o tych co nie wiedzą kto to bezglutek

Rozmowy o wszystkim i o niczym. Tematyka dowolna: sztuka, kultura, rozrywka i co wam jeszcze przyjdzie do głowy, a co nie dotyczy głównej tematyki forum.

Moderator: Moderatorzy

Postprzez Ola_la » Wt 24 lip, 2012 13:15

koleżanka właśnie mnie spytała - zaznaczając wprawdzie, że zupełnie nie wie, jak to jest - czy jakbym popiła gluten alkoholem, to mi nie pomoże, nie zneutralizuje?
:)
To jest moje zdanie i ja się z nim zgadzam.
© Jan Tomaszewski
Ola_la
Wyjadacz :)
Wyjadacz :)
 
Posty: 1252
Dołączył(a): Pn 06 gru, 2010 16:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez titrant » Wt 24 lip, 2012 16:13

Mnie uspokajano, żebym się nie bał, bo przed nałożeniem wyparzy się miskę... Podejrzewam, że ten, kto to mówił, myślał, że cierpię na ogólną manię dbania o zdrowie.
[tutaj to tylko moja opinia: na tym forum wydaje się, że głównie ja uważam, że gluten to śmiertelna trucizna i jej rzucenie powinno nastąpić choćby na podstawie lepszego samopoczucia]
Avatar użytkownika
titrant
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 2152
Dołączył(a): N 26 paź, 2008 19:51
Lokalizacja: Kraków

Postprzez barbieri » N 05 sie, 2012 20:25

mnie raz zarzucono, że mam celiakie bo nie jadłam przez 5 lat mięsa i że jakbym "normalnie wsuwała schabowe" to nic by mi dzisiaj nie było.
http://akstheauthor.blogspot.com/ Nowy post o miejscach w autobusie, czyli co komu się należy. Zapraszam do dyskusji.
barbieri
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 217
Dołączył(a): Wt 22 lis, 2011 23:08
Lokalizacja: Lublin

Postprzez Ola_la » Wt 14 sie, 2012 12:16

barbieri napisał(a):mnie raz zarzucono, że mam celiakie bo nie jadłam przez 5 lat mięsa i że jakbym "normalnie wsuwała schabowe" to nic by mi dzisiaj nie było.


a to klasyka - jak wegetarianin zachoruje na cokolwiek, to oczywiście od niejedzenia mięsa,
a jak zachoruje mięsożerca... to właściwie nie wiem od czego, chyba pecha miał ;)
To jest moje zdanie i ja się z nim zgadzam.
© Jan Tomaszewski
Ola_la
Wyjadacz :)
Wyjadacz :)
 
Posty: 1252
Dołączył(a): Pn 06 gru, 2010 16:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez maska » Pt 21 gru, 2012 23:37

O jak mnie wkurza, gdy słyszę : Dziś wszystko jest uleczalne. Jeszcze jesteś chora? Weź choć gryza, odrobina ci nie zaszkodzi... <sciana> [/fade]
maska
Aktywny Nowicjusz
Aktywny Nowicjusz
 
Posty: 82
Dołączył(a): Śr 04 kwi, 2012 18:09
Lokalizacja: centrum

Postprzez Rudi » Śr 26 gru, 2012 20:06

Już sama nie wiem co lepsze czy niewiedza i właśnie takie stwierdzenie, że "odrobina Ci nie zaszkodzi" czy fakt, że ktoś niby wie dokładnie na czym polega dieta bezglutenowa ale dotyka karpia otoczonego w mące pszennej a potem bez mycia rąk sięga po łyżkę, żeby posolić wodę gotującą się na uszka bezglutenowe... :(
Obrazek
Avatar użytkownika
Rudi
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 36
Dołączył(a): Pt 07 gru, 2012 13:00
Lokalizacja: Warka

Postprzez mamadwójki » Cz 27 gru, 2012 07:09

smutne to i więszość osób potrzbuje po porstu dokładnej edukacji w tej sprawie, czasami trafiają się niefrasobliwi lub zatwardziali ignoranci... :(
Asia
Avatar użytkownika
mamadwójki
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 356
Dołączył(a): Śr 14 cze, 2006 15:18
Lokalizacja: Poznań

Re:

Postprzez violla » Pn 27 paź, 2014 21:52

mamadwójki napisał(a):smutne to i więszość osób potrzbuje po porstu dokładnej edukacji w tej sprawie, czasami trafiają się niefrasobliwi lub zatwardziali ignoranci... :(

Najgorsze gdy ktoś nie chce się wyedukować. Mam w rodzinie i w pracy osoby, które nawet nie chcą słuchać. Nie bo nie, albo nie bo i tak tego nie zrozumieją, za skomplikowane itp. ale właśnie te osoby mają najwięcej do powiedzenia. teksty w stylu: "jeszcze ci nie przeszło" albo jak wyżej napisano "odrobinka z pewnością nie zaszkodzi" albo "przestań wymyślać i zjedz jak człowiek", "nie odchudzaj się już ". Jak sobie z tym radzić? Ja jestem na początku drogi i nie stałam się jeszcze odporna. Irytują mnie takie gadki :569: , a nie mogę nawrzeszczeć, zbluzgać, nie zjawić się już nigdy u tych osób.
Nie jestem na diecie bezglutenowej. Nie jem cukru, drożdży i pszenicy (oprócz durum i orkisz) od 15.06.2014.
violla
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 285
Dołączył(a): Pt 10 paź, 2014 21:28

Re: o tych co nie wiedzą kto to bezglutek

Postprzez Leeloo » Pn 27 paź, 2014 23:34

Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna.

Obrazek
Avatar użytkownika
Leeloo
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 7470
Dołączył(a): Pt 22 mar, 2013 19:33
Lokalizacja: Polska

Re: o tych co nie wiedzą kto to bezglutek

Postprzez AndziaMamusia » Wt 28 paź, 2014 09:22

Jeden z lekarzy powiedział, że wyniki nie są jednoznaczne i córka na pewno nie ma celiakii ...Nadmieniam, iż jest po gastro (3B w skali Marsha) i TTG IgA wyszło 401

W szpitalu zgłosiłam dietę bg, przynieśli chlep bg, masło. Wychodze i patrze na ręce pielęgniarki a ta smaruje tym samym nożem kanapki bg i chleb zwykły. Oj długi wykład był - tzn pielęgniarka - bardzo miła sama przyszła pytać, bo nikt jej nie mówił, że tak należy postępować :D

Niektórzy dziwią się, dlaczego kiełbasa bg nie może stykać się z glutenową "zarazi się ????"

Dużo by p[isać. Teraz śmiać mi się chce jak czytam to co piszę, ale czasem wcale to nie jest śmieszne. Tym bardziej, gdy lekarz daje dziecku nadzieję .... Przecież to on kończył medycynę ....
AndziaMamusia
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 364
Dołączył(a): Pn 12 sie, 2013 11:49
Lokalizacja: Żywiec

Re: o tych co nie wiedzą kto to bezglutek

Postprzez sandyy » Wt 28 paź, 2014 21:36

To ja powiem cos, za co moze poleje sie fala krytyki, no ale coz, jestem gotowa :sylwester:

Do lipca 2014, kiedy lekarz zaproponowal badanie przeciwcial, NIE MIALAM POJECIA, co to celiakia. Nie mialam pojecia, ze taka nazwa choroby istnieje.
Jak uslyszalam nazwe to pierwsza reakcja - szoooook - co to? zakazne? wtf?!
Byla podpowiedz od lekarza - choroba zwiazana z glutenem.
I jeszcze wieksze oczy. Ale znaczy, ze co? Ze czego nie bede mogla jesc? A gdzie jest ten gluten? Wiedzialam cale NIC.
Pozniej oczywiscie doksztalcalam sie, do dzis sie doksztalcam i staram sie trabic na lewo i prawo, zeby moje otoczenie wiedzialo, co to jest i ze nie gryzie.

Do lipca 2014 mialam podejscie, ze osoby czytajace sklady w sklepach to ludzie, ktorzy maja za duzo czasu wolnego i nie wiedza, jak go spedzic ;)
Osoba z nietolerancja glutenu traktowalam na zasadzie - gdzies takie cos istnieje, ale generalnie jest to tak rzadkie, ze nie ma co sobie zawracac glowy (nikt z mojego otoczenia nie ma celiakii itp.). Dzialy ze zdrowa zywnoscia omijalam na kilometr :D

Takze nie chce oceniac innych, wrogiego podejscia, braku znajomosci tematu.
Bylabym hipokrytka.
Bo raptem 3-4 miesiace temu bylam taka sama :batman:
Avatar użytkownika
sandyy
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 2561
Dołączył(a): N 27 lip, 2014 22:30

Re: o tych co nie wiedzą kto to bezglutek

Postprzez violla » Wt 28 paź, 2014 22:25

Ja też pamiętam pewne zdarzenie, gdy byłam na komunii w lokalu, pewna kobieta przyszła z własnym ciastem, postawiła je przed sobą. Niektórzy szeptali, inni się śmiali. Ja na szczęście do naśmiewaczy nigdy nie należałam ale też byłam zdziwiona. Przeszło mi przez myśl coś na styl: "kobieta się bała, ze tu jedzenia nie będzie?". Potem się dowiedziałam, że kobieta jest bezglutenowcem.
Dziś wiem, ze ja jestem obiektem szeptów i śmiechu. Kto wie, czy kiedyś nie pójdę do kogoś np. na wesele z własnym chlebem i ciastem... .
Nie jestem na diecie bezglutenowej. Nie jem cukru, drożdży i pszenicy (oprócz durum i orkisz) od 15.06.2014.
violla
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 285
Dołączył(a): Pt 10 paź, 2014 21:28

Re: o tych co nie wiedzą kto to bezglutek

Postprzez sandyy » Wt 28 paź, 2014 22:29

Szepty, podsmiechiwania moim zdaniem swiadcza o jednym tylko i wylacznie - o buractwie tych, co sie smieja ;)
Koniec kropka ;)
Mozna nie wiedziec, ale smiac sie tez nie wolno!!
Avatar użytkownika
sandyy
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 2561
Dołączył(a): N 27 lip, 2014 22:30

Re: o tych co nie wiedzą kto to bezglutek

Postprzez pleomorfa » Wt 28 paź, 2014 22:33

Takze nie chce oceniac innych, wrogiego podejscia, braku znajomosci tematu.
Bylabym hipokrytka.

Zgodzę się, ale do pewnego stopnia.

Wydaje mi się, że bardziej nawet nie chodzi o ignorancję czy brak wiedzy osób, które nie mają z tym kompletnie do czynienia, a bardziej o ignorancję i niechęć do nabywania wiedzy, w których otoczeniu się pojawił taki problem.

Buraczki są dobre :sylwester:
Jeśli tra­cisz pieniądze, nic nie tra­cisz. Jeśli tra­cisz zdro­wie, coś tra­cisz. Jeśli tra­cisz spokój, tra­cisz wszystko. - Bruce Lee
Avatar użytkownika
pleomorfa
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 3798
Dołączył(a): Wt 29 paź, 2013 07:56
Lokalizacja: Polska

Re: o tych co nie wiedzą kto to bezglutek

Postprzez violla » Wt 28 paź, 2014 22:36

pleomorfa napisał(a): a bardziej o ignorancję i niechęć do nabywania wiedzy, w których otoczeniu się pojawił taki problem.


Otóż to!!! Takich gagatków mam w najbliższej rodzinie :/ .
Nie jestem na diecie bezglutenowej. Nie jem cukru, drożdży i pszenicy (oprócz durum i orkisz) od 15.06.2014.
violla
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
 
Posty: 285
Dołączył(a): Pt 10 paź, 2014 21:28

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nie na temat.

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości