Chleb bezglutenowy - pilne!

Wszystko o przepisach, radach i wypiekaczach - Przepisy.

Moderator: Moderatorzy

anikam
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
Posty: 255
Rejestracja: pn 14 maja, 2012 11:35
Lokalizacja: Polska

Post autor: anikam »

noodle pisze:Nie wiem dlaczego masz taki problem z chlebkiem :( Ja piekłam wczoraj już 2 chleb i to dwa razy piekłam z dwóch różnych firm. Wyszedł bardzo dobry. Pierwszy był z Bezglutenu, a drugi z Belvitenu. W jednym i drugim przypadku najpierw wsypałam mieszankę do miski, dodałam cukier, drożdże w proszku i wymieszałam. Potem dodałam sól i jeszcze raz pomieszałam. Potem przesypałam do miksera i dodałam łyżkę oleju, a potem wodę. Miksowałam aż uzyskałam konsystencję gęstej śmietany. Potem dodałam troszkę ziarenek (w pierwszym chlebie dałam je tylko na wierzch) i znów pomiksowałam. Potem wylałam ciasto do formy i odłożyłam, żeby wyrosło. Następnie wstawiłam je do pieca na około 200 stopni. Pierwszy piekł się około 45 min, drugi około godziny.
Noodle
zrób sobie tą samo, w wersji Mamy Julki to zobaczysz o czym ona mówi:
duża ilość ziarenek bardzo komlikuje chleb, szczególnie len, ja upiekłam kilkadziesiąt chlebów a a dodawanie lnu naprawdę potrafi połorzyć chleb na łopatki, efekt nie dopieczenia chleba,
Obrazek
Ola_la
Wyjadacz :)
Wyjadacz :)
Posty: 1252
Rejestracja: pn 06 gru, 2010 15:39
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Ola_la »

anikam pisze:duża ilość ziarenek bardzo komlikuje chleb, szczególnie len, ja upiekłam kilkadziesiąt chlebów a a dodawanie lnu naprawdę potrafi połorzyć chleb na łopatki, efekt nie dopieczenia chleba,
a len mielony? ja dodaję go właściwie do wszystkiego, ale ostatnio żaden chleb nie chce się udać jak należy...:/ dodaję len mielony i niemielony - może to jest przyczyna?
To jest moje zdanie i ja się z nim zgadzam.
© Jan Tomaszewski
anikam
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
Posty: 255
Rejestracja: pn 14 maja, 2012 11:35
Lokalizacja: Polska

Post autor: anikam »

ja też dodaje mielony albo trochę zmielony i zauwazyłam że jak go jest za dużo ( ze 2-3 razy chleb z lnem mi wyszedł) póżniej kiepsko to jest właśnie ten niefajny efekt
raz jeden chleb piekłam 2 razy dłużej niż powinnam a dalej był "niejadalny"
Obrazek
Ola_la
Wyjadacz :)
Wyjadacz :)
Posty: 1252
Rejestracja: pn 06 gru, 2010 15:39
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Ola_la »

zrobię teraz bez lnu. zobaczymy.
To jest moje zdanie i ja się z nim zgadzam.
© Jan Tomaszewski
Nalewka
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
Posty: 370
Rejestracja: sob 23 kwie, 2011 09:27
Lokalizacja: W-wa Ursynów

Post autor: Nalewka »

mamajulii pisze:(...) Gotowe chlebki odpadają, dziecku zdecydowanie nie smakują. robiłam już chleb z mąki gryczanej , kukurydzianej i bezglutenowej firmy schar.żaden z nich nie nadawał się do zjedzenia .stosowałam drożdze świeże i w proszku .Nie mam pojęcia co robię nie tak , czy kolejnośc dodawania składników ma jakieś znaczenie? .robię według tego przepisu http://www.mojewypieki.com/przepis/chle ... ajprostszy i piekę w piekarniku. z kukurydzienej wyszedł zakalec, a z bezglutenowej jakby półpłynny w środku.
Jeśli ktoś mógłby dać mi jaką wskazówkę byłabym bardzo wdzięczna
Spróbuj zrobić z kilku różnych gatunków mąk i o różnej grubości mielenia. Na poczatek nie dodawaj do środka ziaren i daj chlebkowi wyrosnąć.

Masz młynek do mielenia ziaren na mąkę (np. taki do kawy)? Sama mielisz mąkę, czy kupujesz gotowe mąki?
Nietolerancja? Jasne, nazywa się Hashimoto...
Awatar użytkownika
noodle
Bardzo Aktywny Forumowicz
Bardzo Aktywny Forumowicz
Posty: 559
Rejestracja: pn 11 cze, 2012 15:53
Lokalizacja: krakofsky

Post autor: noodle »

anikam pisze:
noodle pisze:Nie wiem dlaczego masz taki problem z chlebkiem :( Ja piekłam wczoraj już 2 chleb i to dwa razy piekłam z dwóch różnych firm. Wyszedł bardzo dobry. Pierwszy był z Bezglutenu, a drugi z Belvitenu. W jednym i drugim przypadku najpierw wsypałam mieszankę do miski, dodałam cukier, drożdże w proszku i wymieszałam. Potem dodałam sól i jeszcze raz pomieszałam. Potem przesypałam do miksera i dodałam łyżkę oleju, a potem wodę. Miksowałam aż uzyskałam konsystencję gęstej śmietany. Potem dodałam troszkę ziarenek (w pierwszym chlebie dałam je tylko na wierzch) i znów pomiksowałam. Potem wylałam ciasto do formy i odłożyłam, żeby wyrosło. Następnie wstawiłam je do pieca na około 200 stopni. Pierwszy piekł się około 45 min, drugi około godziny.
Noodle
zrób sobie tą samo, w wersji Mamy Julki to zobaczysz o czym ona mówi:
duża ilość ziarenek bardzo komlikuje chleb, szczególnie len, ja upiekłam kilkadziesiąt chlebów a a dodawanie lnu naprawdę potrafi połorzyć chleb na łopatki, efekt nie dopieczenia chleba,
Nie wiedziałam, że len tak komplikuje. Ja dodaję bardzo dużo ziaren do środka. Do wczorajszego dodałam sporo pestek dyni.

Przepraszam jeśli moja wiadomość kogoś uraziła, chciałam po prostu pomóc ;)
Zapraszam na mojego bloga! http://bezglutenowy.blog.pl
Od 1.11.2012 na diecie bezglutenowej
Obrazek
anikam
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
Posty: 255
Rejestracja: pn 14 maja, 2012 11:35
Lokalizacja: Polska

Post autor: anikam »

Noodle sorki nie chciałam żeby wyszło złośliwie
wiem że chciałąś pomuc- i dobrze
a Mamie Julki wysłałam przepis na pw
Obrazek
mamajulii
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: pn 29 paź, 2012 08:59
Lokalizacja: konstancin-jeziorna

Post autor: mamajulii »

dziękuję za szybką interwencję , niebawem spróbuję ponownie
Mąki kupuję gotowe , nawet nie wiedziałam ,że można mielić samemu.
po waszych podpowiedziach stwierdziłam ,że niepotrzebnie mieszam od razu sól z drożdzami i chyba daję za dużo wody ,bo konsystencję mam mocno rzadką
i teraz jeszcze jedno pytanko czy sól dać po odczekaniu 20 min rośnięcia ciasta czy jeszcze przed ?
chciałabym się jeszcze zapytać jak radzicie sobie z innymi mącznymi potrawami ,czy do każdej macie inny rodzaj mąki tzn. do naleśników- naleśnikową , do chleba -mix do chleba , do zagęszczania jeszcze inną ? i jakie są wasze doświadczenia w pieczeniu ciast czy też inna do kruchego niż do biszkoptowego ?
anikam
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
Posty: 255
Rejestracja: pn 14 maja, 2012 11:35
Lokalizacja: Polska

Post autor: anikam »

sól dajesz wtedy po mące tytlko najepiej np. z drugiej strony miski - ja tak robie z jednej drożdze z drugiej - sól
ciasta wychodzą mi dobre dzięki niej ( poniższy link) wróciłam do pasji sprzed diagnozy i studiów
http://www.natchniona.pl/blog

mąkę najczęścije urzywam firmy schar
fajna jest też mąka z tapioki w sklepach za "zdrową żywnością" - denerwuje mnie to określenie
poza tym- ziemnaczaną i kukurydzianą
Obrazek
Nalewka
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
Posty: 370
Rejestracja: sob 23 kwie, 2011 09:27
Lokalizacja: W-wa Ursynów

Post autor: Nalewka »

Wolę mielić własną mąkę.
Z kaszy gryczanej niepalonej, z brązowego ryżu, z płatków różnych, z kaszy jaglanej, migdałów, orzechów, pestek słonecznika itp.
Tylko ziemniaczaną, ryżową i cieciorkową kupuję gotową. No i mazeinę też.

A wytrawne mufinki z fasoli robiłaś?

Bułeczki z fasoli
puszka białej fasoli
2 jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 szklanki jogurtu naturalnego
2 łyzki mąki owsianej / gryczanej czy tp.
2 łyzki mączki ziemniaczanej
pęczek posiekanej natki pietruszki
albo tymianek, kapary, ostry ser w kawałeczkach, pokrojone suszone pomidory, czy oliwki itp

Fasolę mielimy lub blendujemy. Do puree dodajemy jogurt, jajka, mąki i przyprawy. Można jajka ubić do białości, albo ubić pianę z białek i delikatnie dodać ją do reszty składników, ale ciasto wymieszane zwyczajnie też jest ok. Mieszamy i wlewamy do foremek na mufinki (1 cm poniżej brzegu foremki albo papilotki). Pieczemy na 175* przez 40 lub więcej minut.
Można też użyć fasoli czerwonej (z puszki), albo dowolnej fasoli suchej, namoczonej na noc, ugotowanej do miękkości i zmielonej.

Albo chlebek dyniowy (z pieczonej mączystej dyni np. Hokkaido)?
Nietolerancja? Jasne, nazywa się Hashimoto...
banitka
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: pt 01 lut, 2013 11:12
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: banitka »

wszędzie te jajka :( u Nas okazało się że synek ejst uczulony na prawie wszystko co jadł :( je bardzo wybiórczo więc ciężko cokolwiek nowego wprowadzić,teraz jak się okazało że jest uczuony na kurczaka,orzechy,jajka,pszenicę odeszły prawie wszystkie dania jakie jadł.

Potrzebuję przepis na chlebek bezglutenowy,bezjajeczny i bezlaktozowy,ostatnio wprowadzilismy chleb żytni ale źle zareagował na niego więc nie chodzi tu zapewne o gluten pszenny a całkowicie o gluten...U Nas nie są to tylko dolegliwości ze strony brzuszka ale i regresy w chorobie więc dieta musi być.
monisiak81
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
Posty: 277
Rejestracja: wt 05 kwie, 2011 11:02
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: monisiak81 »

banitka ... ja ostatnio korzystałam z tych przepisów na chlebek bezglutenowy (tzw. biały i ciemny) http://www.mojewypieki.com/przepis/chle ... ajprostszy do niego zastosowałam mąkę wieloziarnistą z bezglutenu i wyszedł bardzo smaczny niemalże jak tradycyjny "razowiec".
i jeszcze jeden przepis http://lisieckaprzystan.blogspot.com/20 ... enowy.html na zwykły biały chlebek tu zastosowałam mix bezglutenu tzw. bez skrobii pszennej.... i jeszcze małe uwagi :) chlebek rośnie na olbrzymka :) więc ja zrobiłam z tzw. podwójnej porcji (na 1 kg mąki) i rozłożyłam go do 3 foremek keksowych 8x29x7 (szer x dł x wys) (w przepisie jest 500g mąki na 1 foremkę - ale na prawdę przerasta) a mimo to, że rozłożyłam na 3 foremki to i tak był wysoki :)
i tak chlebki te piecze się wg. przepisu na 200-220*C ok 50 min. ja piekłam na 220*C - 50 min. ale te co przerosły trochę się z wierzchu przypaliły więc możesz spróbować na niższej temp. pod koniec pieczenia? albo po prostu pod koniec ich pilnować ;) ja się zajęłam czym innym ale mimo to chlebki wyszły pyszne, co więcej elastyczne :):) co mi się nie często zdarzało :) i szybko poszły. Ja robię tak że piekę chleb w 6 foremkach (na cały tydzień), po wyjęciu i całkowitym ostygnięciu kroję go na kromki dzielę na 4 i po 4 kromki pakuję w siatki foliowe (takie do kanapek) i do zamrażalnika :) i na cały tydzień mam spokój :) jeśli potrzebuję na tzw. już to wyjmuję z zamrażalnika rozkładam go na deseczce i w przeciągu 10 min. sam się rozmrozi (ew. jak bardzo pilne już to wkładam na 3-5 min. do piekarnika), a jeśli nie to kanapki robię do pracy z takiego zamrożonego a on w między czasie sam "puszcza". życzę Ci powodzenia i zdrówka dla syna :)
ps. jeśli przeglądałaś już forum to na pewno wiesz że na początku wprowadzania diety dobrze też zastosować dietę lekkostrawną, żeby odciążyć jelita?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony pt 01 lut, 2013 13:48 przez monisiak81, łącznie zmieniany 1 raz.
banitka
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: pt 01 lut, 2013 11:12
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: banitka »

dzięki,wygląda super i apetycznie :) spróbuję jutro upiec,dzisiaj narazie zastępczo wafle ryżowe :D muszę go trochę przegłodzić.

Moja mama kiedyś mroziła chleb bo jakiś to konkretny był,ale nie pamiętam co to był za chleb ale po odmrożeniu był super,a z tym nic się nie dzieje ? ile trzeba poczekać by zamrozić,pół dnia wystarczy ?
Ostatnio zmieniony pt 01 lut, 2013 14:45 przez banitka, łącznie zmieniany 1 raz.
monisiak81
Aktywny Forumowicz
Aktywny Forumowicz
Posty: 277
Rejestracja: wt 05 kwie, 2011 11:02
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: monisiak81 »

zamrozić.... hmm ja po prostu go wkładam do zamrażalnika i on tam sobie czeka... nawet do 1 tygodnia na odmrożenie.
wyjmuję go wtedy kiedy potrzebuję zjeść. Nie mierzyłam czasu ... kiedy w którym momencie się zamraża bo mam na to wydzieloną specjalnie szufladę - tylko dla chlebka.
w każdym razie po rozmrożeniu nie zmienia smaku ani struktury, jest tak samo elastyczny i smaczny jak po upieczeniu :) a jak się chce mieć efekt super świeżego to tak jak pisałam wcześniej na 3-5 min. do piekarnika i wtedy :) niebo w gębie. Nie do odróżnienia.
Daj znać proszę jak Ci poszedł wypiek :) trzymam mocno kciuki :)
pozdrawiam
Monika
EdwardV
Aktywny Nowicjusz
Aktywny Nowicjusz
Posty: 51
Rejestracja: pt 11 sty, 2013 19:06
Lokalizacja: lubuskie

Chlebek bezglutenowy-pilne

Post autor: EdwardV »

... najprostszy do niego zastosowałam mąkę wieloziarnistą z bezglutenu i wyszedł bardzo smaczny niemalże jak tradycyjny "razowiec".


taki ligt "razowiec" - jest faktycznie b.dobry ale w 1 max drugim dniu, poźniej mocno się kruszy przy krojeniu. Przy jedzeniu czuję smak i zapach cynamonu ??? mimo iż w składzie mąki nie ma takiego surowca. Potwierdzasz? Chleb piekę w automacie wg standarowego przepisu z Bezglutenu :)
ODPOWIEDZ