzieję, że dzięki Wam, dzięki forum, a co najważniejsze dzięki wstąpieniu do Stowarzyszenia udźwignę decyzję o przejściu na dietę i tym razem wytrwam już na zawsze.
Pozdrawiam
_________________ Welcome to Broken Hearted Airways. Thank you for crashing and burning with us today.
Witajcie wszyscy na diecie dla bezglutków:-}
Mam na imię Dorota,,mam syna Mateusza,u którego stwierdzono Celiakię.Mieszkam w Białej Podlaskiej,to na wschodzie kraju.U syna to wyglądało tak,bóle brzucha,które wcześniej były ale przejściowe,mijały,trwały krótko,biegunki zdarzały się 2-3 razy w roku,testy skórne robione w trzech różnych miejscach i wychodziły ujemne,jeśli chodzi o mąkę pszenną.Od listopada 2009 ból brzucha stał się zmorą dnia,był i jest codziennie.Więc tutejsi lekarze-pediatrzy nie wiedzieli co jest.Więc poprosiłam o skierowanie do Centrum Zdrowia w Warszawie.Tam zrobiono IGA,IGE,transglutaminazę-gdzie wynik został przekroczony dwukrotnie,więc skierowano syna,na gastroskopię,i biopsję jelita.Wynik otrzymaliśmy tydzień temu-wyszła 3,dodatkowo niewielki stan zapalny błony śluzowej żołądka,bez bakterii Helicobakter pylori.Więc jest syn na diecie od 8lutego 2010,brzuch nadal boli,doszło kłucie w żebrach,to dziwne.Następną wizytę mamy wkrótce,mam tyle pytań,co do wyniku,i tych kłóć w żebrach.Mam nadzieję że tam nam pomogą.Oni są naszą nadzieją.Pozdrawiam wszystkich Bezglutenowców,trzymajmy się dzielnie.
_________________ Syn Mateusz na diecie od lutego 2010
witajcie, mam 25 lat, mieszkam w Warszawie i kilka dni temu dowiedziałam się, że mam celiakie i muszę przejść na dietę bezglutenową. Jestem ciekawa, czy uda mi się połączyć dietę bezglutenową z dietą wegetariańską.
Witajcie,
Ja mam 27 lat i mieszkam w Łodzi 2 tygodnie temu zdiagnozowano u mnie celiakie, narazie jeszcze żyje w "delikatnym" szoku, bo zarówno ja jak i moi rodzice myśleli, że dieta którą stosowałam do piątego roku życia już nigdy mi nie będzie potrzebna, ale niestety stało się inaczej. Cieszę się, ze tu trafiłam bo mogę dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy a i przy okazji może w późniejszym czasie służyć komuś pomocą bądź radą. Nie będę pisała o swoich objawach i o cudownych znawcach medycznych bo pewnie nie ja jedyna byłam diagnozowana na wszystko tylko nie na celiakie. Cieszę się że w końcu trafiłam na fajną lekarkę, która choć w znacznym stopniu pokazuje mi, że celiakia to nie choroba a NOWY sposób życia...mój sposób do którego trzeba będzie się przyzwyczaić i przyjąć go pod swój dach.
Pozdrawiam wszystkich bezglutenków i miłego postowania
_________________ "Naucz się sztuki robienia sobie malutkich wakacji - zwalniania, by spojrzeć na kwiat, pogadać z przyjacielem, poklepać psa, by odpowiedzieć na pytania dziecka, przeczytać kilka linijek dobrej książki."
Wysłany: Pią 02 Kwi, 2010 11:52 Przedstawiam Patryka (i siebie:)
Witam,
jestem mamą 3,5 letniego Patryka, który ma zdiagnozowaną latentną postać celiakii. Mam kilka pytań, dlatego postanowiłam zalogowac się na tym forum z nadzieją, że otrzymam odpowiedź od fachowców w tym temacie .
//Błagam - celiakii, na końcu jest KII, żadnego L. L jest tylko na początku Poprawiłam w tekście.
Moderatorka.
Ostatnio zmieniony przez Sheep Pią 02 Kwi, 2010 11:55, w całości zmieniany 1 raz
Witam
Mam na imię Jarek,urodziłem się z tą chorobą,do 2 roku w szpitalu,potem doszły różne alergie,i tak w skrócie żyje 35 lat.Można z tym żyć i cieszyć się z życia,oczywiście raz gorzej raz lepiej.Pracuje jako kierowca już ponad 12 lat, wyjeżdżam przeważnie na 8 dni,nieraz dłużej,mieszkam w średniej wiosce,okolice płońska.
Mam na imie Ania, (50 lat) jestem na diecie bezglutenowej od 15 lat. Dieta nie utrudnia mi codziennego zycia ale komplikuje podroze. Gdy podrozuje trzymam sie prostej zasady, jem produkty ktore naturalnie sa bezglutenowe np. jajka, mieso, ryby, warzywa, owoce.
W restauracjach prosze o rozmowe z kucharzem.
Z Polski wyjechalam 30 lat temu. Chcialabym latem poleciec do kraju i troche tam podrozowac. Dlatego tez zarejestrowalam sie na forum zeby zdobyc troche informacij na temat GF jedzenia w Polsce. Moja rodzina niestety nie jest w tym zbyt pomocna poniewaz raczej nie wierzy ze czlowiek dorosly moze miec celiakie.
Chcialabym zapytac jakie jest podejscie do diety bezglutenowej w restauracjach i czy mozna liczyc na pomoc personulu ktory przygotowuje posilki?
Mam nadzieje ze na forum znajda sie ludzie ktorzy ulatwia mi wizyte w Polsce.
Cześć mam na imię Kasia mam 28 lat od 2 dni wiem że mam celiakie lekarz kóry mi otym powiedział poradzil żebym weszła na forum i dowiem sie więcej na temat co mi można jeść niby czytałam różne poradniki ale w zadnym do końca nie ma dokładnie co można co nie jestem trochę podlamana bo niewiem czy dam radę czy jest to trudna dieta. Do tej pory jadłam wszystko i niewiem czy podolam temu. Proszę niech ktoś mi napiesze lub poradzi gdzie mam sie udać zeby wiedzieć co dokładnie mogę a czego nie moge jeść. jakies przepisy.
DZIĘKUJĘ
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum