zakopane

Miejca w kraju i za granicą przyjazne bądź nieprzychylne "bezglutenowcom"

Moderator: Moderatorzy

zakopane

Postprzez maria1959 » Wt 24 mar, 2009 16:54

Chciała bym się dowiedzieć o kwaterze, restauracjach itp. gdzie może zjeść bezglutenek w zakopanym lub okolicach... Pozdrawiam
maria1959
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 7
Dołączył(a): Wt 17 mar, 2009 18:20
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Debejki » Wt 11 maja, 2010 20:55

Niestety nie znam odpowiedzi na to pytanie.
Ale nurtuje mnie 1 rzecz:

Czy golonki grillowane, które są tak szeroko sprzedawane w zakopanem, są zbliżone bardziej do zwykłego mięsa bez żadnych modyfikacji, czy też jest to trochę produkt szynkopodobny, który zawiera zagęszczacze?

Jeśli o mnie chodzi, szukałem w Zakopanem miejsca gdzie sprzedają grillowane mięso, wtedy można mieć nadzieję, że będzie bez mąki.

W innej restauracji dostałem sałatkę za chyba 8 zł.
Duże płaty sera mozarella, inny niż w sklepie.



SZPITAL ORTOPEDYCZNY W Zakopanem
miałem okazję też jeść z kuchni w szpitalu ortopedycznym w Zakopanem.

Efekt był fajny. Dostarczyłem makaron bezglutenowy i sos pomidorowy, co jadłem 1-szego dnia. a przez 3 kolejne już miałem specjalne gotowane jedzenie, zupy i dania mięsne.

Jedynie ktoś się pomylił notując i pierwszego dnia pytał mnie ktoś, czy ja jem mięso bedac na diecie wegetariańskiej, mimo że nie jestem. Tak już bywa... lepiej 5x sprawdzać...

Niemniej jednak, jak zwykle szpitale triumfują jak dla mnie :)
Ostatnio edytowano Wt 11 maja, 2010 21:05 przez Debejki, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Debejki
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 15
Dołączył(a): Śr 24 lut, 2010 21:58
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Eliza85 » Pn 09 sie, 2010 17:25

Ja we wrześniu miałam zaplanowany tygodniowy wyjazd do Zakopca, żeby pochodzić po gorach. Dwa tygodnie temu dowidziałam się, że muszę wrócić na dietę bezglutenową.

Może ktoś ma jakieś ciekawe pomysły co można zabrać ze sobą na szlak żeby nie paść z głodu i mieć siły na wspinaczkę?

Nie martwią mnie śniadania i kolacje bo to na kwaterze zawsze łatwiej zorganizować ale co na szlak???
Eliza85
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 5
Dołączył(a): Pn 09 sie, 2010 13:49
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez titrant » Pn 09 sie, 2010 17:45

Jajka, ser żółty, strączkowe?
[tutaj to tylko moja opinia: na tym forum wydaje się, że głównie ja uważam, że gluten to śmiertelna trucizna i jej rzucenie powinno nastąpić choćby na podstawie lepszego samopoczucia]
Avatar użytkownika
titrant
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 2152
Dołączył(a): N 26 paź, 2008 19:51
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Sheep » Pn 09 sie, 2010 17:58

Czekolada gorzka albo inna (np. Goplany), chałwa (tylko trzeba oczywiście czytać skład). Bakalie - orzechy, rodzynki dają dużo kalorii. Orzechowe batony, takie orzechy sklejane miodem.
Obrazek
Avatar użytkownika
Sheep
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 1435
Dołączył(a): Cz 15 gru, 2005 21:36
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Eliza85 » Pn 09 sie, 2010 19:04

Dzięki wielkie za podpowiedzi.
Bakalie zawsze mam na szlaku bo wiadomo szybka dawka cukru:) Ale jajka faktycznie dobry pomysł wystarczy wieczorem ugotować i na szlaku z chlebkiem kukurydzianym można wszamać:)
Eliza85
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 5
Dołączył(a): Pn 09 sie, 2010 13:49
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez titrant » Pn 09 sie, 2010 19:47

Orzechy rzeczywiście są lepsze - więcej kalorii, a mniej miejsca zajmują. Do tego te kalorie to nie śmiecie.
[tutaj to tylko moja opinia: na tym forum wydaje się, że głównie ja uważam, że gluten to śmiertelna trucizna i jej rzucenie powinno nastąpić choćby na podstawie lepszego samopoczucia]
Avatar użytkownika
titrant
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 2152
Dołączył(a): N 26 paź, 2008 19:51
Lokalizacja: Kraków

Zakopane

Postprzez didusia8 » Śr 11 sie, 2010 13:57

Na pokrewnym forum znalazłam to:
"Przy rondzie prowadzącym do Kuźnic, koło stacji BP, jest bar PSS Społem i tam robią kluski śląskie, takie prawdziwe, z mąką ziemniaczaną, pyszne."
Byłam w Zakopanem podczas weekendu, niestety nie mogłam sobie przypomnieć gdzie jest ten bar i do niego nie zajrzałam, ale może komuś ta informacja się przyda.

Warto też zapytać w DW Chałubiński na ul. Chramcówki 15. Rezerwując telefonicznie pokój pytałam o możliwość bezglutenowych posiłków i zostałam poinformowana, że nie powinno być z tym problemu. Jeszcze zanim dowiedziałam się o chorobie, jadłam tam normalne posiłki, na marginesie: bardzo dobre, jest też bardzo miła i pomocna obsługa. Jeśli chodzi o ceny, to jest to 10zł za obiadokolację, 8zł za śniadanie (bezglutenowe pieczywo pewnie trzeba mieć swoje). Niestety większość czasu spędzałam poza DW, więc nie skorzystałam z możliwości stołowania się tam, ale z tego co pamiętam z ubiegłego roku, nie powinno być również problemu z dopilnowaniem sposobu przygotowania posiłku.

W recepcji dostałam również informację o Willi Wygrodzisko *** na Gubałówce. Oferują tam turnusy dla osób z dietą bezglutenową, ale ceny pewnie nie są dla każdego. Więcej informacji m.in. pod tym linkiem: http://meteor.turystyka.pl/wygrodzisko- ... opane.html

Pani recepcjonistka wspomniała też o jakimś miejscu przy drodze do Olczy, ale nie wiem jak się nazywa i co oferuje.

Oczywiście jest jeszcze Sphinx na Krupówkach. Sympatyczny Pan kelner, którego zaczęłam maglować na temat składu mojego obiadu powiedział, że nie jestem pierwsza, więc zapewne inne bezglutki też tam zaglądają :) Uważałabym natomiast z niejaką Owczarnię, też na Krupówkach. Wszystko jest grillowane w jednym miejscu, a obsługa zdaje się zupełnie nie rozumieć, że przez ich niedopatrzenie ktoś może mieć problemy zdrowotne.
Ostatnio edytowano Śr 11 sie, 2010 15:04 przez didusia8, łącznie edytowano 1 raz
didusia8
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 41
Dołączył(a): N 04 lip, 2010 14:32
Lokalizacja: Rzeszów

Postprzez titrant » Śr 11 sie, 2010 15:29

"Z mąką ziemniaczaną" znaczy z dodatkiem mąki ziemniaczanej, ale sklejone normalnie, mąką pszenną? W takim razie bezużyteczne. Co z zanieczyszczeniami krzyżowymi?
[tutaj to tylko moja opinia: na tym forum wydaje się, że głównie ja uważam, że gluten to śmiertelna trucizna i jej rzucenie powinno nastąpić choćby na podstawie lepszego samopoczucia]
Avatar użytkownika
titrant
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 2152
Dołączył(a): N 26 paź, 2008 19:51
Lokalizacja: Kraków

Postprzez didusia8 » Śr 11 sie, 2010 17:11

Szanowny Panie titrant, proszę o czytanie postów ze zrozumieniem. Nie wiem czy te kluski są z dodatkiem mąki pszennej, bo nie miałam okazji tego sprawdzić. Proszę z góry nie nazywać ich bezużytecznymi. W/w bar poleciła osoba na diecie bezglutenowej, więc podejrzewam, że to sprawdziła. 100% pewności na razie nie mam. Chciałam to sprawdzić osobiście - nie zrobiłam tego, ale może ktoś wybiera się w najbliższym czasie do Zakopanego i tam zajrzy. Myślę, że to wyjaśnienie jest wystarczające.
didusia8
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 41
Dołączył(a): N 04 lip, 2010 14:32
Lokalizacja: Rzeszów

Postprzez titrant » Śr 11 sie, 2010 18:17

:) Przyganiał kocioł garnkowi, bo wyraziłem się warunkowo. Z grubsza: Jeśli sklejone mąką pszenną, to bezużyteczne. Rzeczywiście, "bezużyteczne" to złe słowo. Zawsze przecież przy prawdziwości warunku można je dać trzodzie chlewnej :).
Ostatnio edytowano Śr 11 sie, 2010 18:19 przez titrant, łącznie edytowano 3 razy
[tutaj to tylko moja opinia: na tym forum wydaje się, że głównie ja uważam, że gluten to śmiertelna trucizna i jej rzucenie powinno nastąpić choćby na podstawie lepszego samopoczucia]
Avatar użytkownika
titrant
Bardzo Stary Wyjadacz :)
Bardzo Stary Wyjadacz :)
 
Posty: 2152
Dołączył(a): N 26 paź, 2008 19:51
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Rafal_tata » Śr 11 sie, 2010 21:27

Ja bym nie ryzykował takich klusek, bo nawet jeśli są tylko z mąki ziemniaczanej, to na pewno używają bardzo dużo mąki pszennej, a więc większość naczyń, narzędzi kuchennych i blatów jest zanieczyszczona glutenowo.
Avatar użytkownika
Rafal_tata
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 2660
Dołączył(a): Śr 14 sty, 2004 14:31
Lokalizacja: Kraków

Postprzez didusia8 » Cz 12 sie, 2010 00:27

W zasadzie każde miejsce poza domem może być zanieczyszczone glutenowo, nie dotyczy to tylko tych nieszczęsnych klusek.
Btw skoro Panowie są tacy zorientowani w temacie, to może polecą inne miejsca przyjazne bezglutkom w Zakopanem? Bo chyba tego tyczy się ten temat.
Ostatnio edytowano Cz 12 sie, 2010 00:28 przez didusia8, łącznie edytowano 1 raz
didusia8
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 41
Dołączył(a): N 04 lip, 2010 14:32
Lokalizacja: Rzeszów

Postprzez Rafal_tata » Cz 12 sie, 2010 09:19

Wątek, jak i całe Forum służy Ogólnemu Dobru Celiaków :)
Ci, co wiedzą gdzie można zjeść BG w Zakopanem, już pisali o tym wcześniej. Ale czujnym trzeba być ;) Tak więc odrzucamy wszelkie niesprawdzone informacje, gdyż są w praktyce bezużyteczne. Przepraszam za to słowo. Jednak restauracja (czy cokolwiek), w której nie ma oddzielnego miejsca na przygotowanie posiłków BG jest bardzo, ale to bardzo niepewna. I na tym koniec OT.
Avatar użytkownika
Rafal_tata
-#Moderator
-#Moderator
 
Posty: 2660
Dołączył(a): Śr 14 sty, 2004 14:31
Lokalizacja: Kraków

Postprzez didusia8 » Cz 12 sie, 2010 10:23

Pozostawiam to bez komentarza, bo odbiegamy od tematu. Pozdrawiam :)
didusia8
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 41
Dołączył(a): N 04 lip, 2010 14:32
Lokalizacja: Rzeszów

Następna strona

Powrót do Gdzie nas lubią lub nie lubią

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość