Chleb bezglutenowy - pilne!

Wszystko o przepisach, radach i wypiekaczach - Przepisy.

Moderator: Moderatorzy

ODPOWIEDZ
jolo72
Aktywny Nowicjusz
Aktywny Nowicjusz
Posty: 61
Rejestracja: ndz 15 kwie, 2012 17:14
Lokalizacja: nowy sacz

wafle

Post autor: jolo72 »

no to długo na nich nie pojedziesz Pozdro
Justyna1982
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
Posty: 520
Rejestracja: śr 20 paź, 2010 16:47
Lokalizacja: Rydułtowy

Post autor: Justyna1982 »

ja bardzo dużo jem wafli i żyję nawet obecnie w dwupaku :) Ja lubię te z lidla bo są gładkie i łatwo się je smaruje :) te z innych firm mają taką nieregularną strukturę i ciężko nie raz posmarować :)
Dwa bezglutki - mama i syn :) Kocham Cię Tymeczku. Dziękuję za każdy dzień bycia razem.
Awatar użytkownika
agadenver
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 161
Rejestracja: pn 19 maja, 2008 19:47
Lokalizacja: Ostrowiec Św.
Kontakt:

Post autor: agadenver »

ja również żyje, przeżyłam w dwupaku, teraz żyje jako matka karmiąca, moja mała tyje 20 dag na tydz, u mnie waga ani drgnie (50 kg, 3 tyg po porodzie, waga przed urodzeniem 60). tak więc ja od wafli nie tyje, żyje, świetna przekąska która nie tuczy i do kanapek lekkich dobra :). Lidlowe polecam do kanapek, na przekąski - biedronkowe
Ola_la
Wyjadacz :)
Wyjadacz :)
Posty: 1252
Rejestracja: pn 06 gru, 2010 15:39
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Ola_la »

Justyna1982 pisze: Ja lubię te z lidla bo są gładkie i łatwo się je smaruje
ja akurat nad wygodę użytkowania przedkładam smak i konsystencję i dla mnie te z Good Food nie mają sobie równych w tej konkurencji :)
To jest moje zdanie i ja się z nim zgadzam.
© Jan Tomaszewski
Awatar użytkownika
paulawawa
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: sob 14 lip, 2012 11:12
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: paulawawa »

Powiedzcie mi taką rzecz, bo kupiłam wczoraj Chleb swojski bezglutenowy 300g Balviten.
Co mnie zdziwiło, że jest on tak pakowany.
I ma tak długą datę ważności.
Czemu taka długa data ważności?
Czy na pewno jest on zdrowy?
A przede wszystkim czy jest świeży?
Wydaje się jakiś taki suchy, zupełnie inny jak normalny.
Justyna1982 pisze:ja bardzo dużo jem wafli i żyję nawet obecnie w dwupaku :)
O, ja również w dwupaku :)

_____________________________________

Też podjadam wafelki i nic mi nie jest :)
Uwielbiam te z solą morską zwłaszcza :)
Ostatnio zmieniony sob 14 lip, 2012 11:55 przez paulawawa, łącznie zmieniany 1 raz.
anikam
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
Posty: 255
Rejestracja: pn 14 maja, 2012 11:35
Lokalizacja: Polska

Post autor: anikam »

praktycznie wszystkie chleby bezglutenowe są tak pakowane, i są suche. Na początku diety - przez pierwszy dzień, myślałam, że tj. niejadalne, ale spoko można się przyzwyczaić,
data ważności jest bardzo na prawie wszystkich chlebach, dlatego, że są tak pakowane mają tak długą datę ważności,
wyjątek od tego co wyżej napisałam stanowi chleb świeży- tak się chyba nazywa z bezglutenu, ma on 7 dni ważności i jest smaczny, wygląda jak "normalny" chleb,
możesz też upiec swój chlebek- wg osoby glutenowej też jest suchy- ale moim zdaniem pyszny.
Obrazek
Awatar użytkownika
red_asia
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 22
Rejestracja: wt 19 cze, 2012 15:25
Lokalizacja: warszawa

Post autor: red_asia »

Ja dzisiaj sobie odgrzałam na patelni - bez tłuszczu - i powiem Wam, że mi bardzo ta grzanka smakowała. Zawsze odgrzewałam w mikrofali, dziś postanowiłam na patelni ;)
Ola_la
Wyjadacz :)
Wyjadacz :)
Posty: 1252
Rejestracja: pn 06 gru, 2010 15:39
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Ola_la »

paulawawa pisze:Czy na pewno jest on zdrowy?
czytałaś jego skład? wydaje Ci się, że jest zdrowy? nie jest....
ale co zrobić - jak ktoś całe życie jadł chleb, to trudno mu się z dnia na dzień od niego odzwyczaić.
choć warto, ewentualnie można piec chleb samodzielnie i nie dodawać do niego tych wszystkich chemicznych składników, które są w gotowym chlebie z tak długim terminem ważności.

jesteś z Warszawy - może warto raz w tygodniu wybrać się po świeży chleb do Glufree na Kabatach - też nie jest całkiem wolny od chemii, ale na pewno "prawdziwszy" od bochenka zapakowanego hermetycznie.
przynajmniej na początku, zanim przywykniesz do diety i nowego sposobu gotowania/pieczenia, będzie to lepsze wyjście niż gotowce z folii?
To jest moje zdanie i ja się z nim zgadzam.
© Jan Tomaszewski
Justyna1982
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
Posty: 520
Rejestracja: śr 20 paź, 2010 16:47
Lokalizacja: Rydułtowy

Post autor: Justyna1982 »

W balwitenie też się pojawił chleb świeży. Ja i tak go wkładam na parę sekund do tostera, Mój Tym go bardzo lubi. Te co mają dłuuugie terminy (próbowałam różnych firm i rodzajów) mój synek nie tknie choćbym nie wiem co robiła. Nie raz potrzebowałam taki wziąć bo dużo podróżujemy najgorzej w szpitalach Tym dostaje takiego suchacza :((( Poza tym na co dzień jemy swój chlebek robiony w domku :) Nie jest takie trudne a i smaczne i tańsze niż gotowe
Dwa bezglutki - mama i syn :) Kocham Cię Tymeczku. Dziękuję za każdy dzień bycia razem.
Awatar użytkownika
paulawawa
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: sob 14 lip, 2012 11:12
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: paulawawa »

Fakt, sam z siebie chlebek nie bardzo nadaje się do zjedzenia, ale po zrobieniu z niego grzanek jak najbardziej nadaje się do codziennego jedzenia :)
herbiness
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: pt 02 lis, 2012 20:07
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Post autor: herbiness »

Dzień dobry, mam na imię Inez. Piekę właśnie pyszny bezglutenowy chlebek. Jest to chlebek typu wasa, kruchy. Z ziaren wykorzystałam
kaszę gryczaną,
proso i kaszę jaglaną
amarantus
ryż dziki
ryż biały i czerwony
kaszkę kukurydzianą
mak
sezam
i jeszcze kilka innych

Brzmi okropnie, ale jest łatwe do zrobienia. Instrukcja wykonania będzie u mnie na stronie www.herbiness.com
dzisiaj mogę pokazać kilka fotek
Obrazek

Obrazek

więcej zdjęć na mojej stronie http://www.herbiness.com/gluten-free-ch ... graficzna/

jutro szczegóły wykonania, chlebek jest pycha!
Awatar użytkownika
noodle
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
Posty: 559
Rejestracja: pn 11 cze, 2012 15:53
Lokalizacja: krakofsky

Post autor: noodle »

A ja upieklam dzis pyszny chleb bezglutenowy z mieszanki Bezgluten :) Pyszny chlebek, chrupiaca skorka i miekki w srodku. Dodalam slonecznik i az chce sie jesc :)
Zapraszam na mojego bloga! http://bezglutenowy.blog.pl
Od 1.11.2012 na diecie bezglutenowej
Obrazek
herbiness
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: pt 02 lis, 2012 20:07
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Post autor: herbiness »

Przedstawiam szczegóły wyrobu moich chrupkich chlebków bezglutenowych .

1. Komponuję zestaw nasion i kasz nie zawierających glutenu. Wybór jest olbrzymi – przecież unikam jedynie pszenicy, jęczmienia i żyta. Dobieram 50% ziaren, które po ugotowaniu staję się kleiste : np. biały i czerwony ryż, kasza jaglana, amarantus . Pozostałe ziarna – sypkie po ugotowaniu , to np. : dziki ryż (czyli wodny owies), proso, kasza gryczana i ryż brązowy. Moja kompozycja jest bogata – zależy mi na połączeniu różnych ziaren. Każde z nich ma inny indeks glikemiczny. Dzięki temu chlebek dostarczy energii zarówno kilka minut po spożyciu, jak i kilka godzin później.

2 .Szykuję porcję ziaren, których nie trzeba gotować:

-całe nasiona: siemię lniane , chia, słonecznik ,

-mielone nasiona: ostropest, konopie , mak i sezam ,

-płatki ryżowe,

Dodatki mogą stanowić 1/3 całości. Do tego przyprawy wedle uznania, na przykład kurkuma, pieprz, estragon, czarnuszka, kminek, anyż. Po wymieszaniu zostawiam na kilka godzin.

3. Dodaję oliwę z oliwek w ilości około 50 ml. na litr litr masy.

4. formuję kulki – porcje w sam raz na moje patelnie.


5. Stolnicę i wałek obficie posypuję mąką z ciecierzycy i kaszką kukurydzianą. Rozwałkowuję kulki na placuszki. Moje mają grubość ziarna gryki.

7. Uformowany chlebek trafia na suchą patelnię. Przypiekam go z jednej strony 10 minut. Następnie dosuszam przy kominku. Do pieczenia chlebków równie dobry jest piekarnik. Dobrze uprażone chlebki są sztywne i kruche.

fotoreportaż ze zdjęciami
http://www.herbiness.com/chrupkie-chlebki-bezglutenowe/

Obrazek
mamajulii
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: pn 29 paź, 2012 08:59
Lokalizacja: konstancin-jeziorna

Post autor: mamajulii »

witam ,niedawno u mojej 7 -letniej córki zdiagnozowano celiakię , niestety mam duży problem z dietą, córka na razie je chleb kukurydziany ,ale chciałabym ,żeby znowu mogła poczuć smak prawdziwego chlebka . Jak narazie wszystkie moje próby idą na marne , Gotowe chlebki odpadają, dziecku zdecydowanie nie smakują. robiłam już chleb z mąki gryczanej , kukurydzianej i bezglutenowej firmy schar.żaden z nich nie nadawał się do zjedzenia .stosowałam drożdze świeże i w proszku .Nie mam pojęcia co robię nie tak , czy kolejnośc dodawania składników ma jakieś znaczenie? .robię według tego przepisu http://www.mojewypieki.com/przepis/chle ... ajprostszy i piekę w piekarniku. z kukurydzienej wyszedł zakalec, a z bezglutenowej jakby półpłynny w środku.
Jeśli ktoś mógłby dać mi jaką wskazówkę byłabym bardzo wdzięczna
Awatar użytkownika
noodle
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
Posty: 559
Rejestracja: pn 11 cze, 2012 15:53
Lokalizacja: krakofsky

Post autor: noodle »

mamajulii pisze:Nie mam pojęcia co robię nie tak , czy kolejnośc dodawania składników ma jakieś znaczenie? .robię według tego przepisu http://www.mojewypieki.com/przepis/chle ... ajprostszy i piekę w piekarniku. z kukurydzienej wyszedł zakalec, a z bezglutenowej jakby półpłynny w środku.
Jeśli ktoś mógłby dać mi jaką wskazówkę byłabym bardzo wdzięczna
Nie wiem dlaczego masz taki problem z chlebkiem :( Ja piekłam wczoraj już 2 chleb i to dwa razy piekłam z dwóch różnych firm. Wyszedł bardzo dobry. Pierwszy był z Bezglutenu, a drugi z Belvitenu. W jednym i drugim przypadku najpierw wsypałam mieszankę do miski, dodałam cukier, drożdże w proszku i wymieszałam. Potem dodałam sól i jeszcze raz pomieszałam. Potem przesypałam do miksera i dodałam łyżkę oleju, a potem wodę. Miksowałam aż uzyskałam konsystencję gęstej śmietany. Potem dodałam troszkę ziarenek (w pierwszym chlebie dałam je tylko na wierzch) i znów pomiksowałam. Potem wylałam ciasto do formy i odłożyłam, żeby wyrosło. Następnie wstawiłam je do pieca na około 200 stopni. Pierwszy piekł się około 45 min, drugi około godziny.

Trzymam kciuki, żeby Tobie też wyszedł :*
Zapraszam na mojego bloga! http://bezglutenowy.blog.pl
Od 1.11.2012 na diecie bezglutenowej
Obrazek
ODPOWIEDZ